posługa
dopiero co grzebał się w ziemi
wciąż miał ją pod paznokciami ale już
wstrzymano zegary zasłonięto lustra
przeżegnała się szepcząc słowa
modlitwy rozwinęła pasmo bandaża
i podwiązała mu szczękę pod brodą
@Berenika97 świetne CV , prawdziwe, aż do bólu...Mnie ujęły za serce te "odważne myśli zamknięte w klatce nieśmiałości"...skądś są mi znajome...Jestem pod wrażeniem tego wiersza. Niejeden mógłby podpisać się pid takim CV. Pozdrawiam!
@Gosława ślę tulasy. Jak ja Cię rozumiem.
W moim wypadku dom i zabudowę przejęłam kuzynka z mężem i. Nie mamy dobrych relacji, więc też z daleka. No i ziemia to wspomnienie.