Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzo podoba mi się Twoja osobista refleksja Krysiu. Z doświadczenia wiem że po każdym końcu coś się zaczyna. Bardzo prawdopodobne, że w tym przypadku też tak jest ;))
Dzięki serdeczne. Pozdrowienia przedwiośniane :))
  • Odpowiedzi 48
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

kawałek DNA

ten wiersz mogłabym wpisać w okrąg
albo w pierścienie połączone ze sobą zbiorami
jego istota
nie ma początku ani końca


minuty przechodzą w godziny
godziny w doby
doby w tygodnie
tygodnie w miesiące
miesiące w lata
lata w życie
życie w śmierć
śmierć w minuty
minuty przechodzą w godziny


,,Po pierwszym czytaniu miałam to samo. Coraz bardziej się do niego przekonuję. Serio."

I masz rację, gdyż

1 odwołanie do Jezusa----nie ma początku itd lub Boga
2 reinkarnacja
3cykle natury
4inny wymiar rzeczywistości
5 nieznana biologia

ta wyliczanka tyle ma w sobie wątków, co ciekawsze nie ma podmiotu lirycznego, TY jako autorka nim nie jesteś
Czas tutaj nie jest podmiotem, gdyż podmiot jest ukryty, tytuł jest połączony z wierszem ale on mówi wiele , gdyż DNA jest wszędzie, ,, kawałek" tym bardziej
Co zaskakuje, gdyż czytelnik musi najpierw odnaleźć sens , a w nim podmiot, taka konstrukcja dla mnie jest nowatorska, ale oryginalna, gdyż wiersz nie istnieje bez podmiotu , a zdanie bez orzeczenia, więc nie cacy, cacy , bo to Agata, ale tym mnie zaskoczyłaś.
SUPER i się nie przekonuj, bo ja wiem , że to bardzo wartościowy wiersz, gdyż inny

BYSTRZACZKU----- masz talent w ręku:):):):):):) aha ,,najgorszy krytyk"

szacuneczek

bestia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeśli Czytelnik w taki sposób broni wiersz i autora, bo autora też broni to pełnia szczęścia.
Dzięki serdeczne Panie Be :)))
Bardzo ciepła pozdrówka.

zAgadko ! tylko nie Panie wyginęli w czasach rozbiorów:):):
):):)

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie no, litości. Albo weź przeczytaj chociaż jedną książkę o budowie wiersza, albo już uwieszę się ciebie po końce wszech czasów. Ja po prostu czegoś takiego czytać nie mogę. Toż to największe brednie, jakie czytam od dłuższego już czasu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie no, litości. Albo weź przeczytaj chociaż jedną książkę o budowie wiersza, albo już uwieszę się ciebie po końce wszech czasów. Ja po prostu czegoś takiego czytać nie mogę. Toż to największe brednie, jakie czytam od dłuższego już czasu...

Mogę Cię prosić Michał o opinię na temat wiersza, bo się pogubiłam co jest co ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie no, litości. Albo weź przeczytaj chociaż jedną książkę o budowie wiersza, albo już uwieszę się ciebie po końce wszech czasów. Ja po prostu czegoś takiego czytać nie mogę. Toż to największe brednie, jakie czytam od dłuższego już czasu...

Mogę Cię prosić Michał o opinię na temat wiersza, bo się pogubiłam co jest co ;)

No ja też - jak w wierszu nie ma "podmiotu lirycznego"? Gdzie "wątki" w wierszu? I na koniec - jak w wierszu, gdzie nie ma podmiotu, odnaleźć podmiot?
Ja już po prostu wymiękam jak czytam rozbiory wiersza przez bestie be... Po prostu nie mogę...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mogę Cię prosić Michał o opinię na temat wiersza, bo się pogubiłam co jest co ;)

No ja też - jak w wierszu nie ma "podmiotu lirycznego"? Gdzie "wątki" w wierszu? I na koniec - jak w wierszu, gdzie nie ma podmiotu, odnaleźć podmiot?
Ja już po prostu wymiękam jak czytam rozbiory wiersza przez bestie be... Po prostu nie mogę...

wiesz czego nie możesz ,zazdrości znieść i nigdy nie będziesz miał takiej wiedzy, ale cóż?
Polonisto pokarz mi tutaj podmiot?

Pytanie za 100 pt

szacuneczek

,,Pojedynczy wątek może dotyczyć np. miłości, zdrady" tutaj dot ,,czasu" ale to nie liryczny podmiot

be

wiesz gdzie jest podmiot w naukach już 1 przez Ciebie dostał bana prowokujesz mnie
Czekam na podmiot w tym wierszu

Podmiot po głębokiej analizie odnajdziesz w? Widzisz nauka , to potęgi klucz, będziesz za mną biegał jednak jak w realu, tak w necie mam powodzenie.
Jednego nie rozumiesz Czas idzie do przodu nie stoi w miejscu i wszystko się zmienia nawet w ars poetica czego nie wiesz i nie będziesz wiedział skoro nie masz klucza
Jest analiza wiersza , a ,,rozbiory" człowieku, daj mi żyć
Czep się kogoś o podobnych zainteresowaniach, gdyż poezja nie jest Twoim?????
Opublikowano

,,gdyż wiersz nie istnieje bez podmiotu , a zdanie bez orzeczenia, "

jeszcze jedno, to moje słowa w komentarzu do Agaty poczytaj najpierw dokładnie mój komentarz, gdyż już powoli to mnie drażni.

Teraz , co zrobisz? Jak powiedziałem P Lecterowi, co zrobi, jak mnie zabraknie?
Agata właśnie tak napisała wiersz iż podmiot jest w wierszu, tylko kim , lub czym on jest.
Tego nie rozumiesz, a kto powiedział iż podmiot musi być czytelny:):)::), a nie ukryty, TY tak sądzisz to daleka droga w świat polskiej filologii

Sorki Agata , że pod Twoim wierszem ale ten człowiek nie daje mi żyć, jak innym. sobie upatrzonym ludziom i P Krzywak tak jak powiedziałem kiedyś zostaniesz sam w tym forum przez swoje zachowanie

czekam na podmiot , bo już Pan pokazał mi zakres swojej wiedzy, ale może Agata pozna ten zasób polonistyki

szacuneczek

,,BARDZO MĄDRA BESTIA" :):):):):):) CÓRKA PISAŁA:):):)::):)

be

Opublikowano

Dajcie spokój. Ostatnio znów bojowo zrobiło się na orgu i zaczyna mi to "dyndać" - nieładnie mówiąć.
Uważam, że każdy ma trochę racji.
Rozumiem co chciał powiedzieć do mnie Bestia Be, rozumiem co chciał powiedzieć Michał K.
Dla mnie cenna jest każda opinia. Czy to jest młody Czytelnik, ekspert czy starszy krytyk.
Czasem nawet nie musi to być Ktoś Kto pisze wiersze. Tak jest w przypadku mojego syna, który (oględnie mówiąc) nie przepada za poezją, uwielbia natomiast przedmioty ścisłe.
Tu właśnie pojawiła się kolejna miła niespodzianka - wiersz mu się bardzo spodobał, rozmawialiśmy o nim chyba przez godzinę i to jest najfajniejsze.
Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie życząc dobrej nocy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I o to chodzi, bo piszesz po prostu bzdury.
Weź sobie zapamiętaj, że podmiot liryczny występuje w KAŻDYM wierszu, a dopiero potem myśl,czy jest to liryka pośrednia, czy bezpośrednia, czy inwokacyjna, czy chóralna, czy taka czy inna.Czy podmiot jest zbiorowy, czy jest to "ja komunikujące" - to ZAWSZE jest podmiot.
To jest jak abecadło. To jest "przedmiot ścisły" dla kogoś, kto chce choć dwa zdania napisać o wierszu.
Brrr...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I o to chodzi, bo piszesz po prostu bzdury.
Weź sobie zapamiętaj, że podmiot liryczny występuje w KAŻDYM wierszu, a dopiero potem myśl,czy jest to liryka pośrednia, czy bezpośrednia, czy inwokacyjna, czy chóralna, czy taka czy inna.Czy podmiot jest zbiorowy, czy jest to "ja komunikujące" - to ZAWSZE jest podmiot.
To jest jak abecadło. To jest "przedmiot ścisły" dla kogoś, kto chce choć dwa zdania napisać o wierszu.
Brrr...

Zadałem proste pytanie, o podmiocie, a teraz skoro już talent polonistyki się ukazał w Twoim wywodzie, więc w wierszu Agaty jaki gat liryki wystepuje, kto jest adresatem lirycznym w wierszu, jakich srodków stylistycznych użył Autor itp?

Czekam na proste odpowiedzi z zakresu analizy wiersza

szacuneczek

be,

Jak zawsze piszesz , aby znów odwrócić kota ogonem , ale na pytanie się odpowiada już z racji własnych przekonań.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I o to chodzi, bo piszesz po prostu bzdury.
Weź sobie zapamiętaj, że podmiot liryczny występuje w KAŻDYM wierszu, a dopiero potem myśl,czy jest to liryka pośrednia, czy bezpośrednia, czy inwokacyjna, czy chóralna, czy taka czy inna.Czy podmiot jest zbiorowy, czy jest to "ja komunikujące" - to ZAWSZE jest podmiot.
To jest jak abecadło. To jest "przedmiot ścisły" dla kogoś, kto chce choć dwa zdania napisać o wierszu.
Brrr...

Zadałem proste pytanie, o podmiocie, a teraz skoro już talent polonistyki się ukazał w Twoim wywodzie, więc w wierszu Agaty jaki gat liryki wystepuje, kto jest adresatem lirycznym w wierszu, jakich srodków stylistycznych użył Autor itp?

Czekam na proste odpowiedzi z zakresu analizy wiersza

szacuneczek

be,

Jak zawsze piszesz , aby znów odwrócić kota ogonem , ale na pytanie się odpowiada już z racji własnych przekonań.

Nie ma czegoś takiego jak "gatunek liryczny" i nie ma czegoś takiego jak "adresat liryczny", a stylistyka od XX w. to typologia i wyjaśnienie ekspresji językowej (czyli m. in poetyka) i nie wiem, czy chodzi ci o szkołę genewsko-francuską, czy o rosyjską szkołę formalną, czy chodzi ci o estetykę Crocego, czy może o kierunek reprezentowany przez Winogradowa, czy może M. Riffaterrea, czy może jakiś naszych badaczy.
Po raz kolejny sorki, ale na twoje pytania nie da się odpowiadać, po raz kolejny zachęcam do przeczytania jakiejś książki, w twoim wypadku nawet byle jakiej.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zadałem proste pytanie, o podmiocie, a teraz skoro już talent polonistyki się ukazał w Twoim wywodzie, więc w wierszu Agaty jaki gat liryki wystepuje, kto jest adresatem lirycznym w wierszu, jakich srodków stylistycznych użył Autor itp?

Czekam na proste odpowiedzi z zakresu analizy wiersza

szacuneczek

be,

Jak zawsze piszesz , aby znów odwrócić kota ogonem , ale na pytanie się odpowiada już z racji własnych przekonań.

Nie ma czegoś takiego jak "gatunek liryczny" i nie ma czegoś takiego jak "adresat liryczny", a stylistyka od XX w. to typologia i wyjaśnienie ekspresji językowej (czyli m. in poetyka) i nie wiem, czy chodzi ci o szkołę genewsko-francuską, czy o rosyjską szkołę formalną, czy chodzi ci o estetykę Crocego, czy może o kierunek reprezentowany przez Winogradowa, czy może M. Riffaterrea, czy może jakiś naszych badaczy.
Po raz kolejny sorki, ale na twoje pytania nie da się odpowiadać, po raz kolejny zachęcam do przeczytania jakiejś książki, w twoim wypadku nawet byle jakiej.

człowieku:

Nie mam już sił , patrz i się ucz na naukę zawsze jest czas i daj już mi Żyć

2) Czy wiersz posiada motto (jak np. w balladzie Adama Mickiewicza "Romantyczność"), jaka jest jego rola?

3) Jakiego gatunku lirycznego użył autor? (np. hymn, fraszka, bajka, elegia, sonet, pieśń, psalm, oda, tren itp.).


4) Jaki to rodzaj liryki? (np. bezpośrednia, pośrednia, inwokacyjna, apelu, podmiotu zbiorowego, refleksyjna, patriotyczna...)



5) Kto jest podmiotem lirycznym w wierszu? Ważne: podmiot liryczny a autor to nie są tożsame osoby!


6) Kto jest adresatem lirycznym w wierszu - czyli do kogo skierowane są słowa utworu?

Ty Panie M Krzywak , tylko tego się naucz, by naprawdę Pana minusy nie były banalne na tym kończę , a nie trafił Pan na laika

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie ma czegoś takiego jak "gatunek liryczny" i nie ma czegoś takiego jak "adresat liryczny", a stylistyka od XX w. to typologia i wyjaśnienie ekspresji językowej (czyli m. in poetyka) i nie wiem, czy chodzi ci o szkołę genewsko-francuską, czy o rosyjską szkołę formalną, czy chodzi ci o estetykę Crocego, czy może o kierunek reprezentowany przez Winogradowa, czy może M. Riffaterrea, czy może jakiś naszych badaczy.
Po raz kolejny sorki, ale na twoje pytania nie da się odpowiadać, po raz kolejny zachęcam do przeczytania jakiejś książki, w twoim wypadku nawet byle jakiej.

człowieku:

Nie mam już sił , patrz i się ucz na naukę zawsze jest czas i daj już mi Żyć

2) Czy wiersz posiada motto (jak np. w balladzie Adama Mickiewicza "Romantyczność"), jaka jest jego rola?

3) Jakiego gatunku lirycznego użył autor? (np. hymn, fraszka, bajka, elegia, sonet, pieśń, psalm, oda, tren itp.).


4) Jaki to rodzaj liryki? (np. bezpośrednia, pośrednia, inwokacyjna, apelu, podmiotu zbiorowego, refleksyjna, patriotyczna...)



5) Kto jest podmiotem lirycznym w wierszu? Ważne: podmiot liryczny a autor to nie są tożsame osoby!


6) Kto jest adresatem lirycznym w wierszu - czyli do kogo skierowane są słowa utworu?

Ty Panie M Krzywak , tylko tego się naucz, by naprawdę Pana minusy nie były banalne na tym kończę , a nie trafił Pan na laika

szacuneczek

be

Gatunki masz takie - literackie, mieszane (synkretyczne), mowy, pograniczne. W liryce (bo to jest rodzaj literacki, jeden z trzech) masz odmiany. Oczywiście sonet, hymn itd.. jest gatunkiem, ale my mówimy o wierszu Agaty, prawda?
adresatem jest zawsze odbiorca działa literackiego (chyba, że masz realną osobę wymienioną w tekście literackim, z imienia i nazwiska), "adresata lirycznego" - powtarzam, nie ma.
Podmiot liryczny w wierszu też jest jeden, od wieków.

Nie rób sobie już jaj.
Opublikowano

A jako, że muszę iść do pracy, a to, co zerżnąłeś z wikipedii, przeczy mojej tezie, zostawiam ci zadanie domowe - jak zauważyłeś, źródło to Kulawik. W tymże, na stronie 271 jest rozdział "gatunki literackie" i tam dowiesz się, skąd pytanie o "gatunek liryczny" w tym miejscu jest nieprawidłowe i dlaczego chodzi mi o odmianę (dam ci podpowiedź - określ wiersz Agaty gatunkowo!)

Opublikowano

Brrr, sam się zakręciłem. Chodzi mi o to, że w tym wypadku wiersz Agaty nie jest "gatunkowy", (czyli nie jest ani hymnem, ani sonetem, itp. itd...) czyli pytanie o gatunek w tym momencie jest po prostu błędne. A ja napisałem że "gatunek liryczny nie istnieje" - powinno być dopisane "w tym wypadku".

Sorki Agato za dyskusje pod wierszem, ale muszę wyprostować pewne kwestie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE

      reż. Serge Gainsbourg

      MINITEL: 6996
      (Hier Schiphol Port)

      Kocham cię tak
      O, jak w locie ptak!
      Ja ciebie też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W lędźwie twe 

      Bo ja
      Kocham cię Kocham tak
      O tak, kocham cię!
      Ja też nie
      Och, miła ma...
      Ty to fala,  ja ziemi trud 
      By, wpłynąć na  brzeg
      Mych zeschłych ud

      Więc ja
      Na spotkanie biegnę ci
      Kocham Cię Kocham Cię
      Ja też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W Twój lepki mrok 

      Wstrzymuję krok 
      Ty bijesz o mój szczyt
      Czubek miłości mej 
      Idę, by hołd złożyć ci
      Złożyć perły dżdżu 
      W dolinie Twych ust
      A Ty idziesz w mój ślad 
       - Kocham Cię Kocham Cię
      O tak, kocham na wznak!
      Ja też nie

      Miłośi ciał  zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak 
      Gdzie twego  łona port
      Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr
      Lecz to Ty trzymasz ster 
      Nachodzi, ziemi fort...
      Nie! Terra... terr!
      Terrain ahead, pull up!
      Przyziemienia spaz..

      Je t'aime de pluie
      Moi non plus
      Je te kiffe 
      Même diff...

      RICHARD 1004
      (Tu i tu, i tam)

      Kochał  pałac tak
      (Boga palec mniej)
      Że porwał go żelazny ptak, 
      W las antycznych ciał...
      I w ostry historii cień
      Wbił dziób swój, w ziemi krew

      Więc wzbił się w dech małpiej mgły
      W pagonów, tóg werbli rytm 
      Stary wilk wciąż dzierżył ster, 
      Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień

      O konia dam na sławy żer!
      My też nie
      Och, ziemio ma...
      To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie

      Chcę wpłynąć znów w Victorii dal
      Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz,
      By Vox Populi skrył mnie deszcz
      Osiodłam znów mit krwistych burz...
      Czy wyjdziesz na spotkanie  mi?
      Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż,
      Dam kres swym dniom, by być miłym ci..

      Och, miła ma...
      Na fali twej
      Ulecieć chcę nawet tam,
      Gdzie Aerofłot 
      Wstrzymuje lot

      Biję w wąwozu szczyt,
      Lodowej góry Twej 
      Idę, by hołd złożyć Im
      I łożyć perły  ciał 
      Na ołtarz tronu łez

      O miła ma, zetnę tysiąc brzóz
      By wpiąć je w dolinę Twych ust
      Jeśli Ty też nie trafisz w pas
      W mój kurs i szlak

      "Nie zostawiaj mnie
      Nie zostawiaj w tym tu
      Nie zostawiaj, chcę...
      Nie zostawiaj: Mu

      Obiecuję ci
      Wyssać perły krwi 
      Z ciebie l ziemi tej,
      Gdzie pada żelaza deszcz
      I z najkrwawszej z ziem
      Wycisnąć choć metr 
      Stopę... Stop tlen,
      Skryłem ciało swe
      W całun błót,w martwy liść

      Kocham Cię Kocham Cię
      O daj mi znak
      Kocham je
      Leżę tam, gdzie znak...
      My przez chwilę też tak

      Miłości ciał zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak
      Jak te jedwabne drzwi
      Gdzie mój ostatni port
      Orczyk ściągam, poziom sto 
      Lecz ster trzyma On;
      "Pо правильной дороге.
      Na верном пути"
      Sixty , fifty, fort...
      Nie! Ziemia...ziem!
      Kur!!!
      Uniżenia dno (w dur)
      Wniebowzięcia dreszcz...
      Pравильнa дорогa.
      Na верно
       Pути..."

      Wiary dochowałem, ukończyłem lot
      Wzbiłem się w Majestatat Flot
      Wstrzymałem dech
      Wbiłem w wąwozu szczyt
      Zdradzony świt
      Góry Kości tej
      Kur piał (X3)

      Я люблю тебя, туман.
      И я.
      Я сошёл с ума,
      Я сошёл c телa
      Я, туман.

      YFD: 0-911
      (Sullied van)

      Kochał  tak przygody smak
      (I inshallah też)
      Że porwał go żelazny ptak
      W tumult szklanych wież  ...

      "Yes;  the book and orders were onboard,
      Quite quiet men, and riot squads 
      His cutting edge was not stored
      And  came quite handy down the road;
      Tak; księgę i przekaz na pokład wziął,
      Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi,
      I ostry wzrok, co niejeden róg ściął
      I był poręczny w zręcznym locie tym;

      His learning did not go as far
      As safely getting to the quai: 
      He only sought to know how to start;
      The rest, he'll discover on the fly"

      Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las,
      Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port
      Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać  czas:
      Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot

      I w szklany sufit  historii się wbić 
      I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur
      I Ziemię Zer  zatopić  we krwi 
      I paszczę przymknąć Ul. Mur

      By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę 
      Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc
      Morskiemu wilkowi odebrać ster,
      A rufę mu wszedł  morza Hudson cień

      Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież
      Tej Sodomy muru, co niesie śmierć.
      Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg
      Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz

      Daj skrzydlatego konia, by los  pożywił się!
      W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest

      To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień
      Uleciałem zburzyć płaczu mur 
      Rozciałem, gdzie On wezwał mnie  
      Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur

      Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel,
      Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg…

      Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel
      Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95
      ...


      Na ołtarzu tronu łez. Brzeg
      O, mój drogi, powalę tysiąc wież,
      Aby przywiązać je do doliny twoich ust,
      Na mojej ścieżce i za mną,

      „Nie zostawiaj mnie,
      Nie zostawiaj mnie tutaj,
      Nie zostawiaj mnie, chcę…
      Nie zostawiaj mnie,

      Obiecuję ci,
      Wyssać perły krwi,
      Z ciebie i z tej ziemi,
      Gdzie pada żelazny deszcz,

      I z najkrwawszych krain,
      Utrzymać choćby metr,
      Stopę… Zatrzymać tlen,
      Ukryłem moje ciało,

      W całunie z błota, w martwym liściu.
      Kocham cię, kocham cię
      Och, daj mi znak
      Kocham je


      CHAR 0:  ELEB 1997
      (Paparazzo a Pariggio)

      Tak bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred
      Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer
      Czy Rossinanta La Manche
      Czy Rossinskiego plansz 

      Liczy się, że są jak Edam ser
      Ziemia, tu planeta Metal Mars 
      Tu patria Allah en marche
      Tu księstwo  Mówisz i Masz

      Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz
      Czy podburzone karykatury szkło
      Czy wzburzenie a la Monroe 
      Czy mur zburzony Behemotha czcią

      Non importa, sono senza brio...
      Czy krwawego bata klan 
      Czy czarno-biały ilustracji plan
      Czy arabski z drugiej ręki flan

      Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn  
      Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad
      Och, wskaż mi szlak.
      Kładę się tam, gdzie jest znak…

      Ciała miłości zamknięte są
      Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom
      Jak te  bramy w jedwabny ton
      Gdzie mój ostateczny port?

      Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto
      Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło
      „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą”
      Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do…

      Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach
      Głębia pokory (durowych shal)
      Dreszcz Wniebowzięcia…i strach
      Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal 

      Na wiernej ścieżce jak bezpański kot
      Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot
      Wzniosłem się w majestacie flot


       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...