Judyt Opublikowano 10 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 On prószy śniegiem jak wełną i szron rozsypuje jak popiół. mojej matki która cierpi na ziemi do twych objęć miłosierdzia niech ciebie nie pochłania rak udziel jej spokoju już tutaj łaski sensu życia twojego nowego wejrzenia na życie bo nie choroba warunkuje a miłość i cierpienie w jednej parze, muszę iść na Oddech wpuszczane tchnienia są czasem nie do odgadnienia i ty czytasz słowo po słowie z jednej strony coś głaszcze z drugiej coś się wali i jesteśmy całkiem goli mali --------------------- fajnie jest!(:
6 kilo Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 no jest Judytko fajnie, ale smutno jak cholera, czasami życie masakruje marzenia, Twoje, moje, nasze, i jesteśmy całkiem bezbronni, a czy całkiem? pozdrowienia serdeczne, jacek.
Judyt Opublikowano 10 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku mi się wydaje, że chodzi o to,że ta małość jest potrzebna, żebyśmy nie byli samowystarczalni, a poza tym marzenia ja je mam pomimo i może ta " masakra" ma prowadzić do budowania samego siebie, no może i smutno jak cholera- pomyśl... nie tylko nam jest czasem smutno. czy całkiem? czasem tak... J. dziękuję za ślad i serdecznie (:
Fly Elika Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 czytałam, a zdaje sie dopisałaś - trochę dzisiaj słaba forma na czytanie, wrócę tu jeszcze pozdrawiam Judytko
stokrotki w rosole Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 Chyba dam się przekonać temu tekstowi. Ciekawie prowadzisz myśl, Judyt. Pozdrawiam serdecznie, łucja.
Fly Elika Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 wierszyk przemyślany z pod kreską, domyślam się mimo wszystko :), że pojedynczych kilka ciosów może być nieadekwatnych do głaskania może się odniechcieć marzyć pozdrawiam serdecznie
Judyt Opublikowano 11 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stokrotko Łucjo- dziękuję za ślad i czytanie fajnie, że coś tam dobrze się udało, mm..ja nie wiem czy prowadze..sama się prowadzi;) J. serdeczne również!
Judyt Opublikowano 11 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pomimo wcześniejszej słabszej formy to bardzo dziękuję że zechciałaś zatrzymać się Fly- nie wiem jak Ci na imię... mm..zastanawiam się nad tym co napisałaś, mnie się wydaje, że zawsze warto marzyć pomimo...trudności, moja też czasem bywa słabsza jak to u człowieczka, tak dopisuje się czasem J. serdecznie i cieplutko
teresa943 Opublikowano 12 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2010 całkiem goli mali właśnie tak...przed Nim, który prószy i w tym ...nadzieja jest wielka ot, tak misie...zadumało, bo przesłanie bardzo mi bliskie, Judyt :) serdecznie i ciepło - Krysia
Judyt Opublikowano 12 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Krysieńko...że wielka mówisz? wierzę w to, choć czasem tak szybko umiera eh..nie napiszę więcej bo zacznę smucić J. serdecznie i cieplutko za ślad i..już chyba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się