Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Staranuj mnie, proszę jeszcze raz.
Po tych wszystkich uczuciach przejedź się spełniony.
Uwierzyć znów, recepta na szalone, mocne pulsy.
Niebo przed oczyma.
Naobiecuj tyle, ile zmieścić możesz w słowach.
W każdym trudzie ostrzej dobijaj.
Znowu wiedzieć chcę, jak to jest,
uwierzyć znów, recepta na szalone, mocne pulsy.
Niebo przed oczyma.

W Otchłań krok po kroku,
gest po geście, myśli
grzechem stają się.
Czy tak było? Nadal jest?
Miłość siostrą wszystkich głupców,
każdy zniesie ból.

Mógłbyś bez wzroku zrozumieć,
bez radości żyć jak ja.
Co sił błagać o dni,
w których cel rzeczywistością potrafiłby się stać.
Po drodze wyśniłbyś tyle ludzkich potrzeb,
zamienił mózg w serce.
Może i wiesz jak to jest. Może ja już nie wiem.
Uwierzyć znów, recepta na szalone, moce pulsy.
Niebo przed oczyma.

W Otchłań krok po kroku,
gest po geście, myśli
grzechem stają się.
Czy tak było? Nadal jest?
Miłość siostrą wszystkich głupców,
każdy zniesie ból.

każdy zniesie ból..
przeterminowana sama bólem jest"

Opublikowano

bardzo emocjonalny wiersz i podoba mi się fragment "Miłość siostrą wszystkich głupców, każdy zniesie ból"...przy powtórzeniach często jest problem z tym, że można znudzić czytelnika, ale tutaj jakoś mnie nie znudziło :) może przez tą szczerość i emocje...ogółem nie jest źle, ale trochę chaotycznie...

P.S
więcej wiary w facetów...choć wiem, że to czasem trudne ;)

Opublikowano

Gdybym była tym facetem, miałabym się z pyszna! Walcowałaś go! W odpowiedzi na taran? Dobrze. Troszkę słów może i za dużo, ale emocje powodują często słowotok. Ale nie pejoratywnie tutaj, nie! Jakoś zwraca uwagę Twój wiersz, ale Twoją, Magdo, tajemnicą jest - czym. Uśmieszki. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... poczuć stopami  chłód trawy  pójść spacerkiem  wzdłuż murawy    z wróblami  się podroczyć  jakiś kwiatek  przeskoczyć    uśmiechnąć  się do siebie  będzie jak w niebie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zmieniłem zakończenie - myślę że nie popsułem  - dzięki za przeczytanie  -                                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • @Benjamin Artur   Twój wiersz zaczyna się od metafizycznych pytań, by za chwilę zderzyć odbiorcę z prozą życia i "miłością chowaną do teczki". Największe wrażenie zrobił na mnie jednak motyw sznura - i to genialne przejście od banalnego obowiązku z pralni do mrocznej metafory w puencie. Powtórzenia "Który to już rok…" budują duszny klimat wypalenia i rutyny. Bardzo dobry tekst.  
    • Stara kopiejka   Potoczyła się po bruku. Wracałem właśnie ze szkoły, bo ją zamknięto, gdy nagle zobaczyłem demonstrację: transparenty, krzyczący ludzie, machanie rękami. Czuć było, że zaraz będą strzelać. I wtedy ją dostrzegłem. Toczyła się – mała, miedziana kopiejka.   Schyliłem się i podniosłem ją z ziemi. Spojrzałem na ludzi. Ich twarze tworzyły wielość w jedności – tak dramatycznie do siebie podobne, złączone tymi samymi emocjami. Schowałem monetę do kieszeni i ruszyłem w stronę Alej.   Wiał ostry wiatr, a na głowę spadały wielkie płaty śniegu. Wszedłem w bramę, a potem na drewniane, kręte schody. W domu czekała już matka.   Moneta została ze mną na pamiątkę. Miedziana kopiejka z 1904 roku – dla późnego wnuka.
    • @Arsis cały czas ta sama klasa:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...