Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bernadetta.;
- czy ja się kiedyś na Tobie zawiodłem?
czytasz!
i wspaniale się śmiejesz;
tak trzymaj!
:))
J.S

Jolanta S.
- z drugą butelką do rana? tylko z drugą?
no i czy kobiety nie są okrutne?
z jedną kobietą zostałbym do rana - ba! nawet do popołudnia, nawet późnego, ale z dwoma butelkami? toż to sadyzm! skrzynka! beczka! tylko poważne zaopatrzenie pomogłoby przetrwać tę samotną noc...nie rozumiesz prawdziwych mężczyzn...
:((
:)))
J.S
ps.; choć - jest nadzieja, zostawiłaś dwa kieliszki....

Agata Lebek.;
zaraz, zaraz! dla prawdziwego mężczyzny dzień kobiet jest codzień, to reguła - nie wyjatek!
jak sama widzisz, masz tylko jedną okazję pokazać swoją dominację - a myślę, że zapamiętam ją sobie na cały rok - wystarczy!
:)
J.S

marianna ja.;
- co do taktu, muszę Ci powiedzieć królewno, że jestem w miarę dobrze umuzykalniony i Twój puls czuję na sto kroków; a co do braków - proszę się dobrze rozejrzeć, bo może się okazać wówczas, z kogo się tu smieją...
namiętne całuski z okazji tryskającego poczucia humoru -
:)
J.S

Mariusz Rakowski.;
- no właśnie jestem heroldem walki z męskim szowinizmem, zuroczony perswazją Senyszyn, Madzi Środy i poczuciem humoru marianny ja - daję sobie w pysk i mówię - a kysz!
J.S

bestia be;
jesteś prawdziwa gramatyczna bestia a ja całe trzy lata gramatyki opisowej obiecałem sobie, że moje wiersze nie poddadzą sie rygorom spójników i przydawek i pójdą tylko i wyłącznie za logiką myślenia i artystycznym obrazem - bez odprawiania czterdziestodniowych postów nad nad jakąś literką "i" - choć zdroworozsądkowo myśląc, trzeba przyjrzeć się uważnie tej sugestii -
dziękuję!
J.S

HAYQ.
- za dychę? to może micha żurku będzie, ale potem to tylko za tę dychę można sobie obejrzeć jaki pornosik na parapecie z udziałem gołębi...
:)
J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo delikatnie wplotłaś poezję za pomocą zaledwie  kilku słów. Tak. To na pewno ta mgła znad fordów :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Migrena To jest znakomity, gęsty od metafor tekst, który bierze na warsztat jedno z najbardziej wstydliwych doświadczeń i zamienia je w epicką, surrealistyczną podróż w głąb "piekła". Niezwykle operujesz kontrastem. Z jednej strony czytam o naturalistycznych konkretach a z drugiej język kultury i religii. I ta świetna groteska - polip porównywany do dzieł Caravaggia i skarbu Tutanchamona. Można w ten sposób dystansować się od fizycznego bólu i wstydu. Rozbawił mnie lekarz - artysta , który jest przerażający dla pacjenta. Ale atmosfera jest jak z horroru zmieszanego z absurdem. No po prostu świetny. Uśmiałam się. Już wiem, komu go przeczytam. :))))   Ps. A wiesz, co powiedział polip? No cóż, czekałem, aż ktoś to wreszcie powie. „Caravaggio by się popłakał”. Wiedziałem, że ta cała skromność i ukrywanie się w kącie śluzówki kiedyś się opłaci. Kto by pomyślał, że te czerwone ściany i fatalne oświetlenie staną się moją prywatną Galerią Uffizi?    
    • Odpowiedz mi o szczerości, po tamtej stronie lustra. Powiedz mi o tym wszystkim, czego pragnę — nie słyszeć.   Rozsuń zasłonę odbić, gdzie milczenie pulsuje jak serce, a każdy cień mojej myśli zdradza więcej, niż ośmielam się przyznać.   Odsłoń to, co drzemie w połyskach szkła, w załamaniach światła pamiętającego błędy, i w linii ust, którą zbyt często uciszam, gdy pytania wracają jak niechciane echo.   Powiedz mi o prawdach, które śnią się jeszcze przed słowami, o lękach wierniejszych niż obietnice, o pragnieniach drgających — mimo woli.   I odpowiedz bez litości, choć słuchanie boli jak zimowy oddech: co zostaje ze mnie, gdy spadną maski, a jedynym świadkiem jest szkło, którego nie da się oszukać.
    • @Rafael Marius Dziękuję bardzo.  Pozostaję z pozdrowieniem. 
    • Czujemy gdzieś tam, w środku nas, ten biały, oślepiający blask.   To euforia, która ogarnia nas jak ciernie oplatające się wokół gałęzi.   Ten ogień, który rozpala nasze spojrzenie, ta tęsknota.   Oh, euforio, euforio, ogarnij moje ciało sobą, chcę, abyś mnie pochłonęła, abyś rozpełniła moją twarz promieniem.   Czuję ją, gdy patrzę na obłędne widoki natury: na niebo rozgwieżdżone gwiazdami, na fale, na wschodzące słońce, które rozgrzewa naszą twarz. Doczekać się pocałunku od księżyca, który muśnie moją twarz swoją szaro-błękitną aurą.   Na wiatr, który śpiewa nam pieśni, na deszcz, który rozmywa nasze łzy boleści, na śnieg, który pruszy tak mocno, tworząc białe ścieżki prowadzące do raju.   Gdy widzę sarny biegnące po polanie, ich łagodność, lisy szubrujące w pszenicy, ptaki w baletowym locie po niebie, stado wilków, które dba o siebie —   każde małe stworzenie nadaje charakter jej matce, naturze.   To jest moja euforia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...