Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nawlekałam życie aby pozszywać
a tu niespodzianka słońce za oknem
promykiem słońca nadziałam
dziergałam jak szalona żeby zdążyć przed
zachodem widma czarnej przestrzeni
zdobyłam szczyty na długo?
uszczupliłam poszukiwane nisze
tylko brak mi don juana

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję Judytko za rozczytanie...przemyślenia!
Tak trwam i trwam ....a życie sobie!
A ten don... to wyżej....!
Cieplutko!
Ania
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Alunka, moim zdaniem dobrze by było uporządkować
nieco wiersz. Nie rozumiem; peelka nawleka życie, czy chce
pozszywać życie? Słowo "nadziałam" - czy potrzebne?
"...............................zdążyć przed
zachodem widma czarnej przestrzeni"- dla mnie nie jest to zrozumiałe.
Potem te "szczyty" jak by nie pasujące do całości.
Przemyśl jeszcze, może, tak mi się wydaje, że nie wszystko
w wierszu ma swoje uzasadnienie. Również nie bardzo rozumiem
w tym rolę don juana. Możliwe, że tylko ja nie rozumiem.
Serdecznie pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuje Grażynko za wszystko ..co dobre od Ciebie....milo!
Serdeczności!
Ania
Ps. Julka napisała nowy wiersz i pyta o Ciebie!
Jutro Ci poślę!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Alunka, moim zdaniem dobrze by było uporządkować
nieco wiersz. Nie rozumiem; peelka nawleka życie, czy chce
pozszywać życie? Słowo "nadziałam" - czy potrzebne?
"...............................zdążyć przed
zachodem widma czarnej przestrzeni"- dla mnie nie jest to zrozumiałe.
Potem te "szczyty" jak by nie pasujące do całości.
Przemyśl jeszcze, może, tak mi się wydaje, że nie wszystko
w wierszu ma swoje uzasadnienie. Również nie bardzo rozumiem
w tym rolę don juana. Możliwe, że tylko ja nie rozumiem.
Serdecznie pozdrawiam
- baba
Masz wprawne poetyckie ...oko!
Wiersz pisałam pod wpływem chwili....dlatego ...może pogmatwany!
czarnej przestrzeni...........jestem w dołku
a, szczytem teraz dla mnie jest ...usiąść i pisać
DON JUAN ...KTOŚ KTO MNIE WESPRZE,,,,,,,,,,,,,
bo nie moge liczyc,,,,,sama wiesz.
Dzisiaj sie urodziłam !
Więc korekta juterkiem!
Serdeczności!
Ania
Opublikowano

Ania napisała - "...słońce za oknem
promykiem słońca nadziałam
dziergałam jak szalona żeby zdążyć ..." - napisać kolejny, jeszcze bardziej słoneczny wiersz, mrok zostawiając ... zawistnikom.

Tutaj ich na szczęście nie spotkasz , chociaż tak pięknie dziergasz ... słowami :))

M.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuje Grażynko za wszystko ..co dobre od Ciebie....milo!
Serdeczności!
Ania
Ps. Julka napisała nowy wiersz i pyta o Ciebie!
Jutro Ci poślę!

To czekam niecierpliwie do juterka, całusek jeden dla Julki, a dla Ciebie Aniu... tyyysiące przewlekanych promykami uśmiechów i pomyślnego tkania :))))
Wszystkiego spełnionego z okazji urodzin!
:)
Serdecznie i ciepło
Grażyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...