Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nawet zamyślony cień
spojrzał w stronę światła
w tym samym rytmie
balansują ptaki

na skrzydłach niosą zachętę
aromat zabielanej kawy

osieroconą wolną wolę
nakaz chwili w jednym
próbujesz przekupić
to absurd

nie bądź dzieckiem

bezkształtność za plecami
przedświt zbyt odległy
by rozgonić zaciekłe troski
posiwiałe żalem okna

otwórz uwięzione bezdechy
dla niej wszystkie sny
niech fruną

wygrasz

Opublikowano
nie bądź dzieckiem

bezkształtność za plecami
przedświt zbyt odległy
by rozgonić zaciekłe troski
posiwiałe żalem okna

otwórz uwięzione bezdechy
dla niej wszystkie sny
niech fruną

wygrasz


I to jest to!!!
Choćby nie wiem jak było beznadziejnie,
nie wolno zamykać się w sobie!
Trzeba wreszcie otworzyć wszystkie "okna"
i wypuścić "uwięzione sny" na wolność,
wziąć głęboki oddech, zachłysnąć się
świeżym powietrzem, by odnieść zwycięstwo
nad lękiem - w "samym sobie".

Zbyszku, wiersz budujący, dodający otuchy.
Bardzo mi się podoba, że mimo wszystko jest nadzieja.
:):)
Serdecznie i ciepło pozdrawiam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   Dziękuję za obecność pod wierszem! Pozdrawiam!   PS. Lekkość o smaku fruktozy.
    • @Migrena  pięknie , zmysłowo i bezwarunkowo. Bardzo intymy wiersz.  Pozdrawiam ciepło.
    • Dodam- dziś nazywana Oranżerią Kultury
    • @violetta   jak Rocky Marciano.   tylko trichę większy:)         @Berenika97   firma ochroniarska -rozumiem.   w futrach - rozumiem.   martwić Cię nie chcę, ale:         Twój dachowiec ma licencję na ciszę i miękkie łapy pełne procedur pięciu agentów w futrach rozpisuje noc na zmiany jakby księżyc był ich przełożonym i przez chwilę rzeczywiście system się cofa zwija mapy kretów zamyka segregatory nornic a ziemia udaje że podpisała rozejm   nawet turkuć podjadek zemdlał w krzakach ale w szczelinach gdzie nawet cień kota nie sięga śluz pisze własne ustawy cicho bez pieczątek bez nadzoru i tylko czasem Twój agent numer trzy patrzy w trawę z niepokojem jakby rozumiał że to nie jest wojna do wygrania to tylko umowa której nikt nigdy nie czytał do końca a Ty podlewasz dalej z tą elegancką wiarą że ochrona działa i może masz rację bo każda iluzja bezpieczeństwa jest też formą plonu   czy udanego?         to się rozpisałem:)   dziękuję Nika:)   najlepszego:)           @iwonaroma   nigdy ogródka nie miałem:)   chociaż tak czasami czuję jakby ten cały turkuć podjadek wychodził z mieszkania obok.     dziękuję za Twoje słowa i myśli ciekawe:)   pozdrawiam:)      
    • @Migrena Dużo tu świata - aż po brzegi. Ja zatrzymałam się przy tej jednej czereśni. Ona mówi najwięcej. Pozdrawiam :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...