Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciało oblepione wspomnieniami nocy...

włosy przytłoczone i zmęczone od twojego dotyku

opadają bezradnie na roześmianą twarz

powieki leniwie podnoszą się by zdradzić światu tajemnicę nocy...

wzrok... szczęśliwy, radosny... krzyczy KOCHAM CIĘ!!!

usta bardziej czerwone niż za dnia

podrapane, pulsujące, napełnione rozkoszą

policzki zaróżowione... zawstydzonone swoją nagością

piersi napęczniałe od pocałunków

wypełnione pragnieniem zaczerwienione...

brzuch pachnący śladami nocy rozkoszą...

skrywa w sobie całą tajemnicę...

uda obolałe jak po długim biegu kładą się na sobie...

dłonie szukające ciebie... jesteś blisko...

Opublikowano

słabo, dosłownie, kawa na ławę
żadnych niedomówień, żadnego pola dla wyobraźni,
oklepane zwroty, typowo "erotyczne"
żadnego powiewu świeżości, poszukiwania
najlepiej napisać to jeszcze raz, od początku

pozdrawiam

Opublikowano

Z przykrością muszę napisać, że - niestety -utwór ten nie wywarł na mnie żadnego wrażenia.
Jakkolwiek wyjątkowe byłoby dla nas to, co próbujemy opisać w wierszu - nie będzie takim dla czytelnika, jeśli nie opiszemy tego w wyjątkowy sposób.Tobie się to chyba tym razem nie udało -ale mam nadzieję, że "jeszcze" się nie udało i że kolejne "Erotyki" w Twoim wykonaniu nadrobią ten brak;)
Pozdrawiam - JvM

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czarne ślepia przyszpilają mój wzrok Blada twarz z siwym włosem Na twarzy maluje starości szok Kręgosłup wygiętym kłosem   Kryształu tafla zmęczone ciało przedstawia Patrzę,krzyczę ,lecz Cień nie przemawia   Niemy krzyk,bez głosu ruch Z oddali słychać stłumiony szum   A w lustrze skulona Śmierć   Tak,tak... to ja..  
    • @Tusza   Świetna decyzja, żeby nie nazwać wprost co to za miejsce - ta niejednoznaczność działa na wyobraźnię. Posągi? Ruiny? Cmentarz? Świątynia?  Każdy czytelnik zobaczy coś swojego. I ten kontrast - skruszony beton kontra świty i zachody - świetne!
    • @Leszek Piotr Laskowski   Wiersz pozostawia po sobie pytanie, które każdy może zadać sobie sam - kto tu tak naprawdę jest chwastem? Chemicy potwierdzają coraz silniejsze zatruwanie naszej planety.  Ważny głos! 
    • @andrew   Wiersz mówi do kogoś, kto stoi w miejscu i potrzebuje nie rozkazu, lecz łagodnego pchnięcia. Światło w przedostatniej strofie (pokażesz się w świetle) to nie reflektory - to  wyjście z cienia, w którym się chowamy. Niepotrzebnie bo jesteśmy wszyscy na podobieństwo ... Bardzo refleksyjny. 
    • Dziękuję Violu. Pisałem szczerze i od serca, również po to, żeby być może ktoś przypomniał sobie jak wielkim dziedzictwem kulturowym i historycznym jest dla nas -Polaków- Lwów. Dla przykładu: przed WW2 były dwie najbardziej liczące się szkoły matematyczne, a jedną z nich była właśnie Szkoła Lwowska (reprezentowana przez takich polskich geniuszy matematycznych jak: Stefan Banach czy Hugo Steinhaus). Drugą była Szkoła Warszawska (Wacław Sierpiński, Kazimierz Kuratowski, Alfred Tarski). Straciliśmy Lwów przez m.in. te okoliczności, które opisuję pod koniec w "Balladzie o Dywizjonie 303". Ile tragedii wydarzyło się wśród polskich elit lwowskich to aż za serce chwyta (to jest jakby rozszerzenie tematu zbrodni wołyńskiej). Niewątpliwie temat na kolejny, niepoprawny politycznie, ale opowiadający prawdę wiersz... ale napisać mi go będzie ciężko... o ile w ogóle mi się uda.. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...