Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z błękitną głową stała nad wodą
i zastanawiała się trochę nad sobą.
A o czym myślała, czy może wiecie?
Nie było to bowiem ni w zimie, ni w lecie
lecz późno, w złotej życia jesieni
przy kładce z pnia i kilku kamieni.
Woda naniosła wspomnień aż tyle,
że przypominała miłe, wiosenne chwile.
Dumała, myślała a coś jej mówiło,
że mogło być tak, ale ...inaczej było!
Choć było już późno przy kładce z kamieni,
tak, jak jest późno wracać w jesieni
do tego, co było kiedyś na wiosnę
i przywoływać do życia chwile radosne,
to ona podniosła głowę, by lepiej widzieć
gdy kiedyś tu, przypadkiem przyjdziesz!

Opublikowano

Polubiłem kładkę
I tę ...kupę kamieni
Może dlatego że
też jestem w ...jesieni
Tylko ...ten fakt
Że ...radosne są
Tyko wspomnienia
Smuci
Ech,... że ta franca
wiosna ...nie wróci.

Pozdrawiam Waldek

Opublikowano

Waldku,
gdybyś jak ja był stary,
napewno dałbyś mi wiary
i ze mną już się nie kłócił,
że wiosna życia wróci!
Włożyłem już między bajki
tesknotę niezapominajki!

Miło jest nad potokiem ale zaczyna być smutno, gdy nie nadchodzi osoba na którą sie czeka. Pozdrawiam

Opublikowano

Witaj Eugeniuszu, proszę zabierz mnie do owej niezapominajki.
Niech roztoczy swój czar, bym mógł zapomnieć tego co złe.
Pozdrawiam Cię na błękitno, choć w duszy mojej króluje czerń.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko.   czytając Twój wiersz mam poczucie, że dotykam czegos pierwotnego i czystego zarazem.   to nie jest tylko poetycki powrót do obrzędu Dziady bo  to jest przywrócenie metafizycznej ciagłości świata .   u Ciebie granica nie zostaje przekroczona dramatycznie bo  ona po prostu przestaje istniec , jakby nigdy nie była czymś ostate cznym. najbardziej porusza mnie ta filozoficzna zgoda na jednosć bytu.   smierć nie jest tu   pęknięciem, lecz przejściem w inny wymiar obecności.   ziemia "patrzy, bada” ,  to zdanie brzmi jak mysl z dawnej kosmologii, w której człowiek nie jest oddzielony od wszechświata lecz własnie w niego wpisany.   czuję w tym wierszu mądrość która nie potrzebuje wielkich słów, bo wyrasta z wewnętrznego ladu. Twoja poezja ma niezwykłą własciwość :  nie epatuje tajemnicą ale pozwala ją współodczuwać.   czytam te wersy jak spokojną medytację nad wspólnotą żywych i umarłych.   nad tym, że jesteśmy splotem krwi, pamięci i swiatła.   "Świat jest w jedności teraz ułożony ” – to zdanie brzmi jak credo, jak   cicha deklaracja wiary w sens istnienia. piszę to jako ktoś, kto naprawdę ceni Twoją Nika  twórczość albowiem masz dar nadawania sacrum prostym słowom.   a to jest wielka rzadkość.   ten wiersz zostaje we mnie jak łagodny płomień - nie oślepia, ale ogrzewa .   i mnie z tym płomieniem jest intelektualnie doskonale :)   pięknie Nika.      
    • @vioara stelelor Aż mnie ciarki przeszły :) Piękny wiersz, jest w nim energia błogości i spokoju, i szczęścia :)
    • @Florian Konrad Piękne obrazowanie, zostaje pod skórą. Cudownie pokazana intymność, przmycona w delikatnych sugestiach, a po niej przytulna bliskość z kotem, bo on przecież musi być najważniejszy.
    • @Berenika97  Wiersz jak instrument zachwyca czytelnika mrokiem onirycznej aury. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Waldemar_Talar_Talar To prawda, gesty życzliwości są ważne, zawsze mogą przynieść dobre owoce.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...