Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niczym burza w dzień słoneczny
Gdy Anioły w głos płakały
Szatan ciemny niebezpieczny
Zamienił serca nasze w skały

Wciąż on w innych i nas samych
Szepczę głośno grzeszne plany
Przecież my się mu nie damy
Częściej jednak są krwi plamy

Spowił serca nasze udręką
Taką cichą nienawiścią
Unoszoną w złości ręką
Z wulgaryzmów wielką kiścią

W co tu wierzyć i co robić?
Lepiej zbierać dobre plony
Niż piekło sobie stworzyć
W świecie żywych być spalonym

Biel to kolor czystych duszy
W parze z nią są dobrzy ludzie
Czerń to zgniły owoc gruszy
Śmierdzi leżąc wciąż w brudzie

Kolory życia są przeróżne
Pokrywają wszystko w koło
Ale to pojęcie względne
Skoro nie jest nam wesoło

Gdzie tkwi sekret tej miłości
Który znają wciąż nieliczni
Zostaną po nas inicjały, kości
Jesteśmy zimni i apodyktyczni...

Opublikowano

Ten wiersz powoduje huśtawkę nastrojów. Bardziej liczyłem na heppy end, ale ...trudno. Bardzo poruszający. Tyle o temacie. Co do warsztatu mam jedną może mało istotną uwagę, jeżeli ją jednak przyjmiesz bez urazy i zastosujesz, to będzie się Twoje wiersze czytało jeszcze lepiej. Po jego formie, odnoszę wrażenie, że miał być agrsywnie rytmiczny, a w kilku miejscach rytm mi uciekł. Zanim zamieścisz wiersz przeczytaj go tak, jakby to był wiersz kogoś innego, jakbyś go czytał po raz pierwszy. Wtedy uda Ci się te miejsca wyłapać. Wiem po sobie, że wiersz czytany własnym wewnętrznym rytmem, dla kogoś może być go miejscami pozbawiony. Jestem tu od niedawna i może się komuś wydawać, że się wymądrzam, ale lubię pisać szczerze co czuję. Co prawda zepsół mi nastrój:( ale uważam, że jest bardzo dobry. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie. Waldek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Zapał, zapałem, ale forma jest.
    • @Leszczym Fajnie, tyle tylko, że Pan stosuje sobie różne nazwy, za którymi nie ma faktów fizykalnych. Świat gwiazd i wszelkich ciał niebieskich cały czas migruje w kierunku nieskończoności. I gdyby cofać się w czasie, doszlibyśmy właśnie do BB. To sobie możemy wyobrazić. Ale co było przed BB? ;) 
    • @violetta   dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tobie również! Zrobiłam jajka z pomidorami suszonymi i fetą, faszerowane oraz z łososiem. Mniam
    • Emanuele M.   W ciszy pokoju, (którego koloru już nie pamiętam), lecz twoje słodkie wspomnienie,           pożądliwe pragnienie: ja, posiadający ciebie w żarliwym                                       tańcu.   Kim oni byli? My nienasyceni, który jesteśmy w ścisłym uścisku?,          podczas gdy nasze serca                      pułsują, zjednoczone w ekstazie jęków i łkań?   Wędrowaliśmy, pragnęliśmy, między tym, co nierealne, a tym, co namacalne — my gubiliśmy się w spojrzeniach niewłaściwych ciał, w słowach zdławionych pożądaniem, wytyczającanych od namiętności w ogromnym wszechświecie istnienia.   Więc gdzie mamy zboczyć, (jeśli w ogóle to musimy zrobić) — jeśli nie poza granicę intymności?   Teraz spokój nie jest już teorią: to twój ciepły głos, który mnie otula.   Ludzie źle o nas mówią, że umrzemy przez siebie nawzajem:   Miłości, uważaj,            to są kłamstwa owinięte                pod spojrzeniami                      fałszywych bogów.   Połóżmy nasze ciała na tej ziemi póki co:   twoja dłoń, pieszcząc mnie, uczyni z ciebie przystań —   Miłość, jesteś uleczeniem na każdą moją udrękę.   Słodkim końcem moich lęków.   Moją odnalezioną częścią: jestem twoim oddechem, a ty: moim płucem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...