Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy smycz oszustwa dociska
wtulasz w nadzieję
bezradność

chciałbyś ukołysać pocałunkami
otaczający świat choć na chwilę
zatrzasnąć od zewnątrz

kartką nie przeszkadzać
zapas piękna złowić
na przetrwanie

choć na skalistym brzegu
twardy grunt kaleczy stopy
a urobek mimo wysiłków
wciąż marny

kłamstwo można przegryźć
prawdą

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Oj, Magduś, co ja z Tobą mam! Sto pociech!
Moja Ty rzewna, nie wilgotniej, proszę!
Ale jeśli tęsknisz, to co innego...przyłączam się ochotnie :)
Dziękuję Magdziuś za komplement
:))))
Ściskam!!!
:*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



..."a życie tych stanów przemijaniem"...tak kiedyś, gdzieś napisałam....znajdę to "wrzucę"...
Bardzo mi się podoba ;-)

dziękuję pięknie Ecco :)
serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz? myślę, że czasem trzeba choć na chwilę "zatrzasnąć" się i wywiesić kartkę z napisem "nie przeszkadzać", to jedyny sposób, żeby pozbierać myśli i umocnić się a potem ..."ciach" prawdą... tylko ech, nie każdy to potrafi...do tego potrzeba odwagi
dziękuję Grażuś za "mniam"
:):)
serdeczne ciepełko -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ho ho, jak widzę spodobalo Ci się "przegryzanie"...
a tak poważnie
bardzo dziękuję przede wszystkim za wierność
i za to slę specjalny uśmiech
:)))))))))))))))))

serdecznie i ciepło -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aniu, chyba każdy ma w życiu "jakoweś tam" zaplątania, najczęściej z powodu jakiejś, drobnej lub większego kalibru nieprawdy. Coś trzeba z tym zrobić? Im szybciej, tym lepiej.
Hehe, "myślisz, że mówię do Ciebie"? To nie ja, to wiersz...
Dziękuję.
:):)
Serdecznie i cieplutko -
Krysia
Opublikowano

Krysiu w Twoich wierszach jest zawsze jakieś , przesłanie motto itp opierasz swoje odczucia na rzeczywistości, albo jakiś dziełach , ba Masz iskrę bożą w swojej poezji, ale zacznij wreszcie pisać w Z

szacuneczek

be

Opublikowano

Ładny wiersz, dwuznaczna puenta.
"Przegryźć" smycz - kłamstwo, wyzwolić się,
albo jak nie można inaczej, to niesmaczne kłamstwo
"przegryźć", czyli przekąsić czymś smacznym.
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cóż wart bylby wiersz bez przesłania, ot, zlepek słów. Nawet lekkie wierszyki z przymrużeniem oka powinny mieć coś do przekazania. Tak uważam. Po prostu tak jak w życiu, w wierszach dzielę się rzeczywistością poznaną z autopsji lub w kontaktach międzyludzkich.
Nie pierwszy raz namawiasz mnie do publikowania w Z. Czasem tam zaglądam, czytam i ...prawdę mówiąc wciąż nie znajduję ...sprzyjającej aury. W P czuję się jak w gronie przyjaciół. Piszemy, czytamy, komentujemy swobodnie tak jak czujemy bez złośliwości do autora (poza sporadycznymi wypadkami). Nie lubię konfliktów i podobnie jak w życiu, dobieram sobie umiarkowane klimaty, unikam zaś tsunami :):)

Dziękuję.
:):):)
Serdecznie i ciepło -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cóż wart bylby wiersz bez przesłania, ot, zlepek słów. Nawet lekkie wierszyki z przymrużeniem oka powinny mieć coś do przekazania. Tak uważam. Po prostu tak jak w życiu, w wierszach dzielę się rzeczywistością poznaną z autopsji lub w kontaktach międzyludzkich.
Nie pierwszy raz namawiasz mnie do publikowania w Z. Czasem tam zaglądam, czytam i ...prawdę mówiąc wciąż nie znajduję ...sprzyjającej aury. W P czuję się jak w gronie przyjaciół. Piszemy, czytamy, komentujemy swobodnie tak jak czujemy bez złośliwości do autora (poza sporadycznymi wypadkami). Nie lubię konfliktów i podobnie jak w życiu, dobieram sobie umiarkowane klimaty, unikam zaś tsunami :):)

Dziękuję.
:):):)
Serdecznie i ciepło -
Krysia

Ja też tam źle się czuję i znasz moje zdanie na ten temat, jednak Twoja wola, ale by mi było miło, gdyż Z idzie w zatracenie Sorki iż nie przebywam w P , nie mam czasu , tylko warsztat i ...... acha mówię ,, Prosto w oczy":):):)

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cóż wart bylby wiersz bez przesłania, ot, zlepek słów. Nawet lekkie wierszyki z przymrużeniem oka powinny mieć coś do przekazania. Tak uważam. Po prostu tak jak w życiu, w wierszach dzielę się rzeczywistością poznaną z autopsji lub w kontaktach międzyludzkich.
Nie pierwszy raz namawiasz mnie do publikowania w Z. Czasem tam zaglądam, czytam i ...prawdę mówiąc wciąż nie znajduję ...sprzyjającej aury. W P czuję się jak w gronie przyjaciół. Piszemy, czytamy, komentujemy swobodnie tak jak czujemy bez złośliwości do autora (poza sporadycznymi wypadkami). Nie lubię konfliktów i podobnie jak w życiu, dobieram sobie umiarkowane klimaty, unikam zaś tsunami :):)

Dziękuję.
:):):)
Serdecznie i ciepło -
Krysia

Ja też tam źle się czuję i znasz moje zdanie na ten temat, jednak Twoja wola, ale by mi było miło, gdyż Z idzie w zatracenie Sorki iż nie przebywam w P , nie mam czasu , tylko warsztat i ...... acha mówię ,, Prosto w oczy":):):)

szacuneczek

be
"prosto w oczy" ...i to jest cenne :)
pozdrówki wieczorne
:):)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...