Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Świt już. Do okna zdążam jak co rano, biegiem.
Od dziesięciu tygodni ciągle jest to samo:
biel świat ogarnia wokół, zasypuje śniegiem,
może dziś inny kolor znajdę poza bramą.

Na nic! Wszystko powoli traci swoją barwę,
nawet czerń już tak jakby trochę wybielała.
Na śniegom bliskiej, zimnej, jednolitej kanwie
uporczywa natura ten haft wydziergała.

Potraciły kolory i domy i drzewa,
zaraz stare słońce ze złota zrezygnuje.
Zaledwie błękitnawe widnieją skraje nieba,
a ponad miast dachami biały dym się snuje.

Ciekawe, co pod ziemią głęboko się dzieje?
Czy piekło czerń utraci, czerwień mu przygaśnie?
Grzesznikowi przewina raptem wybieleje,
bez czarta w zaspach śniegu zło na Ziemi zaśnie?

Opublikowano

Były cztery pory roku, które niczym Vivaldi muzyką, Ty słowami namalowałaś Elu.
Dziś jakże delikatny i piękny haft zimowy.
I ta puenta!
Co mam więcej powiedzieć?
Zapadłam w Twój wiersz głęboko!
Ściskam
Jola

Opublikowano

Biel jest kolorem niewinności
Biel jest barwą ducha czystości
Biel jest symbolem poddania
Biel jest podkładem do malowania

Powiem to nie bez złości
Biel jest dowodem zimy podłości
Niech zbiera juz swoje manatki
Niech wpuści juz barwne kolory sąsiadki

Z wiosną radość przybędzie,
Niech zima juz wreszcie odejdzie.

Elu mimo tej bieli, wiersz jak zawsze dobry...
Przyjmij czteroskrzydłe pozdrowienia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol, żar jej to żar ognia, płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko.        (Pieśń nad Pieśniami 8:6,7)   Dziękuję, Jacku :)
    • @Arsis ja za tobą płaczę:)
    • @Alicja_Wysocka biorę bukiet z deszczem:)
    • @Christine

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Miło mi, że Ci smakują, dziękuję.   Violu, a wiesz, że lodem też można się  poparzyć?   Dziewczyny dla Was -     

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @petros Taka nadmierna ostrożność chroni człowieka przed zranieniem i czasami jest to słuszne, bo nie każdy jest w stanie nas zrozumieć, a rozmowa z kimś z kim nasze wnętrze odbije się od ściany zamiast zostać zgłębione i rozwinięte jest bardzo bolesna i jeszcze bardziej zamyka...no ale właśnie czasami zamyka nas na dobre przed tymi, co chcą pojąć... Najbardziej uderzył mnie w twoim wierszu ten pośpiech, ten strach, że czas jest ograniczony, że trzeba się zdecydować, bo inaczej ta bliska osoba odejdzie. A z takim lękiem tym bardziej nie ma przestrzeni na to, by się otworzyć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...