Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Złóż swoje dłonie na kształt szałasu,
Byś wiedział czemu istnieją *DOMY*.
Ludzie budują myśl tkanką lasu -
Swój świat budują w nietkniętym (*...(świecie)...*)

I żądze naszym palcem są zdolne,
Aby przerosły w swym źródle panów.
Liczą się w ciele umysły wolne,
Które bezdusznie karcą przyrodę.

Boją się ciągle zanadto wielkich,
Nigdy zbadanych figur przestrzeni.
O tych wymiarach jak głębia głębi -
Wiedzą, że nigdy nie będą więksi.

Pragną jedynie coraz genialniej,
Skrywać swą małość przed okiem Ziemi,
I są twórcami dla nocy czarnej,
A żyją w domach które są jednym.

Żądza więc żyje z nami gdziekolwiek,
I jest tak samo ciężka i cicha...

Opublikowano

Mam prośbę związku z ustaleniem ostatecznej wersji 4 wersu 1 strofy, i byłoby bardzo miło gdyby ktoś w tej kwestii mógł mi pomóc.
Pozdrawiam ciepło i serdecznie.

I jeszcze mam takie pytanie:
Czy interpunkcja w liryce jeśli się na nią zgodzimy, ma takie same zasady jak w prozie?

Opublikowano

Ja napisałbym: "swój świat budują w świecie ogromnym" i byłby rym do domy. Podoba mi się ten filozoficzny utwór. Pozdrawiam.

Opublikowano

Bronisławie, a ja bym zostawił : Swój świat budują w nietkniętym świecie.
Ten utwór zawiera głębokie myśli i dobrze, wiersz powinien zmuszać do zadumy.
Im więcej w nim uczuć, tym lepszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Poezja opowiada, dopowiada, stwarza kwantowe światy, obdarzone kwantową logiką, ale piękno czerpie z nas -czytających ją.
    • @karenka   Podoba mi się, jak zbudowałaś napięcie między czułością a rozczarowaniem. Obraz błękitnych oczu i usychającego kwiatu na początku buduje nastrój straty, a potem kolejne etapy tego rozczarowania - zazdrość, flirt, pęknięte marzenia jak bańka mydlana. Bardzo trafna jest metafora wędrownego ptaka na końcu - to piękne, że pokazujesz siłę i godność bohaterki, a nie tylko jej ból. Świetnie, że wiersz kończy się jej decyzją o odejściu - to nadaje mu mocy i sprawia, że bohaterka jest podmiotem, a nie tylko ofiarą. Świetnie!
    • @andrew   Piękny wiersz - ta "różowa sukienka", której nigdy nie było, a wciąż ją widzisz, to świetna metafora tego, jak wyobraźnia dopisuje własne obrazy do wspomnień. Finałowe "poezja wyrasta z wyobraźni" pięknie to domyka. Mało słów, dużo przestrzeni do myślenia.
    • @Lidia Maria Concertina   Tytuł  to pewnie klucz do wiersza - zestawienie zmysłowej elastyczności z kruchym chłodem porcelany. PL domaga się życia i autentyczności w świecie sztucznych fasad (błękity telewizorów, pustkami ziejące Wersale). Wezwanie spłakanej, „porcelanowej” muzy do tego, by wreszcie krzyknęła żółcią -to akt buntu przeciwko przemijaniu. Zakończenie z kwiatem goryczy świetnie domyka ten kruchy, duszny świat. Bezkompromisowo! Świetnie!   
    • @Sylwester_Lasota   Podoba mi się, jak z lekkością i przymrużeniem oka przemycasz trafną obserwację socjologiczną - zmianę estetyki i to, że rewolucja w damskiej szafie wcale nie musi oznaczać końca kobiecości ani końca... zainteresowania panów. Ostatnia zwrotka - świetna - niby oburzenie, a jednak przy okazji subtelne przyznanie się do winy (czy raczej do satysfakcji). Rytm i rym trzymają się dzielnie od początku do końca. Lekka, inteligentna zabawa formą i tematem - wiersz bawi, ale i daje do myślenia. :) Aż zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam jakieś spódniczki w swojej szafie. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...