Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chadzamy duchem
żyjemy na wietrze
mówisz

odpowiem wierszem

ikra to jakby romans z weną
objawienie złotego środka
biel i czerwień

nigdy nie przestaje tykać
choć pieczęć przybita
czas się nie zatrzyma

co z nim
jak myślisz

to ona
wciąż z nim wygrywa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pozwól, że przeczytam po swojemu
:)

chadzamy duchem
żyjemy na wietrze
mówisz

wierszem odpowiem

ikra jak romans z weną
objawienie złotego środka
czerwień i biel

zawsze tyka
choć przybita pieczęć
czasu nie zatrzymasz

ona z nim wciąż
wygrywa

Zbyszku, mam warsztatowe sugestie - zwroć uwagę na układ wyboldowanych rymów /
są ukryte wewnątrz wersów / wg mnie korzystniej dla formy białego wiersza /
sorki, że opuściłam
co z nim
jak myślisz

wg mnie zbędny zapychacz /

na pierwszy rzut oka ten wiersz wydaje mi się ripostą do moich dwóch ostatnich wierszy :) nad interpretacją jeszcze pomyślę :)
:-)
cieplutko i serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

A czytaj jak chcesz Krysiu :)
Dziękuje za warsztatowe muśnięcie
- no któżby inny tak chciał ? :)))

Tak to jakby riposta do Twoich
ostatnich wierszy
He, he... w tym czasie to już nie ostatnich... :))

Miłego wieczoru.
Serdecznie pozdrawiam :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...