Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Do ciebie dziś mówię
Błękitny człowieku
Ze złotem w oku
I węglem w sercu.

Uderz się sam
Choć raz, mocno w twarz
uderzając się w piersi
złoto wyrwij jak chwast.

Powiedz mi tylko
Szczerze człowieku
Co zrobiłeś dobrego
Do tego roku.

Popatrz za siebie
Na rozdrożu dróg
Spuszczając żalu łzę
Napraw co tylko będziesz mógł.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Andrejch, ponieważ tu jest warsztat, pozwolę sobie
odczytać Twój wiersz w innej formie, mniej patetycznej;
zaznaczam, że to tylko moja sugestia

mam złoto w oku
i węgiel w sercu
żebym

choć raz
uderzył się w piersi
z żalem

czy zrobiłem cokolwiek
dobrego w tym roku


na rozdrożu ze łzami
odpowiem

naprawię
co będę mógł

w takiej formie peel rozlicza się ze sobą, a czytelnik ma okazję wysnuć dla siebie wnioski /
własne świadectwo jest bardziej wychowawcze niż moralitety / tylko zbytnio się nie przejmuj, "belferstwo hehe, to mój zawód :)

zamysł wiersza jest szlachetny i jestem za :)
serdecznie pozdrawiam-
Krysia
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Andrejch, ponieważ tu jest warsztat, pozwolę sobie
odczytać Twój wiersz w innej formie, mniej patetycznej;
zaznaczam, że to tylko moja sugestia

mam złoto w oku
i węgiel w sercu
żebym

choć raz
uderzył się w piersi
z żalem

czy zrobiłem cokolwiek
dobrego w tym roku


na rozdrożu ze łzami
odpowiem

naprawię
co będę mógł

w takiej formie peel rozlicza się ze sobą, a czytelnik ma okazję wysnuć dla siebie wnioski /
własne świadectwo jest bardziej wychowawcze niż moralitety / tylko zbytnio się nie przejmuj, "belferstwo hehe, to mój zawód :)

zamysł wiersza jest szlachetny i jestem za :)
serdecznie pozdrawiam-
Krysia
:)
twoj jest tylko łądniejszy w wygladzie ale tresc ta sama i to sie liczy dziekuje ;]
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Andrejch, ponieważ tu jest warsztat, pozwolę sobie
odczytać Twój wiersz w innej formie, mniej patetycznej;
zaznaczam, że to tylko moja sugestia

mam złoto w oku
i węgiel w sercu
żebym

choć raz
uderzył się w piersi
z żalem

czy zrobiłem cokolwiek
dobrego w tym roku


na rozdrożu ze łzami
odpowiem

naprawię
co będę mógł

w takiej formie peel rozlicza się ze sobą, a czytelnik ma okazję wysnuć dla siebie wnioski /
własne świadectwo jest bardziej wychowawcze niż moralitety / tylko zbytnio się nie przejmuj, "belferstwo hehe, to mój zawód :)

zamysł wiersza jest szlachetny i jestem za :)
serdecznie pozdrawiam-
Krysia
:)
twoj jest tylko łądniejszy w wygladzie ale tresc ta sama i to sie liczy dziekuje ;]
Andrejch, bardzo się starałam, by nie zmieniać treści :) a poza tym w takiej formie dałam Ci do zrozumienia, że wiem, o czym Twój zamysł; jak się okazało, potwierdziłeś, więc cieszę się ogromnie, że mi się udało
:)
pozdrówki poranne -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jeśli uważasz je za poezję...
    • Nie mogę krzyczeć a chcę  Chcę cię przytulić a nie mogę  Jestem jak ranne zwierzę które szuka ratunku  Tylko że ja nie jestem zwierzęciem jestem  Dzieckiem dzieckiem które szuka ciebie twojego głosu, przytulenia , oczu , twoich historii, ciebie Ale już nie znajdę  Znajdę rozpacz  Znajdę ból Znajdę ciszę  W domu tak cicho bez ciebie  Nie słychać oddechu  Nie słychać bicia serca  Nie słychać życia Nie słychać ciebie  Słychać tylko ciszę  Tylko stukanie zegara  Twoje zagary zgasły  Zgasły na godzinie  W ten okropny sposób  Od 3 miesięcy szukam  Czego? sama nie wiem  Ale gdy poczuję zapach  Gdy poczuję z tyłu głowy obraz wspomnienia  Mam wrażenie jakbyś tu był  Ale nie widzialny  Głuchy na błagania  Niemy na mowę Ślepy na płacz  Odcięty  Od wszystkich  Nikt nic nie pamięta  Nikt nic nie wie A ja szukam  Głosu  Oddechu  Zapachu  Historii Ciebie  Ale nie znajdę Szukam w zdjęciach  W pamięci A tam tylko rozpacz  Bo już cię nie ujżę  Nie dotknę Nie przytulę  Nie porozmawiam  Nic już nie zrobię Bo nic się zrobić nie da To jest jak śmierć  ty już tam jesteś  A ja? Umieram z tęsknoty  Chcę uciec  Od tego  Od wszystkiego  Chcę nie czuć  Chcę być tam z tobą  Ale Się boję  Być sama Zakończyć to wszystko  Chcę ale nie potrafię  Chcę potrafić  Chcę się wznieść  Chcę być z tobą  Ale nie mogę  Ale wiem że to ty gdy nadejdzie czas do mnie przyjdziesz Że to ty mnie zabierzesz Że pójdę z tobą  Gdziekolwiek byle by z tobą 
    • W głębi puszczy rosła jabłoń.                     * Strumyk był na środku pustyni.                     * A po księżycu chodził człowiek.         
    • @Grahamoza Grubo poszło-:) cd zaproszenie na Targi Krakowskie mam-:) bo czym poezja dzisiaj jest? czy iść za nią na manowce gdy betonem pachnie Świat? w jakim stroju jest przeważnie gdy zaproszą ją na bal-:) ….jestem estetką  mi dispiace

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      zwracam uwagę na ubiór -:) łatwiej się ubrać jak człowiek nie rzuca się w oczy rozmiarem …powinieneś to kolego po piórze wiedzieć-:) trzerstwy chleb plus   starczy   a serio to napisz swoją biografię moją napiszę w testamencie bo wykluczę
    • @andrew Dziękuję za tak trafną refleksję. Chyba właśnie tego możemy uczyć się od wróbli – mniej kalkulować, więcej cieszyć się podarowanym czasem i nie przestawać wypatrywać miłości. Miłego popołudnia życzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...