teresa943 Opublikowano 6 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 puste zakamarki skasowane inicjatywy na stole tlący ogarek bez barwy i woni gruzeł ikry łososia złowiony we śnie urąga ignorancji białej porcelany uwierzyła bałałajkom w odbiciu malowane mgły rozwiewa wirtualny wiatr bezosobowe słowa zapłon wyobrażeń zwykle gaśnie wiem ale …
Zbyszek_Dwa Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Samotność skasowane inicjatywy a do tego tlący się ogarek rozczarowanie... to cholernie boli Prosto, poetyczną duszą pisany ciepły, choc smutny Pozdrawiam Krysiu :)
andrejch Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 bezsensowne słowa to tylko [...] fajne to jest :)
Anna_Para Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Nie wiem, czy pocieszać, czy powiedzieć: dobrze zrobiłaś! Czytam wiersz jako formę wypowiedzi i jest, jak zwykle u Ciebie, czysto, klar, sens w pigułce, a "uwierzyła bałałajkom" brzmi, jak nadzienie w ulubionej czekoladce, Krysiu! Cieplutko, Para:)
teresa943 Opublikowano 6 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. różnie w życiu bywa czasem pod wiatr czekać najtrudniej gdy świecy ogarek gaśnie nawet kawior złudzeniem zasmuca dziękuję Zbyszku za zrozumienie peelki :):) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 6 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Andrejch, masz rację ..."to tylko" niepotrzebny zapychacz dziękuję :):) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 6 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Otóż to!!! Mojaś TY,a ja TWA :) nie pocieszaj i nie chwal, ona (znaczy peelka) wie, co czuje ...mam taką nadzieję i się wygadała jak baba :) a to "nadzienie w ulubionej czekoladce" ...wirtualnej... bywa, że powraca nieraz czkawką ;) Dziękuję Aniu. :)))) Cieplutko i serdecznie - Krysia
krzysztof marek Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 wirtualny wiatr nie rozgoni wiary, ja nie sądzę żeby tak było... myślę że peel-ka również, skoro "ale" kończy Twój ciekawy wiersz Krysiu. pozdrawiam serdecznie :)))
teresa943 Opublikowano 6 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krzysiu, wiara w "bałałajki"? chyba żartujesz? jak długo można? a może ...peelka liczy, że "bezosobowe słowa" "uosobowią się", skoro "wygadała się"? "ale" ...ups, chciałam wypalać zbyt wiele :) Dziękuję. :):) Serdecznie pozdrawiam - Krysia
Magda_Tara Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 a mnie smutno wolę, jak się wściekałaś :(( buziak! trzym się, bedzie dobrze :*
gamini1 Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Bardzo ale jestem facetem. Faceci są "sensoryczni", potrzebują "pomacać", "nazwać" wulgarnie bezpośrednio. Dlatego dla mnie nie skończone. Nie po raz pierwszy Cię nie rozumiem. Jestem tylko facetem. Miłego...
bestia be Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 Smutny to wiersz ale przedstawiony heh jak mam nazwać Krysiu twoje metafory sam nie wiem ale Ty wiesz , powiem tak pieknie opisana samotność która jednak walczy tak zrozumiałem ten przekaz szacuneczek be
Baba_Izba Opublikowano 6 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2010 No tak! Wiem, wiem, ale dlaczego to właśnie mnie spotkało, mnie dotknęło, wiem, ale dlaczego tak "cholernie boli"?? Każdy kiedyś, coś takiego przeżył, choć raz. Bardzo ładnie ujęłaś to w wierszu. Serdecznie pozdrawiam - baba
teresa943 Opublikowano 7 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. po wściekaniu przychodzi refleksja "czy warto było..." ale ...właśnie, jest to "ale..." więc spoko, Magda peelka gryzie wargi i "sie/3/ma" :) dziękuję :):) cieplutko i radośnie :)))) Krycha (nieco nastrojona)
teresa943 Opublikowano 7 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiem, gamini1, faceci inaczej pojmują (tak działa ich mózg, więc to normalne) / ale jesteś facetem, który mówi wprost - "nie po raz pierwszy Cię nie rozumiem" ...i to jest droga do zrozumienia / mądra i kochająca peelka wyłoży mu kawę na ławę, nawet pozwoli "pomacać" i na pewno będzie ok :) jednak autor/ka nie musi wszystkiego dopowiadać / Czytelnik powinien mieć lukę na własną interpretację / aha, co do wulgaryzmów... gamini1, na litość boską, nie wrzucaj nas, kobiet, do jednego worka, są kobiety, które nie potrafią być wulgarne :):) dziękuję :):) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 7 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. peelka jest kobietą, która nie potrafi być bierna nawet wobec przeciwności, wie, czego chce i z determinacją o to walczy...jak żołnierz na polu walki, nic więc dziwnego, że czasem odnosi "rany"...a to "cholernie boli" / cieszę się, że rozumiesz / dziękuję :):) serdeczności Bestio be - Krysia
teresa943 Opublikowano 7 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rzekłaś pięknie! Przeżyłaś na pewno, bo tylko ten, kogo "to" dotknęło, potrafi zrozumieć. Jak zawsze docierasz do sedna. Dziękuję Izo :):) Cieplutko pozdrawiam - Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się