Zbyszek_Dwa Opublikowano 3 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 nawet zamyślony cień spojrzał w stronę światła gdzie ośnieżone drzewa w tym samym rytmie balansują ptaki na skrzydłach niosą zachętę aromat zabielanej kawy osieroconą wolną wolę nakaz chwili w jednym próbujesz przekupić to absurd nie bądź dzieckiem bezkształtność za plecami a przedświt zbyt odległy by rozgonić zaciekłe troski posiwiałe żalem okna otwórz wszystkie uwięzione bezdechy wygrasz
teresa943 Opublikowano 3 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 otwórz wszystkie uwięzione bezdechy wygrasz (...)z samym sobą praktycznie cała treść zamyka się powyższą klamą / peel zmaga się z przeciwnościami, które go przerastają, dopada go chandra, rozmyślania nie owocują żadnym racjonalnym rozwiązaniem / jednak, jak widać, jeszcze nie wygasła ostatnia iskierka / głos wewnętrzny podpowiada: otrząśnij się z koszmarów, głęboko odetchnij a otworzy się "więzienie" ...staniesz się sobą i wygrasz ...z samym sobą / to ostatnie rozumiem jako pokonanie zahamowań, co do słuszności walki o osobiste szczęście / jestem za i uważam, że jeśli peel wreszcie przestanie zmagać się z poczuciem winy (przecież nie można przez całe życie!), skupi się na tym, co może go uratować - na strategii walki o wyjście z impasu / a o to chyba warto zawalczyć? / jeszcze dodam nie bądź dzieckiem może być pojęte dwuznacznie / 1. albo peel jak dziecko usiądzie i będzie łzy ronił nad rozlanym mlekiem / 2. albo weźmie się w garść, uczepi sie jak rzep nadziei i energicznie ruszy przed siebie / wiersz do szerokiej interpretacji, a więc ciekawy :):) serdecznie pozdrawiam Zbyszku - Krysia miłego dnia :-)
Zbyszek_Dwa Opublikowano 3 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 Witam Krysię :) Ciekawa interpretacja kto wie jak bardzo może być trafna ? :) Zobaczymy jaki będzie odbiór może jeszcze innych orgowiczów Serdecznie dziękuję i pozdrawiam Krysiu:))
krzysztof marek Opublikowano 3 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 podzielam zdanie Krysi. ciekawy wiersz. podoba mi się końcowe optymistyczne wezwanie. pozdrawiam serdecznie :)
HAYQ Opublikowano 3 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 Ciekawie, niebanalnie napisany wiersz, niezły zabieg w pierwszej z "ptakami" (4 - 5ty wers) - takie "zbliżenie", mimo, że kadr pozostaje ten sam. Delikatne rymy. I perełka - posiwiałe żalem okna. Ładnie. Serdecznie pozdrawiam.
Zbyszek_Dwa Opublikowano 3 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 Witam Krzysztofie Dziekuję za ciekawość :) Pozdrawiam
Zbyszek_Dwa Opublikowano 3 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 Owszem HAYQ ten obraz maluje atmosferę i stan peela Dzięki za podobanie Serdecznie pozdrawiam:)
Magda_Tara Opublikowano 3 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 klimat, że eh! ptaki, jak anioły, bardzo poetyckie są! podoba się bardzo :))
Judyt Opublikowano 3 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2010 fajnie Zbyszku przeczytałam; co mi się pierwsze nasunęło to nie bądź dzieckiem- wygrasz to zestawienie, a właśnie mnie trochę na odwrót: bądź dzieckiem, które jest najprawdziwsze w swej prostocie reakcji, odruchów itp., chociaż tutaj może trochę inny kontekst dziecka, w stronę światła jest najtrudniej, ale piękne przesłanie, J. serdecznie(:
Zbyszek_Dwa Opublikowano 4 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2010 Witam Madzia i dziękuję za miłe podanie :) Pozdrawiam:)
Zbyszek_Dwa Opublikowano 4 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2010 Dobry wieczór Judyt:) Inny kontekst dziecka ciekawa myśl I swiatło czasem jest podejrzane dla dziecka... :)) Dziękuje za ciekawość i ciepły odbiór Serdecznie pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się