Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Która piękniejsza?
Wysokie. Niskie. Średnie.
Wiotkie. Masywne. Szczupłe.
Która najdoskonalsza?

Nos taki jakiś.
Oczy trochę małe.
Pierś za kurza.
Uszy za duże.

Uderz w me zmysły.
Więcej niż raz sztuka ci się uda?
Cud jakowyś? Rusza? Doskonała! Cudna!

I jest ta, co stale
w czuciach przyjemności
lat z tobą wiele
spędziła w bliskości.

Opublikowano

Pan wybaczy Panie Lourds - ale pański wywód nie ma z poezją nic wspólnego - bynajmniej z tym działem - możliwe, ze to moja sugestia - ale pisać współcześnie to nie znaczy wyliczać - my się nauczyliśmy już tego przed wiekami - a pan dalej ciągnie - a warstwa kobieca w wierszu jakoś razi
MN

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Wyliczanka jest uzasadnina tematem. Trochę historii: do dziewiętnastego wieku spotkać na świecie ładną kobietę graniczyło z cudem. Współczesna medycyna nie znała sposobów na likwidację deformujących bolączek. Najpiękniejsze kobiety były na ogół metresami ważnych osób, a i tak ich ciała miały dużo skaz. Wiek dwudziesty, z postępem medycyny przyniósł harmonię ciała, stawiając populacji mieszkanek Ziemii za wzór do naśladowania po dwie trzy idealnie piękne "gwiazdy", na ogół ekranu. W wieku dwudziestym pierwszym, jak nigdy do tej pory, mamy ogromną rzeszę gwiazd i gwiazdeczek, doskonale pięknych. Tutaj musiałabym nawiązać do psychologii: w wieku XX kobiety wierzyły, że jeżeli upiększą się jak najbardziej przypominając daną supergwiazdę, będą atrakcyjne i kochane. Wiek XXI przyniósł supergwiazdorstwo każdej z poszczególnych mieszkanek planety, dając jej możliwości gwiazdorstwa na włsnym podwórku. W wierszu uchwyciłam tę zmianę podejścia od naśladownictwa do autokreacji. W wierszu nie ma warstwy kobiecej, jest za to podejście androgenicznych jedenasto-dwunastolatków, którzy wchodzą w życie ze świadomością, że chcą je przeżyć w intymny, a jednocześnie wyjątkowy sposób. Jest to coś nowego w historii ludzkości, a ja to tylko zauważyłam. To w skrócie. Wydaje mi się, że wiersze piszę w sposób prosty, zrozumiały, wymagający w odbiorze minimum wrażliwości, i znajomości wiedzy na poziomie szkoły podstawowej. Jest to mój świadomy styl, ciężko wypracowany, i ten styl mnie zadowala. Wiersz przez długi czas był w piaskownicy, nie znalazła się ani jedna osoba, która by tekst sensownie poprawiła. Uważam, że umieszczenie tego tekstu w piaskownicy jest złośliwością ze strony moderatorów forum.
A co do strony technicznej: dbam o to, żeby moje utwory były przejrzyste. W moich utworach często jest tak, że nie rymują się tylko poszczególne wyrazy, lecz całe kwestie, i w tym przypadku też tak jest. Nie rozumiem, czemu ten utwór znalazł się w piaskownicy, i proszę o wyjaśnienie.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...