Agata_Lebek Opublikowano 27 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Droga zawsze znajdzie Wodę tu maleje ich strach ale także w szuwarach i wieczornym oddechu akacji mamy tak wiele do myślenia w pomruku miast ocalić oto mój sen ojciec staje się na powrót młodzieńcem matka dziewczyną Woda zawsze znajdzie Drogę *Lucid Dream (LD) – świadomy sen Inne nazwy : sen jasny, sen przejrzysty…
krzysztof marek Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Twój wiersz układa mi się w pragnienie uregulowania niezałatwionych spraw z dzieciństwa... bardzo ciekawe cofnięcie się w czasie (młodzieniec, dziewczyna) żeby się udało. przebyta droga wodą oczyszczona... bardzo piękny wiersz. pozdrawiam serdecznie :)))
Jadwiga_Graczyk Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Ślicznie ciekawie powroty do przeszłości. pozdr.
Magda_Tara Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 widziałam ten wiersz przez chwilę w W :))) teraz jest piękniejszy, choć wtedy też mi się podobał swój znajdzie swego... nie zawsze rzadko :D
Koval_ZNowin Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 taki sen zbiorowy:) szkoda że nie do spełnienia pozdrawiam serdecznie:)
bestia be Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Ciekawy wiersz podoba się nic nie można dodać serdecznie be
Agata_Lebek Opublikowano 27 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krzysztofie, serdecznie dziękuję:)) Pozdrawiam.
Agata_Lebek Opublikowano 27 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jadwigo miło mi, że zaciekawił. Dziękuję. Pozdrawiam :))
Agata_Lebek Opublikowano 27 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Madzik podziękowania, całusy, pozdrówki :*
Agata_Lebek Opublikowano 27 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kto Go tam wie ;)? może do spełnienia :) Kovalu dziękuję, że zajrzałeś :)) Buźka.
Agata_Lebek Opublikowano 27 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Już wrzuciłam na Zetkę :)) Dzięki Bestyjo. Ciepło.
Judyt Opublikowano 28 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2010 akacja akacja..jak Agata J. serdecznie(:
Agata_Lebek Opublikowano 28 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uwielbiam zapach kwitnących akacji. mam nawet swoją ulubioną trasę rowerową na ten czas kiedy kwitną. Czasem jeżdże tam wtedy w tą i z powrotem, żeby owiewał mnie ich zapach :) Ta Róża Jerychońska z Twojego wiersza działa ! Kupiłam, sprawdziłam :)) Dziekuję.
Baba_Izba Opublikowano 28 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2010 Tajemnicza atmosfera, przenoszenie się w czasie, sen - nie sen, nie jawa, szum trzcin, woń kwitnących akacji (brzęczenie pszczół) - uspakaja."mamy tak wiele do myślenia - zastanawiam się: czy "do myślenia" - konieczne?w pomruku miast ocalić" - to stwierdzenie wprowadza do wiersza pewien przemyślany efekt niepokoju. Pole do domysłów, zastanowienia się. Mnie się wiersz podoba! Pozdrawiam serdecznie - baba
Agata_Lebek Opublikowano 29 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki serdeczne Isobel :)) "do myślenia" - musi być ;) Miło, że się zatrzymałaś przy wierszu i to właśnie w taki sposób. Pozdrawiam serdecznie :))
Judyt Opublikowano 12 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uwielbiam zapach kwitnących akacji. mam nawet swoją ulubioną trasę rowerową na ten czas kiedy kwitną. Czasem jeżdże tam wtedy w tą i z powrotem, żeby owiewał mnie ich zapach :) Ta Róża Jerychońska z Twojego wiersza działa ! Kupiłam, sprawdziłam :)) Dziekuję. mm..to fajnie! też może zakupię w przyszłości jak będę miała pieniądze, a narazie to będę musiała się wybrać do banku i chyba skasować konto bo mi przysyłają jakieś bzdury, typu 0,10 zł zaległości:P M..musi pięknie pachnieć i owiewać Agatko. Idę bo zacznę jeszcze zazdrościć(; Nie ma za co, serdeczności J.
Agata_Lebek Opublikowano 12 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uwielbiam zapach kwitnących akacji. mam nawet swoją ulubioną trasę rowerową na ten czas kiedy kwitną. Czasem jeżdże tam wtedy w tą i z powrotem, żeby owiewał mnie ich zapach :) Ta Róża Jerychońska z Twojego wiersza działa ! Kupiłam, sprawdziłam :)) Dziekuję. mm..to fajnie! też może zakupię w przyszłości jak będę miała pieniądze, a narazie to będę musiała się wybrać do banku i chyba skasować konto bo mi przysyłają jakieś bzdury, typu 0,10 zł zaległości:P M..musi pięknie pachnieć i owiewać Agatko. Idę bo zacznę jeszcze zazdrościć(; Nie ma za co, serdeczności J. Ta róża nie pachnie, za to zieleni się za każdym razem kiedy ją podlewam. Średnio trzeba raz na miesiąć. Wymienię chętnie r. jerychonską na jakieś piękne cacko z Twojej kolekcji ;)
Judyt Opublikowano 12 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mm..to fajnie! też może zakupię w przyszłości jak będę miała pieniądze, a narazie to będę musiała się wybrać do banku i chyba skasować konto bo mi przysyłają jakieś bzdury, typu 0,10 zł zaległości:P M..musi pięknie pachnieć i owiewać Agatko. Idę bo zacznę jeszcze zazdrościć(; Nie ma za co, serdeczności J. Ta róża nie pachnie, za to zieleni się za każdym razem kiedy ją podlewam. Średnio trzeba raz na miesiąć. Wymienię chętnie r. jerychonską na jakieś piękne cacko z Twojej kolekcji ;) tak? naprawdę? mm..mam mnóstwo- sama pamiętasz oo..!- bardzo mi miło mm..szydełko- może naszyjnik?, druty, olej? sama nie wiem(: ale...pamięć- gratuluję(: najlepiej jakby wpadło jakieś zlecenie na .. ostatnimi czasy kiedy rozdawałam..rozdałam i suwalski krajobraz mm..dalej coś mnie woła ku dalszym działaniom- choć przyznaję przerwę tak jakby, pisanie słabo powoli powoli ku hmm..pamiętam jedną historię apropo, kiedyś jeden pan ktory zajmował się sprzedażą domów( był bardzo pochłonięty pracą) zamówił jeden obraz- taki jaki miał ogródek przed domem na skalniaku, zrobiłałam wg zamówienia, dane kontaktowe przedstawił nawet placówkę, w której prac-uje/-ował ( z resztą z tego forum nawiązaliśmy kontakt, anonimowo przytaczam) i potem niewiadomo co się stało, nie odpisywał na wiadomości, utracił się kontakt- chyba..chociaż po tym wydarzeniu widziałam ze dwa razy Jego utwory na poezji. I tak też bywa...rozczarowanie, choć żywiołowe zaineresowanie J.
Agata_Lebek Opublikowano 12 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ta róża nie pachnie, za to zieleni się za każdym razem kiedy ją podlewam. Średnio trzeba raz na miesiąć. Wymienię chętnie r. jerychonską na jakieś piękne cacko z Twojej kolekcji ;) tak? naprawdę? mm..mam mnóstwo- sama pamiętasz oo..!- bardzo mi miło mm..szydełko- może naszyjnik?, druty, olej? sama nie wiem(: ale...pamięć- gratuluję(: najlepiej jakby wpadło jakieś zlecenie na .. ostatnimi czasy kiedy rozdawałam..rozdałam i suwalski krajobraz mm..dalej coś mnie woła ku dalszym działaniom- choć przyznaję przerwę tak jakby, pisanie słabo powoli powoli ku hmm..pamiętam jedną historię apropo, kiedyś jeden pan ktory zajmował się sprzedażą domów( był bardzo pochłonięty pracą) zamówił jeden obraz- taki jaki miał ogródek przed domem na skalniaku, zrobiłałam wg zamówienia, dane kontaktowe przedstawił nawet placówkę, w której prac-uje/-ował ( z resztą z tego forum nawiązaliśmy kontakt, anonimowo przytaczam) i potem niewiadomo co się stało, nie odpisywał na wiadomości, utracił się kontakt- chyba..chociaż po tym wydarzeniu widziałam ze dwa razy Jego utwory na poezji. I tak też bywa...rozczarowanie, choć żywiołowe zaineresowanie J. U mnie z pamięcią jeszcze dobrze na szczęście, a naszyjniki bardzo mi się podobały. Mam ich fotki nadal w komputerze :)) Chętnie zrobię tak zwane machniom ;)
Judyt Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak? naprawdę? mm..mam mnóstwo- sama pamiętasz oo..!- bardzo mi miło mm..szydełko- może naszyjnik?, druty, olej? sama nie wiem(: ale...pamięć- gratuluję(: najlepiej jakby wpadło jakieś zlecenie na .. ostatnimi czasy kiedy rozdawałam..rozdałam i suwalski krajobraz mm..dalej coś mnie woła ku dalszym działaniom- choć przyznaję przerwę tak jakby, pisanie słabo powoli powoli ku hmm..pamiętam jedną historię apropo, kiedyś jeden pan ktory zajmował się sprzedażą domów( był bardzo pochłonięty pracą) zamówił jeden obraz- taki jaki miał ogródek przed domem na skalniaku, zrobiłałam wg zamówienia, dane kontaktowe przedstawił nawet placówkę, w której prac-uje/-ował ( z resztą z tego forum nawiązaliśmy kontakt, anonimowo przytaczam) i potem niewiadomo co się stało, nie odpisywał na wiadomości, utracił się kontakt- chyba..chociaż po tym wydarzeniu widziałam ze dwa razy Jego utwory na poezji. I tak też bywa...rozczarowanie, choć żywiołowe zaineresowanie J. U mnie z pamięcią jeszcze dobrze na szczęście, a naszyjniki bardzo mi się podobały. Mam ich fotki nadal w komputerze :)) Chętnie zrobię tak zwane machniom ;) machniom? że ręką machnięcie? nie wiem czy zrozumiałam dobrze(: narazie mykam, obecnie konstruuję na buty takie na nogi.. nie wiem jak się nazywa- ocieplacze? ale wzór próję n-ty raz, jakby co to wiesz jak odnaleźć,J. serd.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się