Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

boleśnie sprawnie
wykręciłeś jutro
pociemniało

bez izolacji
przewodzenie snu
na gołej ziemi
zmierzcha

drewniany koralik
wzruszenia w przełęczach
oddam
za kamieniejące cierpliwe
nacieki muzyki

Opublikowano

Pożegnanie?

Witaj Aśko,

niewiele, jeżeli to pożegnanie, niewiele przed-wczoraj.
Niewiele - nie znaczy, że nieważnych. Tyle ile potrzeba, żeby powiedzieć wszystko.
Skoro nie ma prądu?

Jak zwykle cedzisz te słowa przez zacisniete usta p_o_j_e_d_y_ń_c_z_o prawie. Ale uzyskujesz to, co chcesz.
Zmieniłbym drewniany koralik - mnie się konotuje z różańcem. Wiem, wiem - góry i w ogóle inna historia :) Ja tak tylko...

Opublikowano

Handlu z ostatniej zwrotki nie pochwalam. Ale zmierzchanie faktycznie pomaga, bo "płaczącemu nie patrz nigdy w oczy". Uniki są dwa, ale w wierszu został tylko jeden splot tego kontrapostu, na dodatek wgięty w perspektywę jutra.

Piękne dążenie do wystonowania i sublimacji. Piękne - bo nie lubię ryczących i żalących się bez skrępowania.

W wersie: "za kamieniejące cierpliwie" trochę za dużo naraz, coś bym przesunął w górę lub w dół. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Inny rejestr niż wcześniejsze wiersze - rytm i mechanika połączone ze zmysłowym impulsem. Sens wydaje się niedopowiedziany, co daje ciekawy efekt dźwięku i ruchu. Pozdrawiam serdecznie. 
    • może wydawać się dziwne  że jeszcze tu siedzimy popijając czekoladową herbatę  która upewnia że na poziomie kwantowym  niewiele jest rzeczy pewnych  podobnie jak w nas  a pociągi nie docierają ze stacji A do stacji B  wbrew spisanym równaniom   może to prawda co mówią o elektronach i spinach ucieczce galaktyk ucieczce od siebie język nie odda wszystkich wyrafinowanych znaczeń milczenia gdy dziecko opuszcza głowę zaciska zęby a ty boisz się że rośnie w nim ten sam kamień   który kazał mi rozbijać szyby i lustra bo wszystkie pokazywały że ja jestem tylko ja przyczynek do kłamstwa zawierającego wszystkie prawdy  poza wskaźnikami zapadalności na choroby umysłu poza statystyki samobójstw szczęśliwych społeczeństw ponad codzienną blagę bycia aż do otwarcia czaszki bo widzisz moje szaleństwo dostało nowe szaty   może kiedyś opowiem jak działają znarkotyzowane szczury w skinnerowskich klatkach czy śnią o kilometrach kanałów albo dlaczego ranny jeleń skacze najwyżej może to wszystko co jeszcze mam do powiedzenia nie mówiąc nic   lecz wkrótce zdejmą nam opaski z oczu świat przedstawi się nowymi imionami    
    • @Starzec Super, dziękuję :)
    • Wiersz zagroził, zmroził się, uśmiechnął… i czytających zaklął.
    • @beta_b dlaczego, są ubrania, które pokażą piękno kobiecego ciała:) warto z tego skorzystać:) po co mają Cię oglądać wszyscy:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...