Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

teraz biegnę w sfermentowaną noc
w której wino i jogurt bulgoczą mieszając się z piwem w gigantycznym centrum chemii
przebogatej i tajemniczej z której wzięła się moja miłość. mam niejasne przeczuczucie
że wszystkie elementy tego wieczoru są na granicy kompozycji i że za chwilę otworzy się
zbiór części podstawowych. więc krzyczę że głupio wyszło że pogadajmy. jak w harcerstwie
biorą górę przerażenie i romantyczna rozkosz ucieczki
w arytmii podskoków myślę że moje serce dłużej nie wytrzyma tej miłości
biegnę przez parking i szukam czegoś do obrony. potrzebna jest sprężynowa kosa albo inny
stróż

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @lena2_   Bardzo dziękuję!  Ta "smutna struna duszy"- pięknie to ujęłaś. Czasem trzeba ją poruszyć, żeby poczuć, że nie jesteśmy sami w tym rozedrganiu. Pozdrawiam. :)  @Moondog   Bardzo dziękuję! Dokładnie tak. To balansowanie na granicy - wystarczająco, żeby funkcjonować, ale za mało, żeby naprawdę żyć. Dziękuję, że podzieliłaś się tym. Pozdrawiam. @Czarek Płatak   Bardzo dziękuję! Twój komentarz to niemal esej interpretacyjny. Dziękuję za tak wnikliwą lekturę. To, jak rozłożyłeś ten wiersz na warstwy - codzienność, katastrofa, absurd, ironia finału - to dokładnie ta złożoność, którą chciałam uchwycić. Pozdrawiam. :) @andrew   Bardzo dziękuję! poszukać siebie w sobie gdy codzienność nas mija i fikcja uprzejmości już nie wystarcza może tam, w głębi między tym co jest a tym co pokazujemy czeka na nas sens Sedecznie pozdrawiam.  :)  @Wędrowiec.1984   Bardzo dziękuję! Cztery razy? Teraz ja nie wiem, co napisać. Ale masz rację - to właśnie wegetacja, nie beznadzieja. Beznadzieja byłaby może bardziej dramatyczna, a tu jest po prostu... trwanie. Pozdrawiam. @bazyl_prost    Luiza bardzo lubi tańczyć, ale w tej sytuacji nie ma z kim i nikt jej gra melodii do tańca. Dziękuję! :)
    • @Somalija uszanowanie miłej Pani! miło Cię czytać :)
    • Sporo emocji i buntu, uzasadnionego. W tym utworze jest szarość. Byłby ciekawszy dla czytelnika , gdyby było więcej odcieni szarości.   
    • @Charismafilos Cześć

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...