Bernadetta1 Opublikowano 17 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2010 to za wcześnie mój miły by nadzieje rozwątlić kiedy pachnie kominkiem jedna iskra ostatnia nadszarpnięty aksamit jedwabistych obietnic i ta róża wprost z dzbanka karminowa na płatkach o trzy kroki za wcześnie na burzliwe rozstania na spojrzenia drapieżne rozgorzałe tęsknoty koniec z końcem się nie chcą połączyć-mezalians szuka ciepła mojego nawet twój czuły dotyk to za wcześnie na podróż o sentyment do przodu kiedy jeszcze przed nami ze dwie wiosny w zieleni rozpanoszył się igra z marzeniami stróż -rozum przecież kwiaty chcą kwitnąć wiesz...natury nie zmienisz
Magnetowit_R. Opublikowano 17 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2010 ładna, banalna rymowanka, płynie oprócz tych momentów i ta róża wprost z dzbanka karminowa na płatkach koniec z końcem się nie chcą połączyć-mezalians - - -- sie nie chcą szuka ciepła mojego nawet twój czuły dotyk - mojego nawet twoj przecież kwiaty chcą kwitnąć wiesz...natury nie zmienisz - - po co to "wiesz" za dużo jak na takie proste, ładne pisanie.
janusz_pyzinski Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 ładnie Bernadettko -"to za wcześnie mój miły by nadzieje rozwątlić kiedy pachnie kominkiem jedna iskra ostatnia" podoba się całość cieplutko kominkowo pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki:)tych zaimków chyba w bezpośrednim wierszu nie da się uniknac niestety;)...,,wiesz''to tez zwrot o adresata-chciałam zeby podkreslało bezposredniość:)pozdrowki:)
Bernadetta1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Januszu:)...miło z sie podoba:)zatem pozdrawiam iskierkowo;)tez cieplutko.Beata
Bea.2u Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 odnoszę wrażenie, że autorka znudzona. pisze, bo lubi i potrafi a puenta lawiruje sobie między wersami ;) Pozdrawiam :) /b
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Poprawny. Pozdrawiam.
Bernadetta1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. taka rozleniwiona puenta?;)tak mi jakos moze troche leniwie bea wyszło:)ale mialam szczere intencje;)pozdrowki ciepłe:)
Bernadetta1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Stefku :)...pozdrawiam ciepło:)
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oto znana Bernardetta przemawia do umiłowanego w cieple kominka, eksponuje jednocześnie zwiewne ciuszki z aksamitu i jedwabiu ( też bym chciał). A on, niby drapieżny, z odległości trzech kroków szuka mezaliansu orzaz czułych dotyków. Więc ona całkiem słusznie powiada, że za wczesnie na sentymenty, chce jeszcze dwie wiosny igrać z takim, a wtedy on się panoszy rozumem i marzeniami, zamiast, jak ona sugeruje, przynieść kwiaty i zmienić naturę. Ech ta poezja!
piotr marcin Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Miły wiersz, fajny styl, mnie odpowiada jak najbardziej.Pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oto znana Bernardetta przemawia do umiłowanego w cieple kominka, eksponuje jednocześnie zwiewne ciuszki z aksamitu i jedwabiu ( też bym chciał). A on, niby drapieżny, z odległości trzech kroków szuka mezaliansu orzaz czułych dotyków. Więc ona całkiem słusznie powiada, że za wczesnie na sentymenty, chce jeszcze dwie wiosny igrać z takim, a wtedy on się panoszy rozumem i marzeniami, zamiast, jak ona sugeruje, przynieść kwiaty i zmienić naturę. Ech ta poezja! no pieknie zinterpretowales Stefanie;):)wlasciwie podoba mi sie:)poezja przybrala barwe kuszaca;)pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. milo mi...pozdrawiam ciepło:)
Agata_Lebek Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 to za wcześnie mój miły by nadzieje rozwątlić kiedy pachnie kominkiem jedna iskra ostatnia nadszarpnięty aksamit jedwabistych obietnic i ta róża wprost z dzbanka karminowa na płatkach o trzy kroki za wcześnie na burzliwe rozstania na spojrzenia drapieżne rozgorzałe tęsknoty koniec z końcem się nie chcą połączyć - mezalians szuka ciepła mojego nawet twój czuły dotyk to za wcześnie na podróż o sentyment do przodu kiedy jeszcze przed nami ze dwie wiosny w zieleni rozpanoszył się igra z marzeniami stróż - rozum przecież kwiaty chcą kwitnąć wiesz natury nie zmienisz Poprawiłam literówkę, spacje i usunęłam wielokropek - tak mi się bardziej. Zapachniało trochę jak u Alicji W. ;) Pointa bardzo kobieca. Ogólnie lekko i przyjemnie, choć nie lubię w wierszach słów takich jak tęsknota, róża, czuły dotyk, kwiaty... Ale u Ciebie jakoś tak fajnie to wyszło i mi nie przeszkadza :)) Buźka.
Bernadetta1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Agatko:)...chciałam zeby było kobieco i lirycznie w lirycznie w tym wierszu...choc to moze de mode;)...a te kwiaty, dotyk...no coz czym my kobiety musimy kusic;)usciski:)
Aleks Kleks Opublikowano 19 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2010 jakby nie z tej epoki, ale ma swój urok śpiewność to też dar kuszący :)
Magnetowit_R. Opublikowano 19 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Agatko:)...chciałam zeby było kobieco i lirycznie w lirycznie w tym wierszu...choc to moze de mode;)...a te kwiaty, dotyk...no coz czym my kobiety musimy kusic;)usciski:) dotyk rozumiem, ale kwiatami?! chyba tylko "to" coś, co obecnie przyjmuje miano mężczyzny lub inne kobiety...
Bernadetta1 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Kleksie:)pozdrawiam:)
Bernadetta1 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Agatko:)...chciałam zeby było kobieco i lirycznie w lirycznie w tym wierszu...choc to moze de mode;)...a te kwiaty, dotyk...no coz czym my kobiety musimy kusic;)usciski:) dotyk rozumiem, ale kwiatami?! chyba tylko "to" coś, co obecnie przyjmuje miano mężczyzny lub inne kobiety... kwiaty w znaczeniu zapachu oczywiscie;)...pozdrawiam
BARBARA_JANAS Opublikowano 19 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2010 Tematyka jak zawsze u Ciebie interesująca i ważna. Przyzwyczaiłam się już do stylu i formy. Za wcześnie na rozstanie - otwiera przestrzeń i zmusza czytacza do wejścia głębiej. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się