Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witam serdecznie - chyba jedna są takie skoro wiele par które złączyła szczera
miłość widoczne są razem a z do końca i to bez względu na przeciwności losu .
Cieszy mnie bardzo że się spodobało to skromne pisanie .
Jeszcze raz wielkie dzięki za poświęcenie chwili i kom.
pozd. serdecznie i życzę
miłych snów .
i
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wielki podziękowanie za przeczytanie i kom. który mnie zaskoczył - wyjęty z Halamy -
i dlatego troszkę urosłem z tego powodu - choć nie powinienem .
Jeszcze raz dzięki za odwiedziny i ten - Super .
pozd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dobry wieczór Jagodo .
Sam nie wiem jak mam podziękować za wiersz który
mi podarowałaś .
Miło jest gdy ktoś kogoś tak miło zaskakuje .
Więc ja skromnie ale szczerze bardzo bardzo dziękuje .
Miłej i spokojnej nocy życzę
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Waldku, wybacz mi... pozwoliłam sobie na malutką przeróbkę,
która nie zmieni przesłania wiersza.

spacerując parkiem
starszy pan powiedział
spójrz kochanie

ławeczka która kiedyś
nas uszczęśliwiła
jest zajęta

ach ty mój głuptasie
od lat powtarzam ci
że to nie jest zwykła . . . to.. nie zwykła jest, szczególnie mi "na nie" było

lecz magiczna ławeczka
zawsze będzie zajęta -
chodź ta obok jest wolna

Serdecznie pozdrawiam... :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dzięki Judytko za wgląd i za to fajnie ...
Miłość jest najlepszym lekiem na wszystkie ludzkie
dolegliwości - i to w każdym wieku .
pozd.
(: prawda, nie ma za co,
tyle, że ta ludzka czasem bywa niedoskonała,
a do doskonałej dąży się(...)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Waldku, wybacz mi... pozwoliłam sobie na malutką przeróbkę,
która nie zmieni przesłania wiersza.

spacerując parkiem
starszy pan powiedział
spójrz kochanie

ławeczka która kiedyś
nas uszczęśliwiła
jest zajęta

ach ty mój głuptasie
od lat powtarzam ci
że to nie jest zwykła . . . to.. nie zwykła jest, szczególnie mi "na nie" było

lecz magiczna ławeczka
zawsze będzie zajęta -
chodź ta obok jest wolna

Serdecznie pozdrawiam... :)

Podoba się bardzo twój retusz Natalko -
Wiersz bardzie płynnie zabrzmiał - zwłaszcza ostatnia zwrotka .
Wielkie dzięki za przeczytanie mądrą radę .
miłego dnia życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Ja nie aspiruję do Ciebie, tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę, naprawdę.  Wierz mi, obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-) 
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
    • Link do piosenki:     Odchodzę – może kiedyś wspomnę Że nie było jak chciałem – trudno Wiem, że nigdy nie zapomnę Z Tobą nie było mi nudno   Zbyt dużo dzieli – różne nasze światy Zbyt dużo zgrzytów pomiędzy nami Wiersz na koniec. A kwiaty? Z pocałunkami…   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – bez szczypty żalu Bez złudzeń, bez cierpienia Odchodzę od Ciebie pomału Bez duszy swędzenia   A rozkosz, spotkania nasze? Już nie dumam nad nimi I strumień ciszy w sobie gaszę Złudzeniami czyimi?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – sam łóżko zaścielam Tam gdzie nie ma już Ciebie Sen w zagęszczeniu powielam I zasypiam jak księżyc na niebie   Rano budzę się drżący i cichy Bez śpiewu, zapachu Twojego Zostały jeszcze rozrzucone ciuchy Nie sprzątam ich – dlaczego?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Myślami od Ciebie odchodzę Na nic więcej się nie zgodzę
    • @Berenika97nie zawsze jest to pleonazm czyli fakt autentyczny, akuratny wydał mi się taki zestaw sceny, chcąc prastarymi dywagacjami o poetach poprowadzić wraz z AI porównawcze teksty. Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na dwie wersje, a bardziej na scenę i aktorów. Nie mam żadnego stosunku do tego czy rzeczywiście jest to prawda, zresztą ona zawsze leży po środku. Osobiście ciekawe wnioski dla mnie wynikają z tego faktu. Autentyczne bo widz bierze w nich udział. Dziękuję i pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...