miki033 Opublikowano 29 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2009 Mrok zapanował, już dawno Czas słonecznego światła minął, Demon bezsenności natchnął, A deszcz zabrał ogień zniczom. A ja siedzę w fotelu znów, Pisany wiersz prawie jak Bóg, W dłoni pióro, na stole kartka, Z lustrem wciąż trwa walka, Jak włoski strajk wszystko zwolniło Każda godzina zamieniła się z chwilą. Wolność, kiedy nikt już nie czeka Odgłos powietrza zastępuje człowieka. Atmosfera wypełniająca cztery ściany, Inaczej patrzy się na dzienne sprawy Gdy za plecami straszą nieudane plany. Położyć się? I tak nie zasnę, Brak snu dostałem na kolację, Samotność w bezsenności To chyba nie oznaka miłości.
Judyt Opublikowano 29 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2009 powiedziałabym, że oznaka(w puencie i do całości), J. serdecznie
Sylwester_Lasota Opublikowano 29 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2009 oj wodzi rym Autora wodzi :) jest to jakaś próba, ale nie wielkie dzieło :) kłaniam się i pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 30 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2009 Są ładne określenia"deszcz zabrał ogień zniczom.", chyba bez zamiaru - śmieszne: "Odgłos powietrza zastępuje człowieka.", ale rymy, rymy! Widać, że masz dar, trzeba jeszcze go szkolić, rozwinąć. Pozdrawiam - baba
Antoni Slawbicki Opublikowano 31 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2009 jakoś to takie dziwaczne, tu rym, tam coś jakoby rym, a gdzie indziej coś rymopodobnego lub całkiem na biało, proponuję poprawki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się