Mr._Żubr Opublikowano 28 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Gminna zaledwie.
Mr._Żubr Opublikowano 28 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie?
Mr._Żubr Opublikowano 28 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niemal sto lat temu tak samo mówiono gdzieś w okolicach Krakowa ;) ech. "Niech przemycę trochę warszawki pod językiem. Naucz mnie pisać o miłości z dystansem i cynizmem." i co ja mam powiedzieć?? znam osobiście jednego cynika. jest typowym przykładem farszafki - Warszawiak napływowy. te Bugi i Narwie aż rwą się do nas. albo i porywiste Wisłoki... popieram Messę. /b To dobrze, na pewno jest mu teraz cieplej na serduszku.
Ruffle_puffle Opublikowano 29 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2009 Nie odmawiam prawa do bytu takim wierszom. Wręcz przeciwnie - jest ok. Tylko ostatnia strofa rozczarowała. Oczekiwałem jakiejś "sprężonej" pointy, która by zapadła w pamięć. Bo o ile wcześniej jest strawnie i ciekawie, to na końcu wydaje się, jakby zabrakło pomysłu. Pozdrawiam.
Gość Opublikowano 29 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2009 To dobry wiersz daje szerokie pole interpretacyjne ponieważ czytelnik nie może postawić się w roli "podmiotu" lub w roli "autora". Koncepcja jest dość przemyślana, zarzutów przedmówców jak zwykle nie rozumiem. na plus.
Mr._Żubr Opublikowano 31 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zawsze można mieć wszystko. Dzięki.
Mr._Żubr Opublikowano 31 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też nie, nie martw się.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się