Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Część druga.


Rekomendowane odpowiedzi

K idzie, a plakaty spadają ze słupów. Dyndają na wietrze – szare, pomarszczone, martwe. Druty telegraficzne dzwonią zębami z zimna, a K nie czuje już palców, dłonie ma niewrażliwe i niezdarne. Tak właśnie zaczyna się koniec, najczęściej właśnie od palców – myśli K. Najpierw ręce. Zwisają przechodniom po bokach, a oni nie mogą ich podnieść. Niepotrzebny ciężar. Piasek wdziera się między popękane wargi, silny wiatr uniemożliwia oddech. Ludzie stoją na peronach, w korytarzach dworców. Ich bagaże leżą jak psy po obu stronach ciała, pociągi odjeżdżają i przyjeżdżają a oni nie mogą ich podnieść. Dworce coraz bardziej pełne i duszne, więc ludzie stają na środku ulic, zatrzymują się w drzwiach mieszkań, czekają. Powtarzają, że pojadą następnym, na pewno pojadą, bo przecież tak trzeba. Ale nie mogą się podnieść, już nigdy nie będą mogli, przez ten piach i wiatr, powietrze gęste i ciężkie, które kładzie się na barkach i przygina do ziemi.

WSZYSTKIE ŚLEPE ULICZKI ZAKORKOWANE. 7.45, z głośników rozbrzmiał pierwszy komunikat. SYTUACJA TRWA OD OŚMIU MIESIĘCY I NIE ZANOSI SIĘ NA ZMIANY.

POCIĄG ZE STACJI SDHGJSK WJEDZIE NA TOR DSLGG PRZY PERONIE DJGSLJG. DWORZEC NIECZYNNY. ZA UTRUDNIENIA PRZEPRASZAMY.

WEŹ FRAGMENT PŁYTKI PCV I KŁAK SIERŚCI STAREGO KOTA Z PRZEDMIEŚCI ABY ZAPEWNIĆ ZDROWIE SWOIM DZIECOM.

NAUKOWCY MÓWIĄ, ŻE NIEDŁUGO PRZESTANIEMY SPAĆ I UMIERAĆ. TO BĘDZIE WIELKIE NIESZCZĘŚCIE DLA ŚWIATA.

NA SRI LANCE UROSŁA NAJWIĘKSZA GŁÓWKA CZOSNKU. TUBYLCY MÓWIĄ ŻE MIAŁA SMAK BIGMACA.

ZAMIESZKI NA PRZEDMIEŚCIACH. LINIA PRZERYWANA KONTRA CIĄGŁA. WYPADKI. PROSIMY UWAŻAĆ I OMIJAĆ ŚRODEK ULICY.

K mija plac Jana Pawła Drugiego, trzy ulice imienia JP2, Supermarket im. K. Wojtyły i Burdel imienia Karola Który Pozostał Człowiekiem. Przypomina jej się szkoła podstawowa imienia Papieża Polaka, do której miała okazję uczęszczać. K. spluwa na chodnik, zagryza wargi. Jej oddech jest płytki i szybki, wyrzuca z ust małe kłębki pary.

GŁOSY
Magda z klasy trzeciej:

Wszystkie inne dzieci biegają tak super, mamo, i krzyczą, więc ja nie siadam i biegam z nimi dookoła klasy, korytarza, szkoły, podwórka i gabinetu pani dyrektor. To jest bardzo fajne, tylko trzeba uważać, bo ostatnio Patrycja dostała łokciem w oko i się przewróciła, no i jak tak leżała, to przebiegliśmy po niej wszyscy. Biedna Patrycja, żeby być taka niezdarna. Ja w sumie nie chciałam jej podeptać, tak jak Antek, no ale nie mogłam się zatrzymać, bo z tyłu byli Adam, Ola i druga Ola, tylko ta wyższa. Patrycja już nie biega z nami, ale Piotrek mówi, że to dobrze, bo była ciotą.

No i Żaneta okłamała panią i powiedziała, że nie ma pracy domowej z przyrody, a dokładniej z mchów, bo babcia jej spaliła zeszyt, bo myślała, że to stare gazety. Ale głupia ta Żaneta, zupełnie jak Madonna.

A co do tej Madonny, to nasza siostra bardzo ją lubi, bo ciągle o niej mówi i każdego z nas do niej porównuje. Papużka Adama nazywa się Czesio, a pani Klużna to już w ogóle jest głupia, bo ona nam każe czytać jakieś książki o dzieciach z Bulelbim i o jakiejś Ani, co nawet komputera nie miała i taty, co ma Forda Mustanga Giete. Tak jakbyśmy nie mogli obejrzeć filmu albo coś. Ostatnio Paweł przyniósł taki świetny co faceta nabili na hak a potem go zjedli, a zresztą teraz same fajne rzeczy grają. Pójdziemy do kina na film o dziewczynce, która wrzuca swojego brata do kanałów, bo jej zabrał kucyka Pony. A i jest jeszcze film o starszym chłopaku, który kocha osiem dziewczyn i oni się kochają przez cały film, ale dla mnie to nudne, bo o miłości.

A ta Ania z książki to nie ma nawet telewizora, wiesz? Kupiła farbę do włosów od jakiegoś oszusta, a przecież mogła iść do Rossmana i kupić Palette tak jak ty, mamo. Aha, mamo, no i kupcie mi tego nowego ajpoda, bo ten mój jest już stary i passe.

Karolina z klasy czwartej:

Mamo ja nie chcę chodzić do szkoły, mam tego dość. No przecież wiesz czemu, mówiłam ci. No jak to nie mówiłam? Wczoraj i przedwczoraj opowiadałam o Michale. Niemożliwe. Chcesz żebym ci jeszcze raz wszystko powiedziała, prawda? No jak mam się nie mazać, przecież jest mi tak smutno. Nie lubię tej szkoły, ona jest głupia.

Bo to było tak, że Michał się śmiał ze mnie, że nie mam takich długopisów Parkera jak on, i flamastrów Pentela, i farb plakatowych z Niemiec, i że nie mam nowej płyty Rihanny. Ja powiedziałam, że może nie mam takich fajnych rzeczy, ale nie jestem taka głupia jak on i nie naśmiewam się z koleżanek i że nie zjadłam klasowego chomika i rybek.

Teraz nasza pani wymyśliła, że każdy może napisać na karteczce, co inne dziecko zrobiło złego i wrzucić do takiej kolorowej skrzyneczki, co stoi na biurku pani. Michał napisał na mnie dużo rzeczy. Namówił kolegów do tego, żeby mówili nieprawdę. A przecież tak nie można - ja wcale nie wrzuciłam zgnitego jaja do kosza na śmieci i to nie ja wpuściłam ropuchę do plecaka Martyny. No ale mamo, to naprawdę nie ja! Przestań mamo, posłuchaj mnie. Proszę cię, posłuchaj mnie.... eeeeee...

Zrozum, proszę. To nie moja wina!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest kilka rzeczy w ogólnej konstrukcji, które powodują, że.. no że nie kumam o co chodzi.
"...pary.

GŁOSY
Magda..." - Jakie głosy, skąd te głosy, kto je słyszy? Czy to nadal leci komunikat przez głośniki?
Odstępy, znaczy fachowcy chyba to nazywają interliniami, są wedle mojej opinii zbędne. Do tego służą akapity. Odstęp się nadaje, jak się zmienia miejsce lub czas akcji, inaczej tylko psują.

Z racji tego, że nie bardzo wiem o co chodzi, to ograniczę się do wskazania na te odstępy, których istnienie nie ma sensu, jak dla mnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wychodząc z założenia, że " Część druga" jest między " Częścią pierwszą" i " Częścią trzecią" wgryzam się dalej w Twe teksty, jak w świąteczne jadło. Na szczęście w zdrowym ciele zdrowy duch i jestem właśnie po porannym biegu plażą z Dziwnowa do Dziwnówka i nazad. Świeci słoneczko, szumi woda i jest fajnie. Treść dawkujesz niczym przyrząd do morfiny dla schodzącej istoty. Krótko mówiąc uśmierzasz " Ból istnienia" w sobie jedynie znany sposób. Uważam Cię ( o ile nie wymiękniesz) za przyszłość grupy dla początkujących. Pisząc w ten sposób będziesz często/gęsto wzywana/pozywana do sądów za naruszenie czegoś tam zaplutych karłów reakcji, ale już sam Zbysio Nienacki w " Ja Dago..." itd dał przykład jak zwyciężać mamy ( że sobie pozwolę na poufałość). Tekst nie znajdzie szerokiego poparcia ani uznania, ale nie o to chyba chodzi. Prawda?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobry tekst, podobnie jak pierwsza część. Świetnie pokazujesz w formie groteski wszelkie drobne i wielkie absurdy, jakie nas otaczają (wszystko imienia JP II, wjazd pociągu na nieczynny dworzec - czyli nikomu nieprzydatny komunikat, różne inne bzdury), a także ogólną niemoc, marazm i obumieranie duchowe (bezruch ludzi na dworcach i w drzwiach domów, niepotrzebne do niczego i bezwładne ręce).
W moim rozumieniu "Głosy" to wspomnienia z dzieciństwa bohaterki oraz jej wewnętrzna, niespełniona potrzeba bycia zrozumianą przez matkę. Ta mała zagubiona i samotna dziewczynka cały czas jest obecna w dorosłej już bohaterce i domaga się spełnienia potrzeb, które w niej tkwią jak nabrzmiałe ropą rany.
To są zasadnicze dwa wątki Twojej opowieści, jakie teraz widzę - oba wywodzą się spójnie z części pierwszej. Ciekawe, jaka będzie trzecia? I jak te dwa wątki połączą się ze sobą w jedno zakończenie?
Tekst świetny, ale trudny, na wpół poetycki, dlatego nie może być bardzo długi - według mnie za trudny na powieść. Trzy części, maximum cztery - chyba nie więcej? (To tylko moje zdanie).
Chyba że dodałabyś typowo powieściową fabułę. Ale czy to z kolei nie zaburzyłoby poetyckiego charakteru dzieła?
W każdym razie póki co - jest świetnie!
Pozdrawiam ciepło. :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marcin Erlin - a niech pozywają jak chcą, podobno w wolnym kraju żyjemy :) Nie o poparcie chodzi, ale jak się komuś podoba, to przecież jest to niezmiernie miłe, prawda? dzięki!

Toby - ja nigdy nie wiem, czego chcę - zdecydowanie jest tym, czego najbardziej mi brak. Dziękuję za b. miły komentarz :)

Oxyvia - dzięki, głosy można interpretować różnie - ja sama miałam głównie na myśli bardziej dosłowną interpretację - wspomnienia głównej bohaterki dotyczące trzech osób i ich problemów, ale starałam się napisać tak, by można to było przeczytać jako alterego K. Trzecia część jest już w trakcie pisania (wytrwam!), ale co będzie dalej - powiedzieć nie mogę z banalnego powodu - nie mam pojęcia. Nie wiem, jak długi to będzie tekst, ale chciałam, aby był 'większy' niż trzy części. Być może wplotę jakąś fabułę, dzięki któremu tekst będzie trochę łatwiejszy, mniej męczący i bardziej poczytny. Dziękuję bardzo! :))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Przeczytałam jednym tchem, Autorka bardzo spostrzegawcza, z poczuciem humoru,
błyskotliwie operująca słowem. Przyłączam się do zasłużonych pochwał.
Nie umiem nic sensownego poradzić, mogę tylko stwierdzić, że gdybym ja ten tekst
pisała, to pewnie bym sięgnęła do bardziej tradycyjnych form pisania (dotyczy "GŁOSY")
i zamiast tego wpisałabym coś banalnego na kształt:
(zamiast "GŁOSY") - pamięta ich głosy, jak by to było dziś:

i dalej, jak jest.

nie dosłownie, ale coś w tym rodzaju. Nie umiem pisać, nie napisałam nigdy żadnego
utworu epickiego, ale "głosy" - słyszę, te z przeszłości, we wspomnieniach. W czasie
dłuższej drogi do gdzieśtam, zamyślam się w taki sposób, że biorę udział w dialogach,
niekiedy zdarza mi się odpowiedzieć głośno, wtedy obserwuję, jak ludzie na to reagują
i wcale im się nie dziwię.
Ja się domyśliłam, co to za "głosy" dopiero po komentarzach, to te "moje" głosy!
Może nie wszyscy zrozumieją? Przemyśl, jak zrobisz, tak będzie dobrze, ale przemyśl.
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...