Bernadetta1 Opublikowano 23 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2009 tam na wewnętrznej stronie dłoni otwartej tak po linii złości w rozgrymaszeniu ust niewinnych otwarte myśli są na oścież nie zamkną drzwi na skobel stary przed roztargnieniem zasłuchanym aż po komórki wierne szare na rozum zbrojne po dynamit pewnie ci jeszcze nieraz zajdą za pomarszczoną od trosk skórę uparte chociaż brzmiące ton w ton z rozkapryszonym serca wtórem
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 23 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2009 Bo całym w tym ambarans, żeby dwoje chciało naraz :) Ciekawe, pozdrawiam... wciąż mroźnie (niestety).
Bernadetta1 Opublikowano 23 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki za wizyte i za pozytywkę:)pozdrawiam:)
jacekdudek Opublikowano 24 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozwoliłem sobie, dogodziłem: tam na wewnętrznej stronie dłoni po linii złości w rozgrymaszeniu ust niewinnych myśli są na oścież nie zamkną drzwi na skobel roztargniony zasłuchany komórki wierne szare na rozum zbrojne po dynamit pewnie ci nieraz zajdą za pomarszczoną od trosk skórę uparte brzmiące ton w ton z rozkapryszonym serca wtórem jest w tym linia, co chciałabym, a co mogła, zamykam usta współkonwersacji, to tylko ja, mój wiersz i cisza zastanowienia...pozdrawiam serdecznie
janusz_pyzinski Opublikowano 24 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2009 "tam na wewnętrznej stronie dłoni otwartej tak po linii złości" ładnie Bernadetto-pięknych Świąt
Bernadetta1 Opublikowano 25 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki:)pozdrawiam Stefanie:)
Bernadetta1 Opublikowano 25 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozwoliłem sobie, dogodziłem: tam na wewnętrznej stronie dłoni po linii złości w rozgrymaszeniu ust niewinnych myśli są na oścież nie zamkną drzwi na skobel roztargniony zasłuchany komórki wierne szare na rozum zbrojne po dynamit pewnie ci nieraz zajdą za pomarszczoną od trosk skórę uparte brzmiące ton w ton z rozkapryszonym serca wtórem jest w tym linia, co chciałabym, a co mogła, zamykam usta współkonwersacji, to tylko ja, mój wiersz i cisza zastanowienia...pozdrawiam serdecznie witaj Jacek ciepło i swiatecznie:)milo, ze spasował choc troche:)
Bernadetta1 Opublikowano 25 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Januszu milo Cie goscic:)ja tez zycze spokojnych Świat:)
zak stanisława Opublikowano 25 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2009 sercem na dłoni Bernadetto pozdrawiam w Drugi Dzień Świąt misiem:)
Bernadetta1 Opublikowano 25 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozdrawiam również Stasiu:)usciski:)
Agata_Lebek Opublikowano 27 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2009 Fajny taki, mimo dosyć ciężkiego tematu (myśli) dosyć lekko poprowadzony. Pozdrawiam Beato :)
Bernadetta1 Opublikowano 27 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Agatko:)rozzamyslony taki;)pozdrowki
Krzysztof_Kurc Opublikowano 27 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2009 "tam na wewnętrznej stronie dłoni otwartej tak po linii złości w rozgrymaszeniu ust niewinnych otwarte myśli są na oścież" Dobre. Pozdrawiam Krzysiek
Bernadetta1 Opublikowano 27 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki Krzys:)miło,że sie podoba:)pozdrawiam Beata
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się