Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miłość była, miłość jest
miłość koji, rani też
miłość piękna i cudowna
miłość święta i swobodna
miłość czysta i bez granic
miłość-oddasz wszystko za nic
miłość miękka, aksamitna
miłość, miłość-miłość brzydka
miłość, co zwycięża gniew
miłość weźmie nawet zlew
miłość duża i radosna
miłość-zanim przyjdzie wiosna
miłość duszy, miłość ciała
miłość-żeby już została
miłość boska, miłość chlew
jaka nasza miłość jest?

Opublikowano

tymniemniej jednak, to także a jakże ewentualnie właśnie, ale to inna rzecz a inna rzecz to inszość o inszość to coś innego, bo jeśli ten tego a tamten tamtego, to ten o tyle o ile względem tego co i owszem...
tak odbieram wiersz :))

Opublikowano

święty chlew i miękki zlew
czym Ty tutaj, drogi Panie
sztuki słowa wszelkiej wbrew
chcesz nas raczyć na śniadanie?

To jest brzydka, czy cudowna?
święta, czysta; może grzeszna?
I ma sens, czy bezsensowna?
Czy poważna, czy ucieszna?

Chyba sensu w wierszu nie ma,
żeby pytać tak otwarcie,
to jest zbyt poważny temat -
z wiersza menu? miłośc w karcie

jak potrawy po kolei
różne smaki, różne gusty.
Przyznam szczerze - ja się śmieję
widząc taki groch z kapustą!


Pozdrawiam
Wuren

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Na liniach czasu Piękny, jakby napisany " szeptem" wiersz. Dołączam do słów @Poet Ka - to bardzo niebanalna metafora. Nawet jeśli się nie zrozumie to zostaje " pyłek oddechu"  - dla mnie to wspomnienia.  Pięknie napisane. Pozdrawiam. 
    • Link do piosenki:     Z wdziękiem odejdę zapłakany Z melancholią, z westchnieniem Odejdę z sobą niepoznany Z niespełnionym marzeniem   To dal niezgłębiona – błyszcząca Ciągnie mnie, nęci blaskiem Jednak jak burza niepokojąca Gnębi głośnych piorunów trzaskiem   Dziś ostatni dzień nadzieją przemawia Wśród drżeń serca – krucho Lecz wysłuchania uparcie odmawia Jest dziwnie, jest smutno, jest głucho   I płacze serce, a dusza jak morze Samotne, ciche – a w głębi Pieni się miłość i choć hoże To się z sercem w bólu zazębi   Błądzi szept, straszy wieczną szkodą Odparty przez umysł wierzący Lecz posępny i z cienia swobodą Płonie, to ja – wciąż marzący      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję ci serdecznie za ten wierszowy komentarz - miłej niedzieli życzę -                                                                                                                                               Pzdr. Witaj - bo łzy to nie tylko smutek czasem wyzwalają uczą zrozumienia - dzięki za kolejne czytanie mojej twórczości -                                                                                                                                                                              Pzdr.spokojnym porankiem. Witam - miło mi że tak pozytywnie czujesz ten wiersz - dziękuję  -                                                                                                                     Pzdr. i życzę udanej niedzieli . @Poet Ka - @Andrzej P. Zajączkowski - @Benjamin Artur - @Posem - dziękuję uśmiechem - 
    • @Leszczym Dziękuję!
    • @Leszek Piotr Laskowski - dziękuję niedzielnie  - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...