Gmatrix buntownik Opublikowano 6 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2009 zagubiłem się w tłumie świata zagubiłem w odmętach ulic szukam siebie i znaleźć nie mogę krążę wokół cienia latarni światło gaśnie mrok oczy zakrywa przeszłość pod stopami zgnieciona schylam podnoszę karta odwrócona słychać bramy zamek klucz w nim przekręcany chcę otworzyć przeszłość codziennie od nowa.... nowy dzien nastaje szukam ranka tamtego pustkę napotykam oczy mgłą zachodzą o drogę się pytam jak ślepiec błądzę ulicami wspomnień jak błazen....bez uśmiechu do przodu dążę czekając...na ciebie
sintra Opublikowano 6 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2009 Witam; Ciekawie napisany wiersz bez lukru i pozłotka. Róża z kolcami trochę. "schylam podnoszę karta odwrócona słychać bramy zamek klucz w nim przekręcany chcę otworzyć przeszłość" 4 karty Bram/Arkana w tarocie z których każda ma inne znaczenie dają pełne spektrum wyborów i losów a u Ciebie jest tęsknota i poszukiwania/oczekiwania. "jak błazen....bez uśmiechu do przodu dążę" Błazen w stereotypie (rarytas Stańczyk) jest wesoły i uśmiechnięty. ...krążę wokół cienia latarni (...) (...)do przodu dążę czekając...na ciebie "Krążę" i "do przodu dążę" "czekając" kłócą sie jak cholera. Jest po kolei zagubienie, determinacja i fatalizm co jako wachlarz uczuć jest ok ale jako opis ruchu lub poszukiwań według mnie strasznie mąci odbiór stanu bohatera. pozdrawiam.
Gmatrix buntownik Opublikowano 6 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2009 nie będę roztrząsal sie nad tym wszystkim, ale "karta" u mnie nie ma nic wspólnego z tarotem....karta oznacza życie
Gmatrix buntownik Opublikowano 6 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2009 kiedyś tu byłem słów kilka zamiesciłem lecz sie znawcom nie spodobało, server opuściłem w innym miejscu werbunek dostałem za umieszczone wiersze laury zebrałem...nie wymagam komentarza zadnego by zrozumiec wiersze me .czytaj pomiędzy zdaniami..jeszcze jedno rzucić chcę wiersz opowiadaniem nie jest. ... i jeszcze jedno... kiedys w jakimś wierszu mialem te słowa: " ...jak powiew skrzydeł motyla..." znawcy "wierszy" sprzeciw dali : "jak motyl powiew potrafi skrzydłami dać, takich słów nie może wiersz zawierać".
sintra Opublikowano 6 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2009 ŁAŁ ! ale żeś dał !!! teraz rozumiem twój zamiar w pełni jacy poeci są czasem dzielni podzielić włos mogą na czworo nożem laurów - tych mają sporo mniejsza o większość tych zwykłych ludzi których czytanie wierszy nie nudzi mniejsza o sens i o logikę ważne są rymy i myśli ukryte liczy się tylko to co wiemy nie to co widać nie co czujemy w głębi serwerów czychają złota pełne puchary puchnie procesor i pamięć ram przed wszech matrixem uklęknąć nam...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się