Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zazdrość istnieje od czasu
jak Pan Bóg stworzył człowieka
już wtedy Adam większość czasu
pilnował Ewy na nią czekał

prawdziwa zazdrość się zjawiła
jak Pan do raju wpuścił węża

wąż zaczął przymilać się do Ewy
Jabłkiem zazdrości Ewę kusił
Adam się srodze rozgniewał
że omal węża nie udusił.

wąż umknął w gęste zarośla
śmiejąc sie od ucha do ucha
każdego Pan do djabła pośle
kto się rozsądku nie słucha

od tego czasu walczymy
ze straszną chorobą zazdrości
zawsze być czujnym wolimy
niż ciągle żyć w niepewności

R

Opublikowano

Witaj Ryszardzie i Tobie się wpiszę. Dawno mnie nie było.

Zazdrość iście szatańskim dziełem
Zazdrość diabelsko się z nas dzisiej śmieje
W duszach strapionych niepokój wzbudza
Głupie podejrzenia w myślach wyłudza.

Jedynym sposobem na tego czarta
Miłość gorąca, miłość otwarta
Miłość co zaufaniem się wspiera
Z naszego raju chaos wypiera.

Serdeczne, przyjacielskie pozdrowionka...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pulsujące pola wybrzmiewają i nikną.   Grające komórki, drgające impulsy.   Synapsy z kart układają się w pasjans.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas.   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.   Życie po północy się zmienia.   Tak, od niechcenia. Zmienia się czas.   Złe sny, jak kwiaty, więdną.   A rankiem pozostaje po nich tylko woda.   Wypijasz ją.   Jest jak zapis wczorajszego dnia.   Nie potrafisz go odczytać.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas .   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.
    • Jerzy czesał się na jeża, Chociaż wcale nie znał zwierza. Niech Jerzemu jeż uwierzy Ma, na głowie jeża...Jerzy! Gdy zobaczył jeż Jerzego, Musiał zjeżyć się na niego, Gdyż Jerzemu chyba z trwogi Tak zadrżały jakoś nogi, Iż na głowie włos się zjeżył, Ale jeż w to nie uwierzył I pomyślał - pośród zwierzy... Tak przezorny bywa Jerzy!
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo słusznie - bo płacz  uwalnia stres  i pozwala radzić sobie z trudnymi emocjami. A wyrażanie uczuć jest oznaką odwagi, a nie słabości. Super!  
    • @LessLove   Intrygująca jest ta obserwacja ludzkiej natury - podział na praktyczną „myśl na dni powszednie” i osobną, odświętną refleksję. Utwór daje do myślenia w swoim zamyśleniu nad tym, co po nas zostaje i czy kolejne pokolenia w ogóle potrzebują naszych starych dylematów. Fajnie, że przełamałeś nastrój zwrotem o „sequelu ludzkości”. Świetny i mądry tekst o ulotności idei i przekazywaniu pałeczki naszym następcom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...