Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Koniec świata musiał nastąpić już dość dawno
zostały tylko nadbitki, pisma okólne, rozporządzenia
trzeba jeszcze to wszystko usystematyzować – wojny
bogów, religie, zabobony, zlodowacenia wykonawcze
spiąć klamrą

jestem - dowodzą tego moje wykłady przed lustrem
automatyczna sekretarka w skrytce telefonicznej
pisemne ponaglenia, zostało nas zaledwie kilka osób
nikt nie rozumie przyczyn tej depopulacji

nadmiar wiary, sekcja zwłok, praca, sen
biały proszek, sen, podwójna ciągła linia
żeby się nie wybudzić nim zupełnie ochłonie
rozpalona gwiazda pośród obcych ciał

pamięć rozpościera się powoli, wg rozdzielnika
przyleciałem tutaj na samym początku
przed przyjęciem naturalnej postaci
rozdać przydziały - ostatni gasi słońce

pode mną stalowy cień czarnych skrzydeł
Pierwotny Sokół przecina trasę światłowodu
w dole błękitny glob - zwieńczenie tarczy Setha

metalicznym wzrokiem Horusa obserwuję
jak skumulowany w lata świetlne Czas
płynie w stronę trzeciej planety by zasnąć
przy niej na swojej zakrzywionej gałęzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zupełnie oderwany od reszty ;)
Podobają mi się nawiązania do egipskich bóstw oraz dobór słów, który stanowi przemieszanie różnych czasów. Gdzieś w okolicy światłowodu i tarczy Setha zaczęłam wpadać w zachwyt. To nie jest wiersz na jedno czytanie.
Zabieram :))
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...