Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Boże miej litość dla człowieka co czasem weźmie co nie jego. Spraw by zaś przyszłość niedaleka mogła się obyć już bez tego. Nie moja wina, że na świecie nierówno dobra podzielone. I mnie należy się coś przecież! Wszak każdy w swoją ciągnie stronę. Ty wiesz, że ja dla Ciebie żyję. Jak tylko mogę Tobie służę. Dla Ciebie i w więzieniu zgniję. Choć więcej kradną ci na górze. Ty wiesz jedyny, że w istocie złodziejem jestem z konieczności. Tarzając się w moralnym błocie siebie okradam z uczciwości. [sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 28-08-2004 23:06.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 29-08-2004 14:25.[/sub]
Roman Bezet Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Wszak każdy na swoją ciągnie stronę" -------------------------------------- albo: Wszak każdy w swoją ciągnie stronę albo: Każdy na swoją ciągnie stronę - inaczej złamany jest rytm. pzdr. bezet
Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Słuszna uwaga. Poprawiłem.
Weronika Szular Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Świetny,wbrew pozorom głęboki wiersz :) Oby było takich jak najwięcej :) Pozdrawiam Wera
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się