Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niewiele wiem
albo nic
co za kolejnym wirażem
i kiedy tam doczłapię
rozklekotany po błocie

ile jeszcze darowane
by doczyścić sandały
i bardziej być zanim
na ucztę zaprosisz

wybacz manowce
roztrwonione skarby
szukałem jedząc strąki
nędzny robak

przyodziany nadzieją
wreszcie powracam
przeprosić

Opublikowano

Nie wiem co kto gdzie i komu, i to mnie troszkę intryguje , chyba na starość
ciekawość :))) nieważne. Nie pytam.
Tekst wzruszający i wygląda na szczery, dziwi mnie że ty go piszesz Krysiu za peela.
Ale ty piszesz przeważnie za dwoje albo raz za peelkę :)) a drugi raz za peela, używając
po ... wersach nawet nie wydanych na światło dzienne...teraz na szczęście nie, u mnie w notatniku puściej, więcej tylko na E, hiehie
i pozdrawki :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Eliko, jeśli intryguje to dobrze :) piszę po prostu jako człowiek o sprawach nurtujących człowieka (w sferach duchowych płeć nie gra roli)
dziękuję

serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Eliko, jeśli intryguje to dobrze :) piszę po prostu jako człowiek o sprawach nurtujących człowieka (w sferach duchowych płeć nie gra roli)
dziękuję

serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Ależ jasne intryga typu ... tego też dotyczy ,cytuję '' w sferach duchowych płeć nie gra roli''
pod tak ładnie napisanym wierszem zapewne oczaruje i zakryje coś
w stosunku do części mojego komentarza, na który nie odpowiedziałaś. Oczywiście, jak się oprócz pisanych notach wyzamiata komuś np. najwazniejsze teksty osobiste w życiu.
Wiesz coś o tym? Ja nie mam o tym pojęcia, nawet że aż tak można.
A to tutaj pikuś ?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Eliko, jeśli intryguje to dobrze :) piszę po prostu jako człowiek o sprawach nurtujących człowieka (w sferach duchowych płeć nie gra roli)
dziękuję

serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Ależ jasne intryga typu ... tego też dotyczy ,cytuję '' w sferach duchowych płeć nie gra roli''
pod tak ładnie napisanym wierszem zapewne oczaruje i zakryje coś
w stosunku do części mojego komentarza, na który nie odpowiedziałaś. Oczywiście, jak się oprócz pisanych notach wyzamiata komuś np. najwazniejsze teksty osobiste w życiu.
Wiesz coś o tym? Ja nie mam o tym pojęcia, nawet że aż tak można.
A to tutaj pikuś ?
Powiem Ci szczerze, że nie rozumiem "ni w ząb" Twoich jakby "zaczepnych" komentarzy. Odpowiadam jak umiem, ale jak widzę rozumiesz tak jak cchcesz rozumieć. I wolna wola, masz do tego prawo.
Jednak warsztat jest po to, by głównie dzielić się uwagami, co do poetyckiej formy i sobie wzajemnie pomagać. To nie miejsce na jakoweś tam "wycieczki" osobiste. Jednak dziękuję za poświęcony czas.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ależ jasne intryga typu ... tego też dotyczy ,cytuję '' w sferach duchowych płeć nie gra roli''
pod tak ładnie napisanym wierszem zapewne oczaruje i zakryje coś
w stosunku do części mojego komentarza, na który nie odpowiedziałaś. Oczywiście, jak się oprócz pisanych notach wyzamiata komuś np. najwazniejsze teksty osobiste w życiu.
Wiesz coś o tym? Ja nie mam o tym pojęcia, nawet że aż tak można.
A to tutaj pikuś ?
Powiem Ci szczerze, że nie rozumiem "ni w ząb" Twoich jakby "zaczepnych" komentarzy. Odpowiadam jak umiem, ale jak widzę rozumiesz tak jak cchcesz rozumieć. I wolna wola, masz do tego prawo.
Jednak warsztat jest po to, by głównie dzielić się uwagami, co do poetyckiej formy i sobie wzajemnie pomagać. To nie miejsce na jakoweś tam "wycieczki" osobiste. Jednak dziękuję za poświęcony czas.
Pozdrawiam.

Zaczepne? Krysiu co jest zaczepne, jak ktoś na odczepne używa osobistego właśnie ?Bo sfera duchowa, to niby jest co ... na wyłącznośc publiki ;)) ROZŚMIESZASZ ZACZEPNIE TO JA NIE ODCZEPNIE ... i tu nie chodzi, bo pewnie bys zacytowała dla użytku samotłumaczalnego ..i oczywiście z biblii.. bo innych autorytarnych(tak sie kreujesz) na tę okolicznośc Ci pewnie brak ...ząb za ząb itd. Nie wiesz ty, to obilo mi się o uszy gdzieś w komentarzach... może Franka.Z odpowie . Nie wiem kto to... ale może dojdę. Rozumiem tez wg twojej samokreacji, że pomaganie dotyczy tobie również jako samokreacji . Brawo. Zaiście przebiegle i duchowo jakby to powiedzieć no...no ponadczasowo. tak, tak chowaj się.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 przypomniałeś mi ta fraszeczką Artura Schopenhauera - jednego z moich ulubionych autorów.  Dobry jesteś w tych mini :)
    • Są buty do chodzenia i do spacerowania. Zapewne są też takie do uciekania i do biegania. A mnie się zamarzyło, by kupić sobie buty do fruwania. — Do fruwania? — zapytał zdziwiony sprzedawca. — Pierwszy raz o takich słyszę. Jak żyję, nikt mnie jeszcze o nie nie zapytał. A czy myśli pan, że w ogóle istnieją? Są do biegania, chodzenia, trekkingowe... Można w nich śmiało skakać, uciekać, pośpiesznie za czymś gonić. Ale fruwać? — Na pewno muszą być bardzo lekkie — odparłem. — Lżejsze od tych do biegania i o wiele lżejsze od tych do uciekania. Bo biegnąc bez przymusu, taki trening zawsze można przecież przerwać. Ale kiedy się ucieka? Wtedy nigdy nie wiadomo, kiedy będzie można się zatrzymać. A te do fruwania... one muszą być wytrzymałe, a zarazem tak lekkie, by nie ciągnęły ku ziemi. Bo latać bez butów to chyba żadna przyjemność. Biegać też można by na bosaka, ale co najwyżej po pokoju albo na bieżni, a i tak byłoby trudno. — A jeśli można spytać — zaciekawił się sprzedawca — po co panu takie buty? Przecież ludzie sami nie fruwają. Polatać jeszcze jakoś można: na paralotni, szybowcem... ale żeby tak samemu pofrunąć? Tego jeszcze nikt nie dokonał. — Śniło mi się, że jestem jastrzębiem — wyjaśniłem. — Na razie moje skrzydła, mięśnie i ścięgna są zastane, bo czekały od lat. Nie wiedziały nawet, że są skrzydłami jastrzębia. Teraz myślę, że ta chwila niedługo nadejdzie. Może już wkrótce polecę? Dlatego potrzebuję tych butów. Kiedy już będę je miał, stanę się spokojniejszy. Chciałbym być przygotowany na chwilę, która zapewne nadejdzie. Sprzedawca milczał przez moment, po czym pokiwał głową z powagą. — No cóż... zrobiłem już buty dla papieża i został świętym. Zrobiłem też buty pewnemu piosenkarzowi i okrzyknięto go królem popu. Postaram się zrobić i te dla pana.  
    • kolejny dzień i noc minęły bezpowrotnie pozostało po nich tylko westchnienie którym oddaje hołd temu co było co przeminęło co pozostawiło po sobie tło proszące o spełnienie które staje się coraz trudniejsze z powodu przemijania tego co w nim najpiękniejsze
    • Na moim pogrzebie nie było żałobników, ksiądz mszy nie odprawił  płakał tylko nieboszczyk.   Na moim pogrzebie nie leżałem w trumnie w urnie ciała tylko dusza cicho łkała.   Na moim pogrzebie dzwony nie biły, cmentarz bólem poświęcony, raz po razie umierałem.   Krzyżem pod krzyżem miłość pogrzebałem na własnym pogrzebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...