Fly Elika Opublikowano 13 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2009 wczorajszym dniem o murek ociera pańskiego mruczando kocie jeż dodreptuje dróżkę w tę porę też zabrakło jabłka nawet na zasuszenie ostatnie traci płatki róża gałązki ugięły się tak nisko policzki uszczypnął na czerwono już pierwszyprzypomnieniem w gniewie nie zostawiaj co tkliwe podpowiedz i uchowaj przed zgubą czy zdąży do północy pozostały z tamtych lata niepoznaneco na to odpowiedziałby kwiat pełen kwiatu
Judyt Opublikowano 14 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 nie bardzo rozumiem,ale nie muszę Fly.. kwiat pełen kwiatu- piękne to jest, chyba, że to mruszandto takie kołysankowe, że może był jakiś mały konflikt, ale miłość aż płatki z delikatnosci opadły została zrozumiana J. serdecznie, tyle o ile
Fly Elika Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judyt, musisz nie musisz ? dzięki za piękne...nawet trzeba zrozumieć różnie to chyba wiadomo i o tyle właśnie ile może róża , a gdzie twoje się podziało płoniaście przecież na ileś można :)
Judyt Opublikowano 14 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judyt, musisz nie musisz ? dzięki za piękne...nawet trzeba zrozumieć różnie to chyba wiadomo i o tyle właśnie ile może róża , a gdzie twoje się podziało płoniaście przecież na ileś można :) płoniaście Fly- specjalnie dla Ciebie......... tyle ile z siebie wykrzesać zdołam na tyle że płatki na stół posypały przypięta do tablicy naucza wciąż że wzrusza linią nieugiętą swą osobiste mruczando zakołysało te liście pagórki drogi wiatru śmiałe tak przyszła by zima zaraz oniemiała i pyta czy jeszcze dusza tam została bo kto dni noce i świty zliczy nie anioł , nie który ten z szalem w ręku zapyta o nos bury zza rogu jagnięta te naszły w linijek kilka a któż to zrozumie nie ja nie szmer zacisza dom pamięta suszone jabłka mm...post scriptum dodaję, żeby było ciekawiej
Fly Elika Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 no ciekawie... prawie prawie płoniaście Judyt, dzięki aż miło zatkało :))) co do jabłka to tak jakby z poza wiersza ... u mnie treść z jabłka zawsze świeża :)) a róża podobnoż musi być opatulona :) ciepło
Judyt Opublikowano 14 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj Fly..ja lubię jabłka bardzo w każdej formie, no musi- prawda. A jak nie to ma perypetie, J.
Fly Elika Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 tu z perypetiami to normalnie zależy, jak zwykle z resztą i nic nowego przecie(ż)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się