Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętam ten dzień wtedy się pojawiła
pierwszy raz ja zobaczyłem
po prostu pojawiła się
przyniosły ja zera i jedynki
przypłynęła na fali internetu
jakby przyniosło ja tysiące niewidocznych rąk
ja cały drżałem zapalił się we mnie żar czegoś
co nigdy jeszcze nie istniało co dopiero się
zaczynało
pojawiło się pragnienie i tak zaczął się mój
nowy świat nowa nadzieja....
tak patrzyłem na nią nie wiem jak długo cała noc cały dzień
bez niej nie było nic z nią zaczynał się nadziei świt
te dni odkąd się pojawiła każda noc każdy dzień
każde słowo które do mnie napisała
każda myśl wypowiedziana
ja wszędzie za nią chodziłem myślami
stałem się jej cieniem
poznawałem jej dzień codzienny
i już wiedziałem będziesz moja moja na wieki
do końca do zamglenia oczu
i wiedziałem ze muszę ten cudowny kwiat
ukryć przed innymi
bo tylko ja chciałem mieć i chce mieć tylko ja
i te pierwsze spotkanie słońce i ona
promienie tańczyły po jej twarzy
jej włosy czarne jak noc
pocałowałem ja i....
czułość jest Tobą i mną
jest naszą miłością...

Opublikowano

To taki potok myśli :)
No cóż, jeśli został napisany pod wpływem silnej namiętności...to może być
Namiętność i szczerość przekazu dają nam rodzaj tarczy ochronnej przed krytyką...ludzie jednak często boją się zakładać ów zbroję bo za bardzo im ciąży...tobie widać nie ciąży :)
Pozdrowienia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper Miło mi :)  
    • @Lenore Grey Szanuję taką koncepcję, choć dla mnie to wciąż trochę tak, jakby dostać pięknie pachnący deser, który okazuje się być tylko atrapą z cukru – oko cieszy, ale głodu nie zaspokaja. :) Niemniej cieszę się, że tekst trafi do odpowiedniego działu, tam na pewno znajdzie swoich koneserów 'nieliniowości'. Powodzenia w dalszych eksperymentach!  Serdeczności :)
    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
    • @Leszczym Chyba chcesz zredukować jakąś tendencję ale mało kto rozumie że ta tendencja jest bez sensu...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...