Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Lubię. Pozdrawiam. Bożena TP
  2. Czterdziestka dla żółwia, który dożywa pięciuset lat to zaledwie dziesiąty procent życia, mowa o żółwiu z Galapagos. Inne żyjące krócej osiągają dojrzałość w wieku 12-tu lat. Ale trzymajmy się tego matuzalema. Dla człowieka - przyjmijmy że to będzie lat 8-10 lat, zatem dzieciństwo. Niewiele on może w tym okresie zdziałać i rzeczywiście mając 8-10 lat wydaje nam się, że mając czterdzieści mamy wszystko już za sobą. Nie zupełnie tak jest. Nie wiem co ma dorosła żółwica wspólnego z poetą w średnim wieku ale musisz przyznać, że poza uśmiechem przy porównaniu jajek żółwich do tych, o których mówisz we fraszce niczego głębszego tam już nie ma. Co ma żółw dzieciak do dojrzałego mężczyzny ? Szkoda, że tak łatwo i płytko oceniasz innych :) Powodzenia Ci życzę :)
  3. czasem koślawe czasem nie raz z góry, to pod górę się pnie raz smutne a raz wesołe bywa cieple i chłodne zaraz potem ale ciągle jest i takie je kocham mocno szanuję bo mimo to jest poukładane a to po drodze uczciwie wszystkim pokazuje takie nauczyłem się lubić takie mi zostało dane przednim się nie ukryję jest moim krajobrazem i pięknem moich dni - Ech Ty, życie moje ! Nie gniewaj się Waldku ale nie mogłam się oprzeć. W wierszu rzeczywiście trzeba wyrzucać niepotrzebne słowa ale nie popadaj ze skrajności w skrajność. Tematów Ci nie brakuje,jak widzę, może tylko odrobinę cierpliwości w szlifowaniu wypowiedzi. Pozdrawiam :)
  4. A to znaczy, że ten portal trzyma wysoki poziom. W tym poście nie ma, a w każdym razie nie zauważyłam ani miotania obelgami ani obrzucania się błotem czy głupawych aluzji, co dałoby Pani prawo do takiego komentarza. Być może czytała Pani komentarze pod innymi wpisami, wtedy zgodzę się, niektóre pozostawiają niesmak. Tylko należało umieścić ten komentarz tam, nie tutaj. Tutaj jest delikatnie mówiąc - nie na miejscu. Pozdrawiam.
  5. Myślę, że zaczęłabym inaczej, chyba że to kontynuacja wypowiedzi albo nawiązanie do innej. W tę letnią noc świat ma wiele twarzy... Dlaczego w kawałkach ? Dalej przecież snujesz magiczną opowieść, wiec może nawiąż do tego ? i cały jest z magii, w jej kolorach - skoro chcesz zachować rym. Rozmienianie kojarzy się z umniejszaniem wartości rzeczy - rozmieniać się/coś na drobne. Może lepiej byłoby: zapach burz i kwiatów zamienia na strofy, na wiersze, albo inaczej byle uniknąć niekorzystnego skojarzenia. Poza tym przyjemnie się czyta :) Pozdrawiam ciepło :)
  6. Całkiem zabawna gra słów, uśmiałam się :) ale mam kilka ale ;) Żółw po zniesieniu jaj wraca do wody, bo głównie tam jest jego miejsce , młode żółwiki to "zagniazdowniki " zdane na siebie od momentu narodzin i choć natura bywa okrutna to znaczna część ich przeżywa dożywając setek lat i setek takich cykli. Poeta, według fraszki wysiaduje (?) swoje tylko na starość ale z tego wspominania - czy coś wynika ? W sumie nie musi - to fraszka i wystarczy zabawne zestawienie. Żółw, jaja na plaży swe składa i wraca strudzony do wody. Poeta, swoje złożywszy w fotelu, wraca do tego, jak kiedyś był młody. a jak już musisz o umieraniu to nawiąż do łososia, ten z całą pewnością żyje tylko po to, by wrócić do źródeł, rozmnożyć się i umrzeć. Miłego dnia :)
  7. Czytałam ten wpis i uważam, że nie o tym tu mowa. Pojedynek to - za Wikipedią : "krwawy, choć zarazem uznawany za honorowy, sposób rozwiązywania konfliktów między dwoma rywalami." Wiadomo czym jest pierwsza krew w tym pojedynku. Co miałoby być pierwszą krwią w pojedynku na słowa - polubienia, ilość wejść? Kiedy będzie wiadomo kto honorowo wygrał? Zwłaszcza, że to, co tutaj uprawiacie bardziej przypomina wolną amerykankę niż szlachetne potyczki. Proponowałabym byście pojedynkowali się pocztą bez udziału widzów, bo moim zdaniem ten wasz pojedynek to niekończąca się opowieść. W innym wypadku w swoje utarczki słowne musielibyście wciągnąć przynajmniej część forum, może to komuś odpowiada - mnie nie za bardzo, chociażby dlatego, że ciężko byłoby znaleźć świeżo zamieszczone wiersze czy komentarze innych piszących w zalewie waszych chwilami kibolskich rozrób rymowanych. Ten post, który zamieściłeś powinien mies tytuł USTAWKA nie POJEDYNEK. I mam nadzieję,że Mateusz - jeśli go uruchomi - to na jakichś zdrowych zasadach. Nie ma cienia antypatii do kogokolwiek w tym co napisałam, to moja opinia na temat pseudopojedynków na słowa na portalu poetyckim. Pozdrawiam ciepło :) P.S. Na wszelki wypadek zamieszczam w jednym i drugim temacie.
  8. Nie było w tym co napisałam cienia kokieterii, no - może obawa granicząca z pewnością. Miłego dnia :)
  9. Wiem, słyszałam, widziałam, a fraszki jak nie było tak nie ma. Kolacji też nie zrobiłam - z rodziny mnie wypiszą ;) Dobranoc :) P.S. Jak zamieścisz fraszkę to przeczytam jutro.
  10. Bardzo prawdziwy walczyk ten więc nim nastąpi happy end ? zatańczmy walca na trzy pas choć w rytmie marsza życie gra. Zwolnijmy tempo, niech życie nas nie pogania. Chwytajmy chwile i doceniajmy ich urodę - tak odebrałam Twój wiersz. Nie mogłam nie polubić:) Pozdrawiam serdecznie :)
  11. Byłam, widziałam, nawet obfotografowałam :) - ale to Kraków, poza tym ogródków Jordanowskich jest Krakowie więcej. W Zamościu, mieście dużo mniejszym jest tylko ogródek Jordanowski, podejrzewam, że w mniejszych miastach również. O semantykę spierać się nie będę. :)
  12. Mocno ciekawa jestem które :) No cóż.... Wena nie jest dla mnie tak łaskawa jak myślisz :) Ale przemyślę i może podniosę rękawicę tu mi rzuconą i napiszę coś w temacie ale już nie dzisiaj. :) Chcę jeszcze dokończyć komentarz i odpocząć. Najprostszym przykładem Edyp, ale to nie najlepszy kierunek :) Lepszym jest zazdrosna teściowa ;) A co do starości, to mam własne zdanie na ten temat, wg mnie starość jest stanem umysłu. Można pisać pięknie o młodzieńczych uniesieniach w wieku bardziej niż podeszłym, no chyba, że ma się już demencję czego ani sobie ani nikomu nie życzę :)
  13. Nie wiem dlaczego nie zauważyłam go wcześniej. Lubię :) Pozdrawiam ciepło :)
  14. Jak zwał tak zwał... masz potencjał, tylko go dobrze wykorzystaj :)
  15. Dla ścisłości - Jordanowskie to były ogrody. A chłopcy zrywają baźki dla swoich matek w wieku lat 5 -7. Żaby dla dziewczyn zbiera się już kiedy się jest dorosłym - tak pomiędzy 8 a 15 ? :) Zajrzałam pod link. Najwyraźniej tylko tutaj wymogiem jest trzymanie się 5,7,5, jutro poczytam więcej ale raczej nie polubię haiku - mimo wszystko. Nie czuję tej formy, ja jestem gadułą :)
  16. Bo miało być o żabach w tornistrze ? :)
  17. Jak dookreślę to już nie będzie haiku :) Ale spróbuję... majowe żaby chłopcy dają dziewczynom męskie prezenty ;) Więcej nie próbuję i tak przegrałam :)
  18. Ja się tak nie bawię, wyczerpałeś wszystkie najlepsze kombinacje :) A poza tym żadna nie będzie dla Ciebie dostatecznie dobra ;) majowe stawy chłopcy zbierają żaby dla swoich dziewczyn Przegrałam :)
  19. Pustka po stracie kogoś bliskiego jest wystarczająco straszna i usunęłabym to z wiersza. Zostawiając w naszych duszach pustkę - w zupełności wystarczy. Do mnie ten wiersz przemawia. Lubię :)
  20. Wiem i odniosłam się do tego w komentarzu wyżej :) Spróbuję :) wiosenne stawy chłopcy zbierają żaby - krzyki na przerwie ;) I jeśli czytałeś moje komentarze na temat haiku to wiesz, ze to nie moja bajka :D
  21. No tak - rozmawiała gęś z prosięciem - przepraszam ale samo się cisnęło :D Twoja miniaturka podoba mi się i dałam temu wyraz lubiąc. To lubię było komentarzem dla Twojej miniaturki a moje haiku /nie haiku tylko wariacją na temat żab w komentarzu do tego co zamieściłeś i : To nie haiku, to miniaturka :) była o: żaba w tornistrze - całus w grze - Rien ne va plus znowu nie książę :) Typowy brak zrozumienia:) W komentarzach pisaliśmy o swoich miniaturkach :) Ufff - mam nadzieję, ze nie zagmatwałam jeszcze bardziej. P.S. W kwestii: Jestem całkowicie zgodna, sama kiedyś dostałam nadmuchaną żabę od mojego chłopaka ;(
  22. Bo nie lubię minimalizmu w poezji ;) A 5-7-5 jest zachowane :)
  23. Oj tam... oj tam... nie kokietuj ;) I lubię za szczerość :)
  24. Mam strzeżenia do : i serca staną się jak miał ogromny piec Auschwitz Jeśli serca stają się miałem w wyniku działań pieca to właściwsze byłoby zastąpienie słowa miał słowem popiół. Będzie wysuwał zimne palce podepcze naszą jaźń i serca staną się jak popiółw ogromnym piecu Auschwitz albo: Będzie wysuwał zimne palce serca staną się jak miał i podepcze naszą jaźń - ogromny piec Auschwitz Sięgaj do archiwum, duuuuużo czytaj i pisz :) Pozdrawiam ciepło :)
  25. Nic to nic. Być może w pojęciu dam, o których mówisz osiągnięcia innych wydają się mizerne, ale czy można o tym powiedzieć "nic". Spróbowałabym inaczej, na przykład: Większość dla której niewiele jest wszystkim, to ona wam służy. Chociaż też nie do końca jest to prawdą, bo być może to niewiele to po prostu inny system wartości. Wiesz - jedna marzy o małym białym domku a druga o balach i towarzystwach. Nijak ich nie pogodzisz :) Nie gniewaj się Enchant ale popracowałabym na Twoim miejscu nad tekstem. Pomijam już, że irytujące dla mnie jest rozpoczynanie każdego wersu dużą literą. Bo cóż znaczy : czy albo jeśli mają tworzyć odrębne zdanie, a przecież na to wskazuje duża litera. Moim zdaniem to nie dodaje urody wierszowi wręcz przeciwnie czyni go banalnym i pretensjonalnym. Nie skreślam tematu ale jego formę, stać Ciebie na oryginalność i ufam że będziesz umiała ubrać ten wiersz w słowa, które przydadzą myśli piękna. Pozdrawiam ciepło :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...