Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. W zestawieniu z Moherem brzmi zaskakująco i strasznie.
  2. Bardzo trafne spostrzeżenie - bywa, że przeglądając album z czarno-białymi fotografiami rzeczywiście nie zauważa się monochromu :)
  3. Czekam na kolejne tak udane jak ta miniaturka :)
  4. Nic dodać nic ująć. Chyba nikt tego nie lubi :)
  5. "Przeszłość zachowana w pamięci jest częścią teraźniejszości..." niczym górski strumyk nieprzerwanie płynie pamięć odległej przeszłości. Jeśli tylko zechcesz go posłuchać szemrze cicho o dawnych istnieniach, o zaklętych w kamienie herosach i dziedzictwa twórców pokoleniach. Rzadko płynie leniwie przez życie dając mądrość ucieczki przed grzechem, częściej rwący, wezbrany przez burze siłę złego zwielokrotnia echem. Śledząc rwący nurt nie bacz na brzegi szumowiną spienioną sklejone, strumień czysty z natury rzeczy mocą czasu będzie oczyszczony. Struga może płynąć leniwie niosąc ważne dla życia wartości, by przeszłość zachowana w pamięci była częścią już lepszej przyszłości. (2011)
  6. I nie trać jej :) P.S. Polubię jutro - ech ten limit ;)
  7. Na pewno myślę tak jak Ty, należy szanować ludzi starszych z wielu powodów - dali nam życie, wychowali,wykształcili nie rzadko poświęcając swoje życie tylko i wyłącznie zapewnieniu nam dobrego startu. Traktowanie ich w taki sposób jak przedstawiłeś jest co najmniej nie na miejscu. Jedyne w czym się z Tobą nie zgadzam (a i to za dużo powiedziane) to sposób w jaki podkreśliłabym przekaz by był mocniejszy a wers ostatni był przysłowiową kropka nad "i". Nie obawiaj się, nie zamierzam przyswajać sobie Twojego wiersza ;)
  8. brzozowa miotła samotnie w kącie stoi odleć nareszcie w domyśle - klimakterium ;)
  9. I dlatego napisałam - gdyby był mój :) Nie przekonywałabym że to dla mnie ważne, bo to jak moja krew ale odwołałabym się do wszystkich - ważne bo jak nasza własna. Powinno być ważne nie tylko dla mnie ale dla wszystkich innych - oczywiście moim zdaniem :)
  10. To czyjaś matka, krew jak nasza własna - i problem sylaby nie istnieje :)
  11. Ten wiersz to taki kubeł zimnej wody na głowy wyznawców kultu młodości To czyjaś matka, to krew jak nasza własna! - może nie brzmi miękko jak czyjaś mama i krew jak ma własna tylko twardo, surowo jak stuknięcie ręką w stół. I ja tak zakończyłabym ten wiersz, gdyby był mój :)
  12. Bożena Tatara - Paszko

    Three Nuns

    Myślisz, że z jedzenia koniny na niedzielny obiad chciały stworzyć nowy dogmat? ;)
  13. Poprawiłam odrobinę, nie wiem dlaczego użyłam gałęzi skoro gałązki bardziej pasują do gołębia pokoju. Intencją moją było przedstawienie sytuacji kiedy pomiędzy dwie osoby ze sobą skłócone wchodzi trzecia, która próbuje załagodzić spór. Nie rzadko zdarza się, że rozjemca staje się ofiarą, bo pogodzeni uważają, że bez niego i tak poradziliby sobie. Mediator uważany jest wtedy za wroga bo wtrącił się w nie swoje sprawy - samo życie ;)
  14. Mówiłam, że w krótkich formach jesteś naprawdę dobry :)
  15. Podoba mi się początek tej opowieści - PL powraca na ziemię drogą reinkarnacji i świadomie przeżywa kolejne życie ale nie bez kontaktu z poprzednimi. Talent dawnych istnień, w mozole zebrany Rozkwitnie z łatwością, czasem wręcz niechciany Nie rozumiem tylko ostatniej strofki... Bo sensem istnienia jest nauka łatwa Zbierana w wolności, ona wszystko gmatwa Tylko miłość w sercu, noszona w godności Krok pozwala zrobić ku światłu Miłości Dlaczego nauka łatwa. zbierana w wolności jest bezsensowna i co gmatwa? Czyżby autor uważał że tylko na tajnych kompletach w obawie że nauka grozić może utratą życia, można odebrać najlepsze wykształcenie ? A jeśli nie o wykształceniu mowa tylko nauce, przestrodze, nauczce, która jest łatwa i prosta... tylko co i dlaczego ona gmatwa jeśli zbierana w wolności? Tylko miłość w sercu, noszona w godności Krok pozwala zrobić ku światłu Miłości Rozumiem, że miłość noszona w sercu z godnością jest lepsza, prawdziwsza, silniejsza ale nie wiem czym jest Światło Miłości i czym różni się od miłości noszonej z godnością w sercu? Proszę mi wybaczyć ale odniosłam wrażenie, że autor za bardzo się spieszył i nie przemyślał do końca tego co chciał powiedzieć albo zdał się na muzę a ta wywiodła go na manowce. Pozdrawiam ciepło :)
  16. Ja też lubię komentarze, zwłaszcza kiedy są rzeczowe albo sympatyczne. Dziękuje za zaproszenie - będę korzystała :)
  17. Przeczytałam z ogromną przyjemnością. Niestety wyczerpałam na dziś limit polubień, więc wrócę tu jutro jeszcze raz.
  18. Tak też napisałam - Myślę, że jeśli autor da się ponieść wenie nie myśląc o tym co pisze, to może popełnić grafomański tekst, którego sam nie zrozumie :) Może nie znaczy musi i rzeczywiście zależy to od warsztatu. :)
  19. Dziękuję i życzę miłego weekendu :)
  20. Podoba mi się optymizm zawarty w Twoim wierszu. I wierzę im, im głośniej śpiewają :)
  21. No to juz nie wiem No to już nie wiem czy to co było dawniej odnosi się do prawidłowego czy nieprawidłowego zachowania pan i panów? Zdrowy rozsądek podpowiada że i jedno i drugie. A wierszyk wywołał uśmiech - podoba się :) Pozdrawiam :)
  22. dwa w przód dwa w tył obrót, skłon poprawny dyg z goryczą łza radości szczęście z bezsensem w parze wodzirejem nadzieja... bal jeszcze się nie kończy jak przetańczymy ten taniec? Życie pełne jest bólu i zimnych drwiących prezentów wplatanych nie tylko we włosy. Trzeba dużo odwagi, by krocząc przez oblodzone, najeżone ostrymi słowami, złymi życzeniami i tragicznymi zdarzeniami życie nadal żyć i być sobą. Życzę Ci udanego życia, pełnego dróg usłanych różami bez kolców, w rytmie na trzy pas. Pozdrawiam ciepło :)
  23. gołąb w pokoju za gałązkę oliwną kara rosołu
  24. Myślę, że twórca powinien wiedzieć co pisze i powinien to kontrolować, a wpływu raczej nie ma na odbiór. Czasem wydaje mi się, że to co ja piszę jest bardzo jednoznaczne i czytelne a jednak odbiór czasem mnie zaskakuje :) i jeśli jeszcze na coś nie mamy wpływu to raczej na tematykę. Przecież zdarza się, że w ułamku sekundy wpada nam do głowy, z nie wiadomo jakiego powodu myśl, którą rozwijamy w wiersz szybciej niż wszystkie inne - w tym wypadku zgodziłabym się z Tobą - to żyje własnym życiem :) Myślę, że mówisz tu o możliwościach jakie się otwierają przy pisaniu. Zaczynasz wiersz i w zasadzie wiesz co chcesz napisać, ale pojawiają się różne możliwości kontynuacji tematu. W ostatecznym rozrachunku to autor wie a przynajmniej powinien wiedzieć co chce powiedzieć i jaki wariant wybierze. Myślę, że jeśli autor da się ponieść wenie nie myśląc o tym co pisze, to może popełnić grafomański tekst, którego sam nie zrozumie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...