Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 035
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Zbyt wiele błędów i przypadkowych konstrukcji
  2. Koncept dobry, ale widze kilka niekonsekwencji w formie. Dotyczy to przede wszystkim uzycia wielkich liter i interpunkcji. Ostatnia strofa wydaje mi się zbyt mocno naciągnięta :) Pozdrawiam
  3. Teraz jest lepiej, tzn. nie widzę krzaczków :-).
  4. przeczytałem :) tata był kolejarzem :) wszyscy chwalą, to i ja pochalę, bo w końcu jakąś przyjemność wyniosłem :) ale dręczy mnie jedno pytanie: o czym to, kurde, tak na prawdę jest? ten nagrobek chyba rozumiem bezbłędnie, reszty w niczym nie jestem pewien.:) chyba tępieje na starość, albo... król jest nagi? :) przepraszam za niezrozumienie i pozdrawiam.
  5. byłem, czytałem, zastanawiam się, ale chyba już za późno. może jeszcze kiedy wrócę, a na razie pozdrawiam :)
  6. na ziemi, to raczej buduje się piekło. to smutne, ale, niestety, prawdziwe. przeczytałem prawie wszystkie Twoje wiersze. poruszasz ciekawe tematy, tzn. nie piszesz o byle czym, to bardzo dobrze. myślę, że musisz jeszcze popracować nad warsztatem i będzie dobrze :). pozdrawiam
  7. pozory sprawiał
  8. no to umór właśnie ;)
  9. byłem, czytałem. wiersz sprawia wrażenie osobistego, więc trudno się do niego ustosunkowywać. w każdym razie nie mogę treści skojarzyć z żadnym ogólnie znanym wydarzeniem, albo znowu jestem niedoczytany :). kłaniam się i pozdrawiam
  10. wiersz o wszystkim i niczym, ale piękny :) no i lubię Twardowskiego :) pozdrawiam
  11. konsekwentnie odmówię, ale dziękuję :) i mam pytanie: co jest z tymi krzaczkami? pełno ich w Twoim komentarzu, jak i w niektórych wierszach. kłaniam się i pozdrawiam :)
  12. no tak, jeśli się przyjmie, że tematem przewodnim wiersza jest śmierć, a nie picie :), a w moim jednak odbiorze picie... i to na umór :)
  13. co jest z tymi krzaczkami? niektórych wierszy w ogóle nie taje się czytać. tutaj tylko trochę przeszkadzają, ale jednak. co do wiersza, historyjka do poczytania :). kłaniam się i pozdrawiam
  14. Dawid sobie poradził, to i dla dla peela rodzi nadzieję :). pozdrawiam
  15. może to nawet i dobre, ale nie przebiłeś "Małego Księcia" :) Następną planetę zajmował Pijak. Te odwiedziny trwały bardzo krótko, pogrążyły jednak Małego Księcia w głębokim smutku. - Co ty tu robisz? - spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i bateria butelek pustych. - Piję - odpowiedział ponuro Pijak. - Dlaczego pijesz? - spytał Mały Książę. - Aby zapomnieć - odpowiedział Pijak. - O czym zapomnieć? - zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć. - Aby zapomnieć, że się wstydzę - stwierdził Pijak, schylając głowę. - Czego się wstydzisz? - dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc. - Wstydzę się, że piję - zakończył Pijak rozmowę i pogrążył się w milczeniu. Mały Książę zakłopotany ruszył dalej. "Dorośli są naprawdę bardzo, bardzo śmieszni" - mówił sobie po drodze. pozdrawiam
  16. dzięki Panie Henryku :), bo może Autorka tego nie widzi, ale wiersza prawie nie daje się przeczytać, tak jest zakrzaczony. kłaniam się i pozdrawiam.
  17. Witaj HAYQ, pochlebiasz mi swoim komentarzem, tym bardziej, że bardzo cenie sobie Twoje uwagi. Pamiętam ile napracowałeś się żeby przekonać mnie do poprawienia wiersza ,Byle do wiosny' (http://www.poezja.org/wiersz,1,107132.html) i wyszło mu to na dobre. Dzięki jeszcze raz :). Ian, bardzo się cieszę i wielkie dzięki :) Jolu :), miło mi :) Jacku, Alicjo, kocham Was :) ale tak po chrześcijańsku, żeby nie było :) Emm, dzięki za plusika i dobre słowo :) Joasiu, pozwól, że tym razem pozostanę przy takiej formie. Zapewne pamiętasz, że lubię takie eksperymenty, chociaż wiem, że nie wszystkim się to podoba. Dzięki, że pomimo uwagi dostrzegłaś w wierszu coś dobrego :) lena, dzięki, miło mi :) tydzień temu opublikowałem ten utworek w Z. powisiał sobie trochę na stronie nie budząc większych emocji. jedynie pan Bogdan Zdanowicz pochwalił :). przy okazji bytności w tamtym działe doszedłem do wniosku, że niektórzy zaczęli mylić krytykę z brakiem kultury, a właściwie odwrotnie. moim zdaniem nie powinno tak być i nie podoba mi sie, ale wygląda na to że jest pewne przyzwolenie administracji na takie zachowania, więc uciekłem z wierszykiem tutaj i cieszę się że komuś jeszcze się podoba. jeszcze raz zbiorcze wielkie dzięki za czytanie i życzliwe przyjęcie.
  18. psi pa(te)tyk już nam kują kagańce stalowe krótką miarką już mierzą nam smycze szczelne kojce już stoją gotowe lecz ciągle są nasze ulice chociaż dawno straciliśmy wiarę w szczerość pańską i czystość intencji żaden hycel co rzuca się w szale nie zdławi w nas nigdy tej pieśni wyć będziemy szczekać i skowyczeć w księżycowej poświaty jasności może w końcu w pałacach usłyszą że za nic nie damy wolności oni robią z nas sobie tymczasem igraszkę łapią w potrzask lub wnyka czasem rzucą nam pęto kiełbasy a czasem zwykłego patyka kłaniam się nisko i pozdrawiam
  19. Kiedy jeżyna kwitnąć zaczyna, a wiśnia zaczyna się rumienić, nie myślę o zimie i ciepłej pierzynie, lecz topię się, topię w zieleni. Chociaż do ucha wciąż jakaś mucha coś brzęczy natrętnie o jesieni, zielonym oddechem znów spieram się z echem, któremu z nas lepiej na Ziemi. Pal diabli zimy i lata z nimi, lecz wiosen pogodnych daj mój Boże. Niech ciągle mnie niosą w nadzieje swe boso, O więcej już dzisiaj nie proszę. Czerwiec, 2011 r.
  20. moim zdaniem 'niż moje' jest zupełnie zbędne, bo jeżeli 'Wszedł mi w słowa', to wiadomo w czyje. poza tym, spodziewałem czegoś innego i chyba dlatego mam trochę niedosyt. niemniej doceniam próbę uwiecznienia niemal kultowego elementarza. kłaniam się i pozdrawiam
  21. no, fajne toto. kłaniam się i pozdrawiam
  22. infantylny, ale coś w nim jest. uważam, że dobrze byłoby go jeszcze przemyśleć i dopracować. pozdrawiam
  23. do lawiny może być, a z dalszą częścią coś, moim zdaniem, trzeba jeszcze pokombinować. pozdrawiam
  24. piękny wiersz. zapewne Autor napracował się nad nim poświęcając wiele czasu na dopieszczenie formy, ale problem w tym, że, sądząc po braku komentarzy pod utworem, poruszona tematyka chyba nikogo z czytających nie obchodzi. i to jest chyba największy minus jaki mogę przypisać temu utworowi. poza tym, jak wspomniałem na początku, chociaż można by się jeszcze czegoś tam czepiać, byłoby ok. jednak ten minus, to poważny zarzut. kłaniam się i pozdrawiam.
  25. byłem, czytałem i tylko obecność zaznaczam. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...