Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Natuskaa

Mecenasi
  • Postów

    2 414
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Natuskaa

  1. Kiedyś ludzie potrafili się pięknie starzeć, pamiętam jak starzały się moje babcie i dziadkowie. Nikomu nie przeszkadzały zmarszki na czole, ta starość nie nagłaśniana była łagodniejsza. Nic się nie stało śpij spokojnie :) Dziękuję pozdrawiam :)
  2. To tylko tytuł, ja nie mam nic do swojego czoła :) Miłego wieczoru.
  3. Zatrzymałam się na chwil kilka i znów trzeba do pracy. Autobus się spóźnia, on chyba zatrzymał się bardziej niż ja, czyli wszystko zgodnie ze snem :) Grzegorzu ja codziennie dziękuję mojemu bezimiennemu stwórcy. A zmarszczki cóż chyba nie da się uniknąć. Choć te na czole to niby od wyrażania emocji, jak dziś doczytałam. Bez emocji też ciężko. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam:) Twoje myśli poszły blisko mojego roku myślenia. Dziękuję za te metafory i wejrzenie w mój mały świat. Pozdrawiam :) No i co ja poradzę jeśli zarezonuje w inną stronę :) Ja też pewnie odczytuje czasami coś innego niż zamierzał autor. Dziękuję za wizytę i miłe słowo. Pozdrawiam :)
  4. ludzie wciąż gdzieś odchodzą zabierają swoje niewypowiedziane słowa które leżały codziennie na stoliku i były jak czekolada z nadzieniem każdego dnia o innym smaku pewnie mają ważne sprawy może gdzieś właśnie się rodzą a obiecali przybyć w całości może nie zdążą umrą po drodze i się zgubią między światami nikt ich nie znajdzie w gmatwaninie bez dat godzin snów księżyców nigdzie nie dotrą ciągle biegnąc to w prawo to w lewo rozrywani na dwa obowiązki a co jeśli to tu byli w świat wciśnięci jak pacjenci bez numerka wysiadywali szybką wizytę przez godzinę na krześle korytarza niby jajko niby poręcz w nas mając na chwilę przed ciężką podróżą bo może są trudniejsze światy niż ten który mamy w głowie który wcześniej nosiliśmy wspólnie a teraz turlamy osobno sił jest niby mniej ale przestrzeni wciąż tyle samo mamy do dyspozycji gdy w swoim hodujemy obce życie jednak bardziej swoje niż kogoś tylko towarzystwo zmieniając
  5. Prawdę mówiąc coraz mniej mi się chce równać, bo wtedy coś umyka. Myślę, że nie zawsze da się wyrównać. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam :)
  6. Udane się przyda, myślę, że i tobie, zatem również życzę udanego :) Dziękuje i pozdrawiam.
  7. znowu przyszły i rozprawiają jakby było na to miejsce już przy stole się sadzają nad tamtym wielkim tortem już koło pralki biegają ze starą ohydną plamą już już już i już mówię im zostawcie nie ważne mam takie malutkie mieszkanie że jak mi tu znów nawrzucacie to na pewno się w nim pogubię nie zasnę w nocy licząc kroki co śnięte spod poduszki wyjdą i będą się przechadzać tu i tam po skrzypiącej okrutnie podłodze stawiając teorie po raz sto czwarty nie nie nie i nie a gdyby tak raz przyszły usiadły by wypić kawę i ja zapytam co u nich to o pomidorach poopowiadają lub innym wydarzeniu nie związanym z czasem może powiększy mi się metraż
  8. Miała być aborcja, a wyszło uszkodzenie... chociaż tak nie do końca. Uszkodzenie - może dla "nich", tylko kto to są "oni"? Pozdrawiam :)
  9. Podchodziłam do tego wiersza kilka razy, ale za każdym razem kiedy próbowałam się w nim usadowić odczuwałam nieprzyjemne rozdzielanie. Chyba wyodrębnienie z siebie tej części w taki sposób w jaki piszesz nie przynosi mi komfortu. Mimo wszystko to ciekawe przemyślenia. Pozdrawiam :)
  10. Ale przeskok z nieprzyjaciela do kochania :) ciekawe... W jednym z moich ulubionych fimów jest taka scena w której kobieta mówi do mężczyzny, że go kocha, ale już go nie lubi, z naciskiem na "już". Czy istnieje przejście pomijające lubienie... ? Pozdrawiam :)
  11. Od trzeciej w dół jest doskonale, szczególnie ta trzecia... można ją poczuć na sobie... przyjemnie -nieprzyjemnie... ciężko określić nawet. Pozdrawiam :)
  12. Zmienia, ale to idzie bardzo wolno... a czy na lepsze? Czasami myślę, że tak, potem znów, że nie... są różne płaszczyzny na których mają miejsce zmiany. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam :)
  13. Mistrzu ucieczki od odpowiedzi... miłego wieczoru życzę :)
  14. To się nie liczy, to jest łączenie... zresztą surowe mięso (kiedy jeszcze jadałam mięso) było całkiem dobre :)
  15. No nie wiem czy jest coś gorszego... a co zjadalnego jest gorsze?
  16. Trzy surowe jaja... ble, okropne jest już jedno. Pozdrawiam :)
  17. pismo do mnie dotarło że zamierza się zmienić świat nowy wykreować w barwach rozjaśnionych na znaczku obraz zimy puchowe kurtki szalik i wysokie kozaki a stempel nie czytelny nadawca rozmazany przechadzając się wzrokiem po każdej z linijek oglądam wywijasy akapity przeliczam potem obracam stronę mierzę ją zwyczajowo tam prawie takie same wyrazy się kołyszą nie potrafiące ustać samodzielnie wyciągam z nich uparte wnioski te silnie się trzymają wrzeszcząc w niebo-głosy tak do kratek przywarły gdy pytam o te zmiany to z lekkim uśmiechem prostują się i prężą zupełnie jak przed laty kiedy je napisano
  18. Tak właśnie myślałam, że chodzi ci o te antystresowe, tylko że kolorowanki dla dorosłych to nie tylko te antystresowe, są też "rozebrane" kolorowanki (choć nie wiem kto z nich korzysta) i może lepiej byłoby oznaczyć o które chodzi... ale to takie tam moje. Zrobisz jak uważasz :)
  19. Kolorowanka dla dorosłych... hmm kilka dni temu przyuważyłam taką na półce, nie jawi się trójkątami, kołami ani innymi figurami geometrycznymi. Pozdrawiam :)
  20. Na dłuższą metę może się nie udać takie pielęgnowanie małego wycinka z odcinaniem wszystkiego innego, takie rzeczy to tylko w "zakonach" jeśli ktoś sobie taką drogę obrał... wśród ludzi jednak trzeba trochę inaczej, a nie bez powodu ktoś żyje wśród ludzi. Pozdrawiam :)
  21. Coś w tym jest, najdziwniej jest wrócić na jakiś zakręt i spotkać osobę, która odradzała pójście daną drogą, jeszcze raz usłyszeć te słowa i poczuć tamto ukłucie, choć dziś jakoś inaczej. Kim byliśmy zanim... czytasz w myślach czy jak?:) Zioła to nie tylko lek, to zapach, klimat, odprężenie... błogostan. A ją można nazwać prawdą, ale można jej też nadać kilka innych "imion". Rozgryzłaś/eś mnie, albo tak łatwy tekst napisałam, jednak ucieszył mnie taki komentarz. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam :)
  22. jednak się rozgościła a ja w tym zachwycie parzę jej ziółka opowiadając o sobie tak wydobywamy skryte potem razem rysujemy nowe kreski wzorki nabieram kształtu znajomego lecz nowego zadziwiająco stałego ale czasem przystaję bo ciężko mi chodzić a nawet oddychać według jej projektu
  23. Tamte bezpiecznikowe perturbacje na szczęście się skończyły tak samo jak zaczęły czyli samoistnie. A wewnętrzne... zapewne wiesz, że bywały przypadki samospalenia, ale fakt - zwykle wszystko działa tak, jak należy. Dziękuję za wizytę i te kilka słów :)
  24. Niby wiem, ale czasami myślę, że niektórzy tutaj specjalnie robią błędy... u ciebie pomyłka nie wydaje się celowym zabiegiem, ale wolałam zapytać :) A jeśli chodzi o "nieupodlenie" wybory są kwestią indywidualną, najważniejsze co się ma w środku. Również życzę miłego wieczoru.
  25. Każdy stara się "nie spodleć" na własny sposób. Przypomniałeś mi moją babcię... ona zawsze z tym różańcem i rano i wieczorem. Pozdrawiam :) A i jedno. Tam na pewno ma być "Bób"?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...