Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 020
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. ta warjacja jest edukacyjnie zabójcza:( i to gdzie, w tytule:(
  2. Alicjo, ja tak na wszelki wypadek. Doskonale wiem, że w internecie zwłaszcza wśród braci po piórze wszyscyśmy równi. Ale jeden przypadek kazał mi się zastanowić, otóż nie pomnę dokładnie ale któryś man zarzucił innemu - "nie pamiętam abyśmy przeszli na ty" Pozdrawiam
  3. a skądże znowu; oczywiście, że zrozumiałem. Napisałem, że fizjologicznie nurtuje mnie czyli odczucia przenikają mnie na wskroś:) zwłaszcza tam:))) Pozdrowionka
  4. Pani Alicjo, piękne figury stylistyczne. Myślę jednak o wykwicie przedzimnym, bo to nie to co przedzimowy przedzimny - określenie związane ze stanem fizycznym, przedzimowy - określenie dot. pory roku dalej - chyba literówka w przysmetką no i dalej już tylko przepiękna jesień z ponurakiem w tle:) Ostatnia strofa urzeka:) Pozdrawiam serdecznie
  5. nieromantycznie fizjologicznie nurtuje mnie ten zestaw genów:)
  6. Ewo, ja tak dzis rano idąc pieszkom do pracy, myślałem o Tobie pardon - o Twoim spacerze po wsi i zaskoczyłem - wycofuję się z propozycji "trunku" jako że trunki bywają szlachetne. Za to wpadł mi pomysł bełta jako coś podłego, nawet gorszego od taniego wina. Decyzja należy do Pani Ewy:) Pozdrowionka zamglone PS. Ale wiersz super niejednemu wójtowi możnaby takowy powiesić na tablicy ogłoszeń w gminie:)
  7. Ewo, a spróbuj zamienić "wino" wyrazem "trunki" bo wcześniej masz pijalnie promili a tu wprost stawiasz wino niech bedzie trochę szerzej, więc ludkowie piją coraz tańsze trunki bo i na wsiach wino raczej rzadko smakuje dobrze:) A wiersz zdecydowanie lepiej po obróbce brzmi:))
  8. jeśli cisza, to prawdopodobnie czara już się przelała a nie przelewa się? kropki w samej rzeczy wyrzuciłbym:) Pozdrawiam Malutką Kleopatrę
  9. literówka rozpostrał poza tym usunąłbym 5 wers, gdyż można mnożyć takie pleonazmy - jak dwie nierozłączki - zawsze obok siebie - jak dwa gołąbki etc. Początek wiersza nostalgiczny /oczy matki/ natomiast zakończenie mało poważne - w stylu - a zgadujcie sobie jak chcecie. Tak to odbieram i pozdrawiam
  10. Ewo lubię sielski pejzaż wiejski świetna dla mnie strofa: "kocury miauczą zadufane w sobie już mają pomysł by ich było więcej" Nie pasują mi mury wiejskie, zastąpiłbym płotami coraz tańsze wino - a gdzie metafora?? :)przydałaby się pomnik zastąpiłbym figurą przydrożną lub jakimś kioskiem Lubię krajobraz sielski wiejski:)) Ładnie Ci to wyszło Ewo pozdrawiam
  11. jedno bym poprawił w drugim wersie zamieniłbym "zniknął" na spłynął Z deszczem znikać ? raczej z deszczem spłynąć
  12. a wiesz dzie wuszko, że o abiologickim:) akcencie chmurki nie pomyślałem. Choć niekoniecznie musi być biologicznie raczej idzie tu o początek czegoś zarówno pyłek jak i chmurka spełniają ten warunek - z chmurki rodzi się deszcz, burza, a nawet grom z jasnego prawie nieba :) Dziękuję stokrotnie Pozdrowionka
  13. a może? :) pomyślę nad tym Dzięki za wizytę i pozdrowionka
  14. Małgosiu, wszelkie formy aprobaty mile widziane, choć i krytyczne zawsze poważane:) dziękuje Ci i pozdrawiam
  15. Beenie, już się nie upieram. A skąd ja mogłem wiedzieć, przypuszczać, domniemywać że chodzi o lato i jesień....:) ale czyta mi się nieszczególnie to pajesiennili Pozdrowka
  16. Beenie jak zawsze - tym razem obraz jesiennego krajobrazu górskiego - jest przeobficie kolorowy. Tylko zmieniłbym "pojesiennili" na pojesienniały oraz w ostatnim wersie "z gniazda pozdrowi wśród skały" na "z gniazda pozdrowi znad skały" /chyba że gniazdo wśród skały/ Te zmiany nie naruszają ładu zgłoskowego a chyba lepiej zabrzmi. Jeśli oczywiście Autorka uzna, że sens pozostaje ten sam:)) Bardzo barwna i urozmaicona górska jesień. Pozdrawiam
  17. Marlett, dziękuję, ale muszę sie zastanowić, bo jednak zależy mi na mojej infantylnej puencie:)
  18. powiem krótko podoba mi się. Stronę techniczną pozostawiam bardziej światłym:) Pozdrawiam
  19. Judyt, nie potrzeba wypatrywać oczu nie trzeba podnosić rąk ku górze nie potrzeba pytać, prosić, bo - "On wie czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie". pozdrawiam
  20. Ewo proponuję ostatni wers zamienić na - sublimujesz jak kamfora Bo ten lód to już taki oklepany a wiersz bardzo ciepły i lód "termicznym" kontrastem się odbija:) Sublimacje z tytułu możesz potem wyrzucić. pozdrawiam
  21. Marlett, akurat tutaj nie zgodzę się z Tobą, bo jest coś takiego jak sztuka umierania znana i od wieków kultywowana;moze teraz w uśpieniu Ale jest taka nauka. I ma to duży sens - na tamtym świecie to docenimy w pełni:) pozdrawiam
  22. Marlett, skoro sublimacja to i para wodna, ale jakoś nie pasuje mi ta "para" A może poprzestać na "w dzień ulatujesz" ..? bo nie chciałbym powtarzać tytułu i "w dzień sublimujesz" Bo wiersz ma swoja wymowę pozdrawiam
  23. Stanisławo i Marlett też proszę o choćby malutką podpowiedź-korektę Za odwiedziny bardzom kontent:) pozdrówka
  24. a właśnie dla dobra tego "wiersza" chciałbym coś burząco-burzliwego:) dziękuje Ci Beenie i równie serdecznie pozdrawiam
  25. skąd ty się wzięłaś bo nie z pyłku kwiatowego nie z chmurki na błękitnym niebie dwie oddzielności przechodziły obok siebie nie znając przez rok aż ktoś gdzieś nacisnął guzik dwa spojrzenia zwarcie elektryczne błysk zarzewie wszystkiego rubinowe lecie mocno splątane uczucia żadne miazmaty nie dotknęły ich pytam skąd ty się wzięłaś chyba z pyłku kwiatowego a może z chmurki na błękitnym niebie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...