Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 017
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. jednego nie da sie zaprzeczyć - nazwanie Berry'ego nieśmiertelnym z jego "Memphis Tennessee". A wiersz ? Pozdrawiam
  2. prawdziwa kopalnia neologizmów tudzież frazeologizmów, fircykologizmów etc. ale najbardziej z tego wszystkiego podoba mi się kyo: "to jest niesamowite, pewnie pan nieżle najarany;) " Pozdrawiam Autora i ukłonik za niesamowitość:) Aha i kyo też pozdrawiam :)
  3. wspinam się na szpiczaste noski żeby być ponad tłumem zabawek -----usuwam 2 x się Zamazuje w drugiej strofie trochę przydużo czasowników ale można przeżyć :) trochę dziwna dla mnie ta kobiecość ale ---Kobiecość nie jedno ma imię--- Pozdrawiam
  4. Tomaszu na samym początku wielkie DZIĘKI za oczekiwane uwagi, jednak; właśnie gdyby nie ciemności egipskie w pokoju nie tańczyłyby odblaski pod sufitem. a pL leżał na dywanie i patrzył w sufit zgadzam się z Tobą - niemy usuwam pl-owi ona pojawiła się - o dziwo- gdy miała naście lat i warkocze a kolejny samochód nadjechał i blaski znów pod sufitem dziękuję Pozdrawiam serdecznie
  5. wcale nie czuję sie ukontentowany wszak to warsztat czy jak niektórzy mówią - warstat i o uwagi PROSZĘ. Ale za odzwiedziny i lubienie Dziękuję:))
  6. Stanisławo, miało chyba być - chciałoby się rzec, fajnie kobieto! Dziękuję pozdrawiam
  7. w snach jest tylko drwina -----------nieprawda- sny bywają piękne, smutne, ale nigdy drwiące a pamięć nie sięga początku prawdy tracić i odnajdywać } w poszukiwaniu pomocy } chyba zbyt ciasno myślę Marlett ta strofa jakaś takaś Pozdrawiam
  8. Beenie, Marlett no ...miło mi .... ale problem w tym, że - Ona nie słucha:)) Dziekuję za odwiedziny i pozdrawiam /w tle melodia - Song for You / Pyyycha
  9. Ciemności samotność pod plecami odblaski tańczą pod sufitem zwiewna przezroczysta oddalasz się płyniesz wysoko wyżej opadasz w bezruchu. uśmiech. Skąd u ciebie warkocze samochód nadjechał Ray Charles za ścianą song for you słyszę ty nie słuchasz siebie
  10. Palce cichutko biegają po klawiszach /tak po czarnych jak i po białych/ z nienacka napisałbym koniecznie razem To tyle po pierwszym czytaniu. bo nie wiem czy zapytanie w ostatnim wersie dotyczy tej sonaty ? Judyt Pozdrawiam Cię
  11. masz rację, chodziło mi o łamanie w kościach. Poprawiłem Dziękuję :)
  12. Witam serdecznie, Panie Premierze "nie wszystek umrę" zrobił Pan na „nie wszystek umrze” dla mnie taki mały zgryz:) A całość, to nie powiem ++ a najfajniejsza ta dziewczyna :)) Pozdrawiam
  13. O Pani! Jakże śmiałbym mieć coś naprzeciw skoro i mnie ten dodatek endorfin skwierczał. Sie robi:)) i dziękuję
  14. prymat reguły przetrwania każda cząstka namagnesowana wabisz drażniąc usypaną górę behawioru endorfiny niweluje instynkt i znów jesteś wyrównana da capo al fine
  15. Panowie Michał i Jacek przytoczyli namiastkę tego, co o kobiecie napisano, namalowano, skomponowano, wyśpiewano, wyrzeźbiono słowem stworzono. Ja nie kwiecistą mową o kobiecie, ja krótkim lapidarnym stwierdzeniem, do znudzenia mówić będę- KOBIETA NAJCUDOWNIEJSZĄ ISTOTĄ NA TYM ŚWIECIE. /wyjątki zdarzają się zawsze/. A "dowody" na demonizm, fatalizm i inne złoczyniące moce mające rzekome źródło w kobiecie, pozwolę sobie odwrócić na głupotę, często nikczemność i zwykły zwierzęcy instynkt ze strony niektórych facetów /głupota, słabość? Adama, śliniąca perfidia starców krzywdzących Zuzannę,tysiące spalonych niewinnych kobiet przez "świętą inkwizycję", a współcześnie gwałty zwyrodnialców bo - "dziewczyna nosiła zbyt krótką kieckę, a to działa na mężczyznę" etc/. Panie Jacku, wielki ukłon dla Pana za wdzięczność dla Stwórcy za KOBIETĘ. Pozdrawiam serdecznie
  16. jak wiesz, dopiero terminuję: czeladnika robię:) ale skromnie powiem- werbalny ekshibicjonista jakoś mi nie leży. A tak OK pozdr.
  17. ostatni wers mi osobiscie nie pasuje psuje całą aurę szukania, czekania ,,,i cos tam jeszcze z frezją a potem okazuje się, że wszystko jest OK ...? pozdrawiam
  18. Ot i Anko serdecznie dziekuję Sugestie uwzględniono:)
  19. wybacz, ale nawet nie zauważyłem mogę te czarują i radują natychmiast zmienic jesli razi:) A może jeszcze coś? wal ostro z mostu Narazie Dziękuję Ci serdecznie
  20. Judyt dobrze że twórczości nie zawieszasz Zatem rzuć okiem na to, co nieco poprawiłem...:) Pozdrawiam
  21. Panie Macieju nie mogłem nie napisać bo choć ani znawcą ni koneserem nie jestem to mam pełne prawo zwać się użytkownikiem życia i właśnie ujęło mnie życie "a przecież ja ciebie w tym starym swetrze bez makijażu " Takie to proste, zwykłe, banalne a jednak.... widzę w tym coś swojego:) pozdrawiam b. serdecznie
  22. Ot i Anko Z wdzięcznością i pokorą przyjmuję :)) PS. Jednak chybam za stary by sięgnąć awangardy:( Jeszcze raz WIELKIE dzięki
  23. Beenie, zgadza się - lekko, miło i przyjemnie. Jak zawsze u Ciebie ale tym razem widzę okazję do zrobienia malutenieczkiej uwagi:) Pleonazm tak to sie chyba nazywa- "zadziwia wprowadza w zdumienie" jestem zdziwiony jestem zdumiony - prawie to samo. Pozostałość bez krzty zarzutu:)) Pozdrawiam
  24. Ot i Aneczko, od razu wida klasę choć ... ekshibicjonizm zbyt naukowo, mało poetycko; ławeczki zaraz poprawiam:) Ponadto jesienna syntonia równie dobrze jesienne współbrzmienie, harmonia. Chciałem pokazać przygnębienie, melancholię jesienną /dwie pierwsze zwrotki/ obok zadowolenia, radości /platany,kwiaty/. Zawsze można coś wyostrzyć, uwypuklić jednak dominanta tego współbrzmienia winna byc widoczna. Spróbuję jeszcze , wszak jesień trwa:)) Dziękuję Ci serdecznie
  25. i bardzo dobra osobista opinijka. Dziękuję Ci Altanko serdecznie postaram sie te jaja dorobić:))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...