Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 020
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. Elu, to trochę mało, posłuchaj co jeszcze powinno być: -"Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: - Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? - Jezus mu rzekł: - Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę. On Mu rzekł: - Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości. Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: - Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości." Przepraszam za tematyczny wtręt:) Pozdrawiam
  2. Judyt wybacz ale nie zacznę czytać wiersza jeśli nie poprawisz literówek :) Pozdrawiam
  3. Witaj Marlett w samo południe:) Albo ja czytam opacznie, albo moja percepcja poetycka wyostrzona do zera. Bo jakbym nie czytał, zamiast "łagodność" wciska mi się "wrażliwość". Ale nie szkodzi, to mój problem:)) Pozdrawiam
  4. Judytko, za głębokiego sensu nie było. W przypadku włosów- kropki, żeby ktoś nie pomyślał że perfumy "Miracle forever" sięgają także włosów- bo tak nie należy. Co najwyżej skronie:) Ale przemyślałem i....już kropek nie ma. Dziękuję Ci Judytko Kochana Pozdrawiam wieczorowo:)
  5. nie ukrywam, że liczyłem na jakieś przyczepialstwo bo w Twoim wykonaniu jest ono zawsze konstruktywne. Szkoda:( Ale dziękuję Ci Aneczko:)
  6. pękł blejtram milczenie zaduma trochę jak u Lieberta i Leśmiana szukanie siebie patrząc na rysunki mówisz: mój prywatny Luwr prostą kreską zanotowane zawstydzenia starasz się odczytać sny drzemiesz wiem że śpisz snem bez marzeń nagle słyszę: zacznę malować gdy wytrzeźwieją wszystkie płótna Wg mnie lepsze:)
  7. ja z kolei mam małą uwagę "techniczną" dot. cytowania wypowiedzi w tym wersie jest myślnik "mówisz– mój prywatny Luwr" a w tych dwukropek "nagle słyszę: zacznę malować gdy wytrzeźwieją wszystkie płótna" Podoba mi się i pozdrawiam
  8. przykro mi, że z mego powodu została odebrana innym komentatorom przyjemność trawienia wiersza. teraz już wiem, nie myślałem że to tak wprost. Ale wiesz co? Ty w moim wierszu też kluczyłaś pytając? -"gotyk i zwieńczenie to rozumiem, ale skąd storczyk kwitnący nagle? "- A to przecież takie kwieciste:) Też musiałem wyłuszczać kawę i jesteśmy teraz kwita:) Pozdrawiam z szerokim uśmiechem:))))) PS. Następne intro bedę czytał ze słownikiem frazeologicznym. Może coś mi pomoże:)))
  9. zgadza się. Aleś mnie przyuważyła:) choć nie całkowicie, bo przecież napisałem: -" Ani na moment nie wątpię w kobiecość Ani:) Ale w ogóle to wina Boga - nie powiedział w co kto ma się ubierać:))
  10. kolejna wersja wewnętrzna:) o najnormalniejszych niedoskonałościach ciała. pomijając wersy kursywą pierwsza zwrotka mnie nie rusza, choć dobra. A nie rusza, gdyż jako człek starej daty nie akceptuję spodni u kobiet. /Kolejny element zatarcia oznak płci, a to nie jest dobre/. W pewnym urzędzie pani naczelnik wydziału zawsze chodzi ubrana w nienagannym garniturze-oczywiście spodnie, krawat i powaga stosowna do tego garnituru. A b. ładna kobieta, tylko że ona nie wie, iż jej kobiecość jest stłamszona, zniewolona:( Druga strofa dobra. Nie wiem czy ktoś znajdzie coś. Już te introwersje coraz doskonalsze:) Altanko, ładnie piszesz i mimo tych spodni - Ani na moment nie wątpię w kobiecość Ani:) Pozdrawiam
  11. Jasne, że to fajne. A Ona? Ona wie, że nie łączę erotyki z przyrodą:) Dziękuję Pozdrawiam
  12. luuudzie, jeśli zawsze akant, to ja też mam akant przywoływać w wierszu??? Storczyk mój ulubiony epifit kwitnie ponad 6 m-cy czyli prawie stale i kwitnie tym piękniej im wilgotniej. Wybrałem storczyk w moim wierszowym zwieńczeniu. Stasiu, gdybyś przyjrzała się pięknu tego kwiata- np.phalaenopsis aphrodite nie wzywałabyś akantu nadaremno:))) PS. Na mojej stronie jest kilka zdjęć własnych storczyków Dziekuje pozdrawiam
  13. lekkie zakwaszenie i słodycz w sam raz to jest to, co kręci nas :) podpisał facet
  14. Stasiu, przepraszam, alem dopiero teraz dojrzał ten wiersz. Tematyka w moim guście. Problem chyba nie do rozwiązania. Znaki czasu. Ale mam drobne uwagi - jeśli pozwolisz, choć ja nie pytam:) Zmieniłbym pierwszy wers na formę chyba bardziej poprawną: otworzyłam się na problem i jeszcze jedno. Mój bardzo czuły kobiecy punkt - kura domowa. Wiem, że chcesz przeciwstawić lwicy salonowej kurę domową ale na miłość boską użyj innego słowa , mniej pejoratywnego bardziej szacownego - może "gospodyni domowa" Tematyka dla mnie - KLASA!!!!!!!!!!! Gratuluję i pozdrawiam
  15. Marlett w pełni jeszcze sensu nie chwyciłem - to plus dla wiersza ale "wszystkie rzeczy rzeczą nie będąc" coś mi tu brzeczką brzęczy:)) Obowiązkowo powrócę tu ...
  16. całość zaliczoną mamy gdy ten smak poznamy:) dzięki
  17. esprit i szyk w jednej parze linia jakby wiolinowa słodyczy w sam raz tylko w środku kwaśna
  18. Stasiu, nie wiem dlaczego się zastanawiałem oczywiście w całości wkleiłem:) DZIĘKUJĘ stokrotnie pozdrawiam
  19. Marlett, chyba mnie przekonałaś. i tak wpiszę. A propos - nie masz nic przeciwko storczykowi? Mój ulubiony kwiat Mam 4 storczyki w domu i dwa aktualnie kwitną. Pardon, właściwie to mam 5 :)
  20. Aneczko, czemu rym w kursywie??? proszę: "Wzdycham do własnej żony, taki już jestem zboczony. Jan Izydor Sztaudynger" a skąd storczyk? hmmm, można to miejsce inaczej nazwać:) źródło wieloznaczności:) i zawsze tam kwitnie:) Muza rozkoszna, albo muza komiczna = Talia /muza z maską komiczną/ I jeszcze ten karczek wg Ciebie mięso. No jakby nie spojrzeć to jest tam i mięso i trochę kości słowem karkóweczka, a i teraz z kolei mi się kojarzy z taką pieczoną w piekarniku w brytfance naszpikowaną śliwkami i czosnkiem...ale o czym ja tu ...:) Dziękuję za wizytę uwagi zawsze mile widziane
  21. Basiu, czuję ten wiersz, tylko trochę tych jedynek bym wykasował podobnie z "i" na początku wersów. Nieraz powtórzenia są nieodzowne a czy tutaj? Ładnie się czyta, choć gorzej jest w Twoim sercu, ktore tylko jedno:) Pozdrawiam
  22. cyfra? to mogę "żadnej z dwustusześciu" i juz nie ma cyfry:)
  23. wszelkie uwagi oczekiwane i mile widziane. Zastanowię się:) Bo w pierwszej chwili kojarzy mi się z wyboru i mianowania:)) ale bardzo thanks..:))
  24. Stasiu, a co ja mogę za to, że ten ideał, Ty również i ja składamy się z około 206 elementów kostnych??? Zobaczę, czekam na wynik warsztatowych ćwiczeń:) Dziękuję
  25. pagórek stopy łagodnością opada w palce wypieszczone nogi gotykiem do zwieńczenia kwiat storczyka zakleszczony muza rozkoszna przesmykiem w krainę usłaną finezją stercząca podwójnie bez kosteczki żadnej z układu osteo dłonie w ramionach szyja w kryzie lancome miracle forever na skroniach włosy nuta bazy charakteru konstelacja wyszukana milońska cywilizacja przez wielolecia wzdycham do własnej żony taki już jestem zboczony* * Jan Sztaudynger
×
×
  • Dodaj nową pozycję...