Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 945
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    160

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Starzec Heraklit skinąłby głową z aprobatą - do tej samej rzeki nie wchodzi się dwa razy. Lepiej płynąć nurtem, niż stać na brzegu i żałować, że woda już odpłynęła.
  2. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Najlepsze wiersze - rozumiane bez słów. :)) Pozdrawiam. @Starzec Bardzo dziękuję! Ale czy na pewno dzieci nam ufają? Zwłaszcza te nastoletnie? 🤔 Pozdrawiam. @Łukasz Wiesław Jasiński Serdecznie Panu dziękuję! Pozdrawiam. :)
  3. @Konrad Koper Dziś jesteśmy kompatybilni. :) Pozdrawiam.
  4. @Omagamoga @Łukasz Wiesław Jasiński Serdecznie Panom dziękuję! Pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Świetnie, że o tym piszesz - to bardzo ciekawa informacja. Muszę do tego wrócić. Pozdrawiam serdecznie.
  5. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Celtycka mitologia jest bardzo ciekawa, ale niewiele jej czytałam. Ale w każdej są podobne elementy- magia, kult przodków a przede wszystkim silne związki z naturą. Pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Podobieństwo jest bardzo wyraźne. Mitologie mają wspólne korzenie poprzez język indoeuropejski. Ale głębiej nie badałam tematu. :) Pozdrawiam.
  6. To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku. Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI
  7. @Wędrowiec.1984 Czytałam też o wpółpracy międzygatunkowej. Jak kruki pomagają wilkom, siadają nad norami zajęczymi i przywołują wilki - pełnią rolę wywiadowców. A wilki zostawiają im resztki ze swojej uczty. :) Zafascynowało mnie to kiedyś.
  8. @Simon Tracy Mroczne, surowe, autentyczne. Rzadko spotyka się tak bezkompromisową eksplorację relacji między twórczością, traumą i pożądaniem. Bohaterka jest jednocześnie ofiarą i sprawczynią, niewolnicą i twórczynią. Paradoks, który świetnie oddajesz. Mocny tekst.
  9. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Pozdrawiam .:))) @vioara stelelor Masz rację, dużo pisałam kiedyś o szarościach - niektóre są ciekawe, inne pełne nadziei. :) Pozdrawiam.
  10. @Wędrowiec.1984 Dzięki! Mam koleżankę, jest biochemikiem - ona czasami tłumaczy mi zawiłości biologiczne. Kiedyś opowiadała o kotach dachowcach (mam z nimi trochę dziwnych przygód). Ale jedno zapamiętałam - że pojęcie "głupoty" w odniesieniu do zwierząt nie działa. One mają inne układy nerwowe, inne rodzaje inteligencji, dzięki której mogą żyć w danym środowisku. A ja - tylko powtarzam, ale rozmawiałyśmy o zwierzakach wielokomórkowych. :))) Bo tego nie sprawdziłam.
  11. @wierszyki Trauma z przeskakiwania przez kozła ujęta w poetyckie ramy. Aż poczułem zapach starej sali gimnastycznej! A poważnie - Ciekawy obraz relacji międzyludzkich jako gimnastyki - niby skaczemy razem, a jednak każdy dyszy osobno. Mocna puenta. Pozdrawiam.
  12. @Wędrowiec.1984 No tak - "każdy" się nie sprawdza. Ale zawsze miałam problemy z biologią. Proszę o wyrozumiałość. @bazyl_prost tak, piszą pazurem
  13. @iwonaroma Fakty się rozpadają jak klocki, ale uczucie pozostaje. Mądre rozróżnienie tego, co trwałe. Pozdrawiam. :)
  14. Naszkicowałam portret ołówkiem. Zrobiłam siebie na szaro.
  15. @Myszolak Świetna gra słów! Ta zamiana perspektyw pokazuje, jak w miłości granice między "ja" i "ty" się zacierają. Ale Czasem zakochujemy się w odbiciu samych siebie, a nie w drugiej osobie... :)
  16. @Wędrowiec.1984 Masz rację! Mit o "głupich kurach" prawdopodobnie wynika z tego, że żyją w stadach i mają proste, przewidywalne zachowania. Ale to adaptacja ewolucyjna, nie oznaka niskiej inteligencji. :) Ale chyba każde zwierzę jest inteligentne na swój sposób. Każde posiada jakieś umiejętności poznawcze - pytanie - jakie?
  17. @Wiechu J. K. Lubię tę rezygnację bez rozpaczy. "Jakoś to będzie" jako mantra pustki, a kruk obserwuje z dystansem. Minimalistyczne i przeszywające. Pozdrawiam.
  18. @Alicja_Wysocka Ale nie domowej! Jej są potrzebne wszystkie! :))) Dziękuję za rumianki. :)
  19. @Alicja_Wysocka Świetne! "Kurzy goguś" i zakończenie z rosołem. Praktyczne rozwiązanie problemu! Ten wiersz ma pazur! :)))) Dosłownie!
  20. @lena2_ Piękna metafora - sumienie jako poręcz. To obrazuje zarówno kruchość naszych decyzji, jak i potrzebę oparcia się o coś stałego. A ta tęcza na końcu dodaje nadziei. Piękne, mądre, potrzebne.
  21. @Waldemar_Talar_Talar Dobrze, że nie strach. :) A fantazja kieruje Cię w stronę ..gotyku. :)))
  22. @Wędrowiec.1984 To chyba jeden z najlepszych poetyckich opisów przeciążenia sensorycznego, jakie czytałam. "Wyłączam maskowanie" - tyle w tym ulgi i wyczerpania jednocześnie. Rekalibracja - jako akt przetrwania. Precyzyjnie i bez patosu. Świetny sonet. Pozdrawiam.
  23. @Łukasz Jurczyk Ciekawa historia, o tym nie wiedziałam. Lubię starożytność, ale nie zastanawiałam się nad takimi wojennymi szczegółami. A lubię wiedzieć więcej. :) Dzięki!
  24. @Myszolak To karty Tarota - nigdy ich nie widziałam "na żywo". I nigdy nie pozwolę sobie wróżyć - bardzo sugestywny wierszyk, ale znam pewną historię związaną z chodzeniem do "wróżki". @Wiechu J. K. Każdy ma swoje doświadczenia i przeżycia. Ja nigdy sobie nie wróżyłam, mało tego - na "Andrzejkach" zawsze udawałam wróżkę i to ja wymyślałam wróżby - zawsze pozytywne. Podobno miałam do tego "wyobraźnię". :) Tak samo to działa w drugą stronę. :))) @Wiechu J. K. @Myszolak Krótko napiszę wam pewne prawdziwe zdarzenie. Otóż sąsiadka moich rodziców ciągle chodziła do wróżki, była w ich wieku, ja byłam wówczas w liceum. Często przychodziła do naszego domu i opowiadała, jaka ta wróżka jest wspaniała. Pewnego dnia wpadła do nas niespodziewanie, cała zapłakana. Już od progu wołała, że spadnie na nią nieszczęście. Po ogarnięciu zamieszania, mama wreszcie poprosiła ją, aby powiedziała, co się stało. A ona na to - jeszcze nic, ale wróżka powiedziała jej, że niedługo zostanie bez męża. A ona, że pewnie Rysiek (jej mąż, kierowca Tira) zginie w wypadku. I już nawet zastanawiała się, czy skremować ciało czy pochować klasycznie. Finał - Rysiek się z nią rozwiódł, bo ze wspólnego konta wydała masę pieniędzy na ... wróżkę. I jak tu nie wierzyć we wróżby wróżek?!
  25. @hollow man Dziękuję za komentarz. Przemoc w tym wierszu nie jest bezpośrednia - pokazuję ją inaczej - przez eliminację, wymazywanie, "pozbawianie tlenu". "Życie staje się intruzem" - to mechanizm, który w totalitaryzmach prowadzi do fizycznej likwidacji tego, co "nie pasuje". Bigoteria - obejmuje religie, i nie ma takich narzędzi przemocy. Ale również można ją połączyć z fanatyzmem. Bigoteryjny rodzic może zniszczyć dziecko emocjonalnie. Fanatyczny system może zrobić to fizycznie i masowo. @UtratabezStraty Bardzo dziękuję! Dziękuję za komentarz. Dla mnie fanatyzm to nietolerancja i obsesja "czystości" - niezależnie od tego, kto, co czyta. Mechanizm jest ten sam- "wiem, jak powinno być, i wszystko inne trzeba wyeliminować". Słusznie - trzeba zacząć od siebie i swoich emocji. A wracając do Apokalipsy św. Jana - jeśli ktoś to czyta dosłownie i aplikuje do teraźniejszości (zamiast traktować eschatologicznie), może dojść do wniosku - "my jesteśmy po stronie czystych, oni są nieczyści i trzeba ich wyeliminować". Stąd niedaleko do fanatyzmu - "my już wiemy, jak będzie wyglądał oczyszczony świat, więc możemy zacząć porządkować." A to już jest tak, jak napisałeś - wypaczony sposób widzenia. Pozdrawiam. @Moondog Bardzo dziękuję! Chyba o to chodzi, żebyśmy wszyscy od czasu do czasu sprawdzali, gdzie przebiega granica między naszym uporem a uporem przeciwko życiu. Między determinacją a sztywnością. To cienka linia i łatwo ją przekroczyć niepostrzeżenie. Dzięki za polecenie serialu - nie oglądałam. Chociaż o sekcie gdzieś czytałam. Pozdrawiam. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Dziękuję, że znalazłeś chwilę, aby przeczytać i tak skomplementować wiersz. :) To dla mnie bardzo ważne, jak odbierasz moje słowa. Serdecznie pozdrawiam. @lena2_ Bardzo dziękuję! Starałam się napisać o fanatyźmie ogólnie, ale fanatyzm religijny ma różne oblicza i jest groźny. Dla mnie każdy kult jednostki jest również fanatyzmem religijnym. Pozdrawiam serdecznie. :) @Wiechu J. K. @Rafael Marius @Natuskaa @Waldemar_Talar_Talar Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...