Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 163
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @violetta Dziękuję! Takie małe, słodkie zatrzymanie :) @Radosław Dziękuję! To, że się zatrzymałeś, znaczy dla mnie bardzo wiele. @TectosmithBardzo dziękuję! Nie mam wprawy w pisaniu miniaturek i dlatego bardzo się cieszę z Twojej opinii. :) @Rafael MariusBardzo dziękuję! Wieczna chwila - niezły paradoks. :) @Lenore Grey poemsBardzo dziękuję! Cieszę się, że Ci się spodobał. :)) @infelia@Simon Tracy@Christine@viola arvensisSerdecznie dziękuję! :)
  2. @KOBIETABardzo dziękuję! Piękne dopowiedzenie. :))) @huzarc Dziękuję za ten komentarz. Tak, życie nieźle przyspieszyło... Ale może właśnie dlatego warto czasem świadomie stworzyć sobie tę przestrzeń? Choćby na jeden oddech. @Marek.zak1 No Marek jest Markiem! To nie o takie zapomnienie chodzi:) Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia Na miłosny czarujący zwischenruf Który niczego nie narusza i nie zmienia Bez zobowiązań zaklęć przysiąg wielkich słów Kotku mój i Tobie także o to chodzi To widać w jednej chwili więc Przeżyj ze mną czarujący epizodzik Co świtem znika i nie rani serc Na pewno nie! Ale lubię Twój tok myślenia. :))))) ps. A może to taki Twój podstęp, aby zainteresować mnie historią polskiej piosenki? Musiałam jej poszukać, bo nie skojarzyłam. Bardzo dziękuję! @Migrena Wow, dziękuję! Twój komentarz to esej w miniaturze. Ataraksja - tak, dokładnie o to chodzi. O ten moment, kiedy przestajemy walczyć z czasem i po prostu jesteśmy. I ptak na dłoni jako ten most między nami a światem... Dziękuję, jak zawsze podnosisz mnie duchu, bo czuję się zrozumiana.
  3. @Tectosmith Dziękuję serdecznie za tak piękne słowa. Cieszę mnie, że emocje i obrazowość wiersza zostały uchwycone. – Twój komentarz jest dla mnie ważny. Pozdrawiam. :) @Rafael Marius Dziękuję za tak piękną interpretację! Twoje spojrzenie na emocje jako wolne, fascynujące konie bardzo mi się podoba – to ciekawy i inspirujący sposób, by je zobaczyć. Pozdrawiam. :) @A.Between Bardzo dziękuję za miłe słowa. Zgadza się, niech wracają i zaświadczają, że nasza dusza (gdy ją mamy oczywiście) lub ciało żyje. Twoja opinia wiele dla mnie znaczy. Pozdrawiam. :)
  4. @KlipŚwietny! :)))
  5. @Simon Tracy W tym wierszu kreujesz własny, idealny świat w snach. Pewnie nawiązujesz do twórczości H.P. Lovecrafta. Wprawdzie nie czytałam, ale sprawdziłam, że Celephais to jego opowiadanie. Urzekająca jest fantazja i niepokojąca ucieczka od świata.
  6. Potrzebuję chwili na zatrzymanie. Takiej lekkiej, co siądzie mi na dłoni jak mały ptak bez strachu, i zostanie — choćby tylko na moment.
  7. @KOBIETABardzo intymny wiersz, który balansuje między melancholią a czułą akceptacją tego wewnętrznego uwięzienia. „Bezgwiezdna otchłań siebie" – piękna i niepokojąca metafora przestrzeni wewnętrznej, gdzie zamiast gwiazd jest tylko własna ciemność do zgłębienia. Bardzo ładny.
  8. @huzarc To brutalny, apokaliptyczny wiersz. "Koniec niewinności" wydaje się centralnym motywem – wiersz dokumentuje moment przejścia, gwałtownego wtargnięcia wojny do świata pozornego bezpieczeństwa.
  9. @Tectosmith To minimalistyczny, intymny wiersz o doznaniu erotycznym. Metafora kostki lodu jest wieloznaczna. Lód to zimno, ale też coś, co staje się wodą pod wpływem ciepła – zachodzi więc transformacja. "Zatrzymała się tam, gdzie twoje ciało zaczęło drżeć" – to moment, gdy zimno spotyka ciepło skóry, wywołując mimowolną reakcję ciała. Drżenie jest tu dwuznaczne: może być reakcją na chłód, ale równie dobrze oznaką podniecenia, napięcia, oczekiwania. Wiersz działa przez niedopowiedzenie – nie opisuje całości sceny, tylko ten jeden punkt. To poezja ciała i chwili, oszczędna w słowach, ale gęsta od napięcia zmysłowego. Intrygujący. :)
  10. @Christine@Alixx22@WochenBardzo dziękuję! :)
  11. @hania kluseczka Masz rację. Czasem powrót wynika z głębokiego poczucia odpowiedzialności i świadomości tego, kim jesteśmy dla drugiej osoby. To nie słabość, ale forma wierności sobie i wartościom, które są dla nas ważne. Pozdrawiam.
  12. @Migrena Prawdziwa perła czarnego humoru – czyta się go jak scenariusz do komedii grozy, gdzie bohaterem jest nie wampir, ale dentysta z nadgorliwością naukowca odkrywającego nowy gatunek. Uwielbiam ten moment z bonsai w zębie – to genialne porównanie, które przemienia zwykłą wizytę w gabinecie w surrealistyczną wystawę sztuki współczesnej! Masz niezwykły talent do przekształcania strachu w poezję pełną życia i koloru. Te obrazy – wiertło tańczące walca, martwe anioły grające w chińczyka z czaszką, pizza z nerwów – są tak przesadzone, że przestają przerażać, a zaczynają bawić. I ta końcowa scena! Dentysta zachwalający "inspirujące" zęby pacjenta, jakby były dziełem sztuki – to przecież coś pięknego w swojej dziwności. Nawet w najbardziej stresujących sytuacjach można znaleźć odrobinę absurdu i lekkości - humor triumfuje nad strachem. Rozbawiłeś mnie i moją rodzinę tą perełką! Przeczytam Twój wiersz mojemu dentyście - to pogodny i dowcipny człowiek. Zawsze mnie pyta - znieczulamy? A ja odpowiadam - zależy co, bo już mamy wokół siebie dużo znieczulicy. To nasz kod. :) Twój tekst jest bardzo smakowity, metafory - palce lizać! Pozdrawiam.
  13. @huzarc Dziękuję Ci za te słowa - szczególnie za dostrzeżenie tej dwoistości "oprawców i lokatorów". :))) @Migrena Twój komentarz to prawdziwy prezent - czytam go jak esej krytyczny, który odsłania warstwy wiersza, o których sama intuicyjnie wiedziałam, ale nie umiałabym tak precyzyjnie nazwać. To, co piszesz o traktowaniu emocji jako autonomicznych bytów, a nie stanów podmiotu - trafiłeś w samo sedno mojego doświadczenia. One rzeczywiście przychodzą "z zewnątrz", jak intruz, nie jak coś, co kontrolujemy. Dziękuję za ten wnikliwy, intelektualny komentarz. Jesteś niezastapiony! :)))) Pozdrawiam. @KOBIETARozumiem Cię doskonale - też je bardzo lubię! Serdecznie dziękuję! :))) @Marek.zak1 To ciekawe, jak emocje rzeczywiście prowadzą nas "wbrew rozsądkowi", a my możemy tylko iść za nimi i patrzeć, dokąd zaprowadzą. Cieszę się, że trafiłam w Twój gust. :) Bardzo dziękuję! :))) @Simon Tracy@Leo Krzyszczyk-PodlaśSerdeczne podziękowania! :)))
  14. @StarzecDoskonałe! Zwłaszcza na szkoleniach prowadzonych przez niekompetentnych osobników i na spotkaniach z tzw. politykami. :))) Pozdrawiam.
  15. @iwonaromaNiepewność istnienia, może to, kim jesteśmy, jest tak ulotne jak dym? :)
  16. @jeremyŚwietne!
  17. @Simon TracyJak najbardziej! Wykorzystuj go, bo warto! :)
  18. @viola arvensis Piękny wiersz o wewnętrznej walce i duchowym przetrwaniu. Już w pierwszym wersie jest "wszystko jest jasne , choć w oczach ciemnieje". Ten paradoks przewija się przez cały utwór - jasność w ciemności, znikanie by przeżyć, płomyk w otaczającej ciemności. To jak opis doświadczenia, w którym wewnętrzna pewność współistnieje z zewnętrznym chaosem. W ostatniej strofie wiersz wrócił do tej samej tezy, ale teraz udowodnionej, przetestowanej. Tak go odbieram. Świetny!
  19. @hania kluseczka To mocny, gorzki wiersz o samotności i autoironicznym rozliczeniu się z własnym narcyzmem. Genialny jest koniec - boty internetowe jako towarzysze tańca narcyza to współczesna wersja odbicia w wodzie. Bardzo mi się podoba (chyba znam takich) :) Pozdrawiam.
  20. @GosławaTo piękny wiersz, bardzo poruszający, intymny.Jest jak studium granicy. Granicy wytrzymałości (złamana trzcina), granicy pór roku, ale przede wszystkim granicy własnego "ja". Jest tu ten moment, w którym miłość lub przywiązanie stają się zagrożeniem dla istnienia, a jedynym ratunkiem jest postawienie bariery ("nie podchodź"). Jest w tym tekście smutek, ale jest też ogromna siła decyzji. Najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie: „nie chcę już być bardziej twoja” - brzmi jak akt ratowania własnego życia i tożsamości.
  21. @Simon Tracy Ten tekst mnie zauroczył. To przepiękny, melancholijny wiersz fantasy, który łączy w sobie elementy romansu, baśni i magicznego realizmu. Stworzony przez Ciebie świat jest fascynujący. Tekst ma duszę - czuć w nim autentyczne emocje i przemyślaną wizję świata.
  22. @ŻwirekTenDobry Miałeś piękne dzieciństwo. Ale nie wszyscy mają tak piękne wspomnienia z dzieciństwa. Pozdrawiam.
  23. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! 💚
  24. Wbijają się nagle - jak banda z zaułka. Nie pukają, nie proszą. Frontowe drzwi wylatują z zawiasów, a one siedzą w środku, pewne siebie. Rozkręcają myśli jak stare płyty, szorują igłą po nagim nerwie. Potrafią podpalić krew od środka, zmieniając ciszę w krzyk. Czasem jednak miękną. Zrzucają płaszcze, odsłaniają drżącą skórę wstydu, płoną słodkim zakłopotaniem. Ale nocą - są dzikie, nieokiełzane, splątane jak złocona arabeska. A potem - po prostu znikają, z trzaskiem drzwi i cieniem po sobie. Nie mówią "żegnaj". Nigdy nie odchodzą naprawdę. Zawsze wracają z tą samą bezkarnością, z nowym bukietem pokus i lęków - moje emocje.
  25. @Marek.zak1 Pożądanie to korzeń, a czyn to już owoc - dlatego Dekalog atakuje problem u źródła. A co do zabijania - cóż, tutaj chyba Prawodawca uznał, że jedno wystarczy, bo konsekwencje są... dość jednoznaczne i nieodwracalne. Masz rację, że to kwestia perspektywy - czyn kontra intencja. I to ciekawe, że Dekalog daje tyle miejsca na regulację pragnień, nie tylko działań. W każdym razie uwielbiam Mistrza. :))))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...