-
Postów
8 363 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
185
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Najdziwniejszy Mój.
Berenika97 odpowiedział(a) na onasama utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@onasama Wiersz balansuje na granicy snu i jawy, obrazy niepowiązane - jezioro, namiot, Echo i Licho przy ognisku - tworzą jednak spójną atmosferę zawieszenia między jakimiś stanami. Szczególnie trafia mi „dystopia na niebie" i to mechaniczne sznurowanie klapek, jakby ciało działało osobno od reszty. Świetny jest koniec - „Słowa lezą tam za mną, boją się Bezsensu" - i to nagłe „Dzień dobry" od radia. Metapoetyckie zamknięcie. -
reminiscencje wielkanocne
Berenika97 odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Wiersz jest zapisem Wielkanocy przeżywanej nie przez rozum, lecz przez zmysły i przeczucie - cicho, wśród drzew, z twarzą zwróconą ku niebu. I chyba właśnie tak ona smakuje najbardziej. -
Łąkowe zapachy
Berenika97 odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. Nektar wegetariański, anioł w kryształowej szacie i pszczółki tulące kwiatki - ten wiersz pachnie latem i jest równie słodki co miód, którym delektuje się jego niebiański gość. -
Cztery pory wspomnień
Berenika97 odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. „Cieszę się życiem i każdym serca biciem , z wdzięcznością i radością , rozmyślając nad tegoż kruchością" - to piękne wyznanie. Radość nie wyklucza tu świadomości przemijania - wręcz przeciwnie, kruchość jest tym, co radość pogłębia. Kto nie wie, że coś może zniknąć, nie umie tego naprawdę cenić. Młodość to stan umysłu - pewnie tak! :)) -
Wiersz, który przypomniał sobie tytuł
Berenika97 odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene To wiersz, który czuć niemal fizycznie - ciepło pod skórą, zapach lata, dotyk deszczu. Piękne połączenie zmysłowości z obrazem przyrody. Piękne zdjęcie - zachwycające kolory! -
Papierowi ludzie
Berenika97 odpowiedział(a) na wiedźma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wiedźma Czuć tu zmęczenie i tęsknotę za autentycznością. Ten końcowy wers - "iluzja bytu w nawiasie" - pozostawia otwarte pytanie - gdzie jest prawdziwe życie? -
Nie pędź tak wyhamuj
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Ten ostatni wers jest świetny - "obrazy, w których nie ma miejsca na nudę". To piękne odwrócenie - zwykle gonitwa ma wypełniać nudę, a tu okazuje się, że to właśnie spokój jest pełny. -
Tyle marzeń snów łez i nadziei
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Natura jako miara człowieka – ile liści, tyle próśb, ile gwiazd, tyle problemów... A mimo to na końcu zostaje miłość, której nikt nie zmierzy. Tylko ona wie. Wzruszające. -
Uśmiech tęcza miłość
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Wiersz buduje obraz postawy życiowej przez wyliczenie- uśmiech mimo trudności, tęcza mimo deszczu, ciepło mimo zimna. To nie abstrakcja- to konkretne, codzienne akty wyboru. Ktoś decyduje się na dobroć, nie czeka aż warunki będą sprzyjające. -
Niby błahe ale zacne
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Piękne przypominasz coś, co wiemy, ale łatwo zapominamy - że świat zmienia się przez kolejne drobne gesty życzliwości - jeden uśmiech, jedna łza, jeden mały krok za drugim. -
@Leszczym Oto pochwała konkretu - niemodna, a jakże potrzebna. Lepiej podlać to, co już rośnie, niż zachwycać się w myślach ogrodem, który istnieje wyłącznie w głowie. Wiersz brzmi jak rada starej, mądrej osoby, która widziała już niejednego marzyciela umierającego z abstrakcji.
-
@Leszczym W dzisiejszych czasach nienaganna prezencja to połowa drogi do celu. Resztę dopiszą "wielkie ambicje". A one potrzebują idealnej oprawy. Tutaj wszystko się zgadza - styl i aparycja maskują każde potknięcie.
-
@Marek.zak1 – Lecz gdy już emocje opadną z łoskotem, Rozsądek z portfelem zapłacą za to potem!
-
Hiperaktywny
Berenika97 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Poruszający zapis wewnętrznej szamotaniny - nadmiar myśli zamiast napędzać do działania, paraliżuje i spala od środka. Świetnie obrazujesz dualizm ciała i ducha. Z jednej strony pędzące myśli i "wieczne urojenia", z drugiej - mdlejące, słabe ciało. To zderzenie tworzy przejmujący klimat. Świetne zakończenie - potężna, intelektualna burza potrafi fizycznie wycieńczyć człowieka. Mocny tekst! -
Wesołych Świąt
Berenika97 odpowiedział(a) na Proszalny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Proszalny Ten wiersz ma w sobie coś bardzo wielkanocnego w nieoczywisty sposób - odrodzenie, ale przemoczone, błoto zamiast blasku, pies zamiast baranka. Jakby świętowanie odbywało się mimo wszystko, nie dzięki okolicznościom. Podoba mi się. :))) -
@Proszalny Poruszający obraz odchodzenia w ciszę. Metafora nocy, która przestaje nakręcać porcelanową pozytywkę, niezwykle trafnie oddaje moment, w którym coś bezpowrotnie się kończy. Piękna, choć smutna lekcja o tym, że pragnienie to zawsze bilet w jedną stronę.
-
@Proszalny Miłość czy bliskość nie są tu tylko abstrakcyjnymi pojęciami - to żywa tkanka, która ma swój krwiobieg, puls i fizyczną strukturę. Emocje analizujesz z precyzją chirurga. Zamiast „kocham cię”, mamy „anatomie uczuć” i „cień jako część ciała”. Duchowa jedność zostaje osadzona głęboko w biologii. To, co metafizyczne, dzieje się „pod skórą”.
-
@Proszalny Stawiasz znak równości między trwaniem a ranieniem. Żyć znaczy przyjmować ciosy i nosić je w sobie jak słoje. Wiosna nie jest tu odnową - jest kolejną blizną w kształcie serca.
-
Podaję mu dłoń... /Parasole podwodne
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Te obrazy są jak sny na jawie - żonkile pnące się pod niebo, parasole podwodne, jeleń nad zielem. Wszystko tu balansuje między rzeczywistością a surrealizmem. Piękne obrazy. I ten moment podania dłoni, zdejmowania białych rękawiczek - jest w tym coś ceremonialnego i jednocześnie bardzo intymnego. -
@Poet Ka Ależ żartów tu ukryłaś! Jestem pod wrażeniem. :)))
-
Isola. Opowiadanie
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Czuję tu motywy z gotyckiej literatury - tajemnicza posiadłość, dziwne dziecko, granica między życiem a śmiercią zatarta. Te spleśniałe owoce i niemożliwa architektura budują wrażenie, że narratorka jest uwięziona w jakiejś przestrzeni poza czasem. Super! -
Gdzie rdzewieją miecze: 60. Las nad morzem
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk To niezwykle mroczny i sugestywny fragment. Po wielomiesięcznym, wyczerpującym oblężeniu Tyru, Aleksander kazał ukrzyżować na brzegu morza około 2000 ocalałych mieszkańców. Dlatego „Las nad morzem” to przerażająca metafora - krzyże z przybitymi do nich ludźmi stały się nienaturalnym elementem krajobrazu. Narrator czuje, że takie okrucieństwo może dosięgnąć i jego, to sugeruje, że utożsamia się w jakiś sposób z ofiarami. Motyw wina, które „nie umiało zagłuszyć pieśni”, pokazuje bezsilność wobec traumy. Bezgłowa rzeźba Melkarta symbolizuje ostateczny upadek miasta i jego bogów. Ale też milczenie żołnierzy i ich poczucie winy lub strachu przed tym, co zrobili. Ostania strofa - narrator wie, że oficjalna propaganda twierdzi, iż Tyr został ukarany za opór. Ale on widzi w tym naukę - jak okrutny jest ich wódz, albo jak cienka jest granica między cywilizacją a barbarzyństwem. Słony wiatr targa martwym lasem w każdym pniu słyszę własne imię morze zmywa krew, lecz nie winę. -
@Poet Ka Niezła zabawa! Postmodernistyczna jak mniemam. :) Wiersz przypomina surrealistyczny sen - ale jest tu sporo ukrytych ciekawostek. Już w temacie jest palindrom, w każdym razie lustrzane odbicie. W pierwszej strofie Anatol siedzący w altanie pije "siebie" czyli kawę zbożową "Anatol". W drugiej ktoś łasy na słodkiego batonika "Marsa" nie dostanie go, bo wybrał sałatę cytrynową. A kajak to też palindrom czyli cień kajaka to jego również lustrzane odbicie. W trzeciej - stwierdzenie, że antracyt „przepuszcza promienie słońca” -absurd - w którym prawa fizyki są odwrócone. A poza tym mieszasz tu przedmioty codziennego użytku z kulturą "wyższą" np. żyrandole w pałacach, a znaczenia płynnie przechodzą jedne w drugie na podstawie brzmienia słów lub podwójnych znaczeń. Jak w poezji lingwistycznej. Masz fantastyczne pomysły na zabawy i żarty ze słowem.
-
@iwonaroma Smakowite! :)) winda się snuje w każdym nosie majeran zróbmy wymianę.
-
@iwonaroma Diagnoza każdej nierównej relacji - z Bogiem, z człowiekiem. Chcesz bliskości, ale nie wzajemności. To nie intymność. To przesłuchanie. :)