Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @hollow man Ciekawy tytuł i intrygująca treść. Niezwykle poruszający obraz przemijania. Ta "mandala" sugeruje jakąś duchową pełnię, ale "zataczanie się" dodaje do niej ludzką słabość i kruchość. Piękne jest to, co zostaje - nie wielkie czyny, a drobne gesty - światło, moneta na chleb, cień gałęzi. To wiersz o godności w odchodzeniu, nawet jeśli czas o nas nie pamięta.
  2. @Natuskaa Ten wiersz ma w sobie coś rzadkiego - optymizm, nadzieję bez gwarancji. Jajko nie wie, czy doleci, nie wie nawet dokąd - ale chroni się, toczy, kieruje ku porankom.
  3. @Zbigniew Polit Wszyscy struchleli, myśląc o cudzie, A dziadek po prostu nie lubił złudzeń. Wstał, otrzepał garnitur i rzekł do ucha: "Pogrzeb poczeka, ważniejsza mucha!"
  4. @Wochen A czy puste sny to nie najpiękniejszy dowód, że dzień był prawdziwy?
  5. @Myszolak To świetna metafora twórczości - im bardziej gonisz natchnienie, tym bardziej ucieka. Przychodzi samo, gdy jesteś gotowy je przyjąć - niekoniecznie w formie, jakiej się spodziewałeś.
  6. @APM To jak zapisane skrawki myśli tuż przed zaśnięciem - kiedy rzeczywistość miesza się z fantazją, a najważniejsze odpowiedzi kryją się w najmniej oczekiwanych miejscach. :) Podoba mi się!
  7. @lena2_ W jej oczach nas ubywa, ale przy jej łóżku jest nas coraz więcej. Choroba zabiera pamięć, ale przywołuje rodzinę. Gorzki paradoks. Mądry i wzruszający wiersz.
  8. @Leszek Piotr Laskowski Życie jako nauka chodzenia - uczeń na końcu wraca do punktu wyjścia, tyle że z całą drogą za sobą. Piękna metafora.
  9. @onasama Blokada twórcza nie wynika tu z braku talentu ani narzędzi, lecz z czegoś zewnętrznego, nagłego - „musisz już iść". Ale nie jestem pewna. :)
  10. @onasama Wiersz balansuje na granicy snu i jawy, obrazy niepowiązane - jezioro, namiot, Echo i Licho przy ognisku - tworzą jednak spójną atmosferę zawieszenia między jakimiś stanami. Szczególnie trafia mi „dystopia na niebie" i to mechaniczne sznurowanie klapek, jakby ciało działało osobno od reszty. Świetny jest koniec - „Słowa lezą tam za mną, boją się Bezsensu" - i to nagłe „Dzień dobry" od radia. Metapoetyckie zamknięcie.
  11. @MIROSŁAW C. Wiersz jest zapisem Wielkanocy przeżywanej nie przez rozum, lecz przez zmysły i przeczucie - cicho, wśród drzew, z twarzą zwróconą ku niebu. I chyba właśnie tak ona smakuje najbardziej.
  12. @Wiechu J. K. Nektar wegetariański, anioł w kryształowej szacie i pszczółki tulące kwiatki - ten wiersz pachnie latem i jest równie słodki co miód, którym delektuje się jego niebiański gość.
  13. @Wiechu J. K. „Cieszę się życiem i każdym serca biciem , z wdzięcznością i radością , rozmyślając nad tegoż kruchością" - to piękne wyznanie. Radość nie wyklucza tu świadomości przemijania - wręcz przeciwnie, kruchość jest tym, co radość pogłębia. Kto nie wie, że coś może zniknąć, nie umie tego naprawdę cenić. Młodość to stan umysłu - pewnie tak! :))
  14. @Mitylene To wiersz, który czuć niemal fizycznie - ciepło pod skórą, zapach lata, dotyk deszczu. Piękne połączenie zmysłowości z obrazem przyrody. Piękne zdjęcie - zachwycające kolory!
  15. @wiedźma Czuć tu zmęczenie i tęsknotę za autentycznością. Ten końcowy wers - "iluzja bytu w nawiasie" - pozostawia otwarte pytanie - gdzie jest prawdziwe życie?
  16. @Waldemar_Talar_Talar Ten ostatni wers jest świetny - "obrazy, w których nie ma miejsca na nudę". To piękne odwrócenie - zwykle gonitwa ma wypełniać nudę, a tu okazuje się, że to właśnie spokój jest pełny.
  17. @Waldemar_Talar_Talar Natura jako miara człowieka – ile liści, tyle próśb, ile gwiazd, tyle problemów... A mimo to na końcu zostaje miłość, której nikt nie zmierzy. Tylko ona wie. Wzruszające.
  18. @Waldemar_Talar_Talar Wiersz buduje obraz postawy życiowej przez wyliczenie- uśmiech mimo trudności, tęcza mimo deszczu, ciepło mimo zimna. To nie abstrakcja- to konkretne, codzienne akty wyboru. Ktoś decyduje się na dobroć, nie czeka aż warunki będą sprzyjające.
  19. @Waldemar_Talar_Talar Piękne przypominasz coś, co wiemy, ale łatwo zapominamy - że świat zmienia się przez kolejne drobne gesty życzliwości - jeden uśmiech, jedna łza, jeden mały krok za drugim.
  20. @Leszczym Oto pochwała konkretu - niemodna, a jakże potrzebna. Lepiej podlać to, co już rośnie, niż zachwycać się w myślach ogrodem, który istnieje wyłącznie w głowie. Wiersz brzmi jak rada starej, mądrej osoby, która widziała już niejednego marzyciela umierającego z abstrakcji.
  21. @Leszczym W dzisiejszych czasach nienaganna prezencja to połowa drogi do celu. Resztę dopiszą "wielkie ambicje". A one potrzebują idealnej oprawy. Tutaj wszystko się zgadza - styl i aparycja maskują każde potknięcie.
  22. @Marek.zak1 – Lecz gdy już emocje opadną z łoskotem, Rozsądek z portfelem zapłacą za to potem!
  23. @Robert Witold Gorzkowski Poruszający zapis wewnętrznej szamotaniny - nadmiar myśli zamiast napędzać do działania, paraliżuje i spala od środka. Świetnie obrazujesz dualizm ciała i ducha. Z jednej strony pędzące myśli i "wieczne urojenia", z drugiej - mdlejące, słabe ciało. To zderzenie tworzy przejmujący klimat. Świetne zakończenie - potężna, intelektualna burza potrafi fizycznie wycieńczyć człowieka. Mocny tekst!
  24. @Proszalny Ten wiersz ma w sobie coś bardzo wielkanocnego w nieoczywisty sposób - odrodzenie, ale przemoczone, błoto zamiast blasku, pies zamiast baranka. Jakby świętowanie odbywało się mimo wszystko, nie dzięki okolicznościom. Podoba mi się. :)))
  25. @Proszalny Poruszający obraz odchodzenia w ciszę. Metafora nocy, która przestaje nakręcać porcelanową pozytywkę, niezwykle trafnie oddaje moment, w którym coś bezpowrotnie się kończy. Piękna, choć smutna lekcja o tym, że pragnienie to zawsze bilet w jedną stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...