Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @huzarcŚwietnie! :)))
  2. @Andrzej_Wojnowski Rozumiem to. Niektóre słowa potrzebują czasu i dystansu, żeby w ogóle mogły zaistnieć. Dobrze, że piszesz — te niewypowiedziane "wtedy" zasługują na wypowiedzenie "teraz". Pozdrawiam.
  3. @huzarcBardzo dziękuję, miał być właśnie taki intymny i erotyczny. :)))
  4. @Robert Witold GorzkowskiPewnie o cenzurę, bo też nie mogę tego wiersza znaleźć. Wcześniej przeczytałam - nic w nim obraźliwego nie ma.
  5. @Leszczym Rozumiem i szanuję Twoje podejście. Faktycznie, kategorie dobra i zła mogą być zbyt upraszczające, zwłaszcza gdy mówimy o sztuce i ludziach tworzących. Poezja to rzeczywiście rzemiosło i przestrzeń artystyczna - zgadzam się, że ma swój duchowy wymiar, ale nie musi być uwięziona w jednoznacznych ocenach moralnych. I świetnie, że jesteś coraz bardziej odporny na urazy - to cenna właściwość :) Dzięki za wyjaśnienie swojej perspektywy. Serdecznie pozdrawiam.
  6. Jak rozżarzony przypływ, unosi się we mnie i opada fala tęskniąca nieustannie za jednym brzegiem. Jestem wydmą — podatną na każdy szmer morza, które oplata mnie coraz ciaśniej, chcąc nauczyć się mojego rytmu. Pragnę trwać w zatoce, gdzie woda wzbiera coraz odważniej, ze świadomym celem - by zatapiać to miejsce, które otwiera się dla niej - wciąż i od nowa.
  7. @andrew Wiersz ma w sobie coś z codziennej egzystencji (autobus, chodnik, zegarek) i jednocześnie z metafizycznego niepokoju. Lubię tę mieszankę konkretności i mglistości. Pozdrawiam :)
  8. @Maciek.JNiezła litania chorób - świetnie podana. W sam raz dla hipohondryka. :)) Pozdrawiam.
  9. @Amber To subtelny wiersz o byciu obserwatorem, a nie uczestnikiem podróży. Szczególny jest moment, kiedy świadomie wybieramy "nieruch", gdy inni się przemieszczają. Końcówka jest piękna – ten smok pary, który rozpuszcza kontury. Delikatne przejście między jawą a snem, gdzie wszystko – i pociągi, i decyzja o pozostaniu – staje się mgliste i obojętne. Jest w tym wierszu coś z malarstwa impresjonistycznego - rozmyte światła, dźwięki, granice. I głęboka akceptacja własnego miejsca w świecie, które nieustannie się porusza dookoła nas.
  10. @Andrzej_Wojnowski Niewypowiedziane słowa z czasem stają się ciężarem. A niepodjęte decyzje potrafią przez lata szeptać w uszach. Napisałeś o niemożności mówienia... w pięknie sformułowanych wersach. Piękny, smutny wiersz.
  11. @infelia Zderzenie wielkomiejskich marzeń z wiejską rzeczywistością. Współczesna wersja "Placówki". :)
  12. @Deonix_Bardzo dziękuję! Masz rację! Rzeczywiście motyw jest bardzo podobny - i jak tu nie kochać baśnie! Pozdrawiam! @Leszczym@huzarcSerdecznie dziekuję! :)
  13. @Leszczym Rozumiem - jesteś zbyt szczery, żeby być złym, ale zbyt złośliwy, żeby być całkiem dobrym. To takie limbo ludzi, którzy chcieliby namieszać, ale potem czują się nieswojo i piszą o tym esej. Ale poważnie - wiesz, że ja często bawię się pod Twoimi tekstami, mam nadzieję, że niczym Cię nie uraziłam.
  14. @Corleone 11Znając Twoje eksperymenty na czytelnikach, domyśliłam sie tego. :))) Poradziłam też, ale nie ukrywam, nie byłam tym zachwycona. :)) Mam opinię "konserwatystki", więc czegóż możesz się po mnie spodziewać. :))) Pozdrawiam.
  15. @Migrena Dziękuję z całego serca! Twoje słowa same w sobie są medytacją nad tym tekstem. To niezwykłe uczucie, kiedy nie tylko czytasz, ale naprawdę widzisz intencje i warstwy ukryte w wierszu. Jestem głęboko wzruszona. @MIROSŁAW C. Ogromnie dziękuję! To, że czujesz ten zgrzyt, tę surowość – to znaczy, że coś zadziałało. I to jest najważniejsze. @andrew Dziękuję za te słowa. Rozumiem to zmęczenie – czasem autentyczność kosztuje więcej, niż się spodziewaliśmy. A powrót do siebie? To też forma odwagi. @ChristinePięknie dziękuję! Pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję! Piękne słowa - pozdrawiam. @AmberBardzo dziękuję! Tak, odpowiedzialność przede wszystkim za siebie. :) Pozdrawiam. @Rafael MariusJak najbardziej, może pomóc odmienić życie. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. @iwonaromaŚlicznie dziękuję! Pozdrawiam. @KOBIETA@Simon Tracy@WakssSerdecznie dziękuję! :)
  16. @Leszczym Historycznie z PRL-u Ty, jako cenne Źródło Osobowe donosisz nieautorytarnie, ja zaś milczę ostrożnie. Pijesz, nie po to, by język wilgotny sypał tajemnic garściami, ja nie piję, by nie zapomnieć co słyszę między wierszami.
  17. @Leszczym Czasem właśnie przesadna odpowiedzialność paraliżuje bardziej niż lekkomyślność. Ta twoja Atlantyda to mądre miejsce: tam gdzie już z góry wiadomo, że "nie wszystko prawda co chłop śpiewa", można w końcu śpiewać szczerze. Bo nie udaje się, że to obiektywna prawda – tylko twoja prawda, z karczmy, po trunku, z dna morza. Każde pisanie jest trochę egocentryczne, każde "ja" w tekście to przecież stawianie siebie w centrum. Piszesz z dna, gdzie rzeczy są "nie tak jak trzeba", ale przynajmniej tam jest ta lekkość i swoboda. I to czuć w tekście – tę ulgę, że nie musisz być odpowiedzialny za każde słowo jak za "dane wrażliwe".
  18. @Maciek.JBardzo fajne, najbardziej spodobał mi się pierwszy. Pozdrawiam. :)
  19. @Corleone 11 Rozumiem, że będzie część następna. W czytaniu przeszkadza mi zmienianie narracji pierwszoosobowej na trzecioosobową - wprowadza to pewien chaos. Pozdrawiam. :)
  20. @Deonix_ To piękna, klimatyczna baśń, która zachwyca poetyckim językiem. Historia Eleny jest poruszająca i wielowarstwowa. Nie jest typową "dobrą wróżką" - niesie ciężar winy i odkupienia. Jej przemiana z rusałki z powrotem w człowieka poprzez akt pomocy innym to piękny motyw moralny.
  21. @Bart. To piękny wiersz pełen emocjonalnej głębi. Twój wiersz oddaje ten stan zawieszenia między nadzieją a niepewnością, który zna każdy, kto kiedykolwiek naprawdę kochał. Podoba mi się, jak łączysz obrazy przeciwstawne: wzlatywanie i tonięcie, ciepło i chłód, bliskość i dystans. To oddaje chaotyczną naturę miłości, która nie jest prostą linią, tylko ciągłym falowaniem. A ta determinacja w ostatnim wersie - "Nadal pragnę być tak blisko Ciebie" - to brzmi jak ktoś, kto wie, że droga jest ciernista, ale nie potrafi się poddać.
  22. @Corleone 11 Bardzo dziękuję! Cieszę się, że była to przyjemna lektura. A skojarzenia z historią Arminiusza bardzo dobre. W filmie jego dzieje zostały "ubogacone", ponieważ rzymscy kronikarze nie wspominają, aby był wychowankiem Warusa. Warus popełnił samobójstwo, aby uniknąć niewoli i nie zrobił tego na oczach Arminiusza. Oczywiście obaj (Arminiusz i Herkus Monte) byli postaciami historycznymi. Można znaleźć wiele punktów wspólnych, ale też rozbieżności. Głównie w sprawie religii - w Prusach dochodziło jeszcze starcie silnej politycznie religii monoteistycznej z religią pogańską, pierwotną. Pozdrawiam.
  23. @huzarc Sceptycyzm wobec wielkich projektów "modernizacji", które depczą to, co naturalne i ukorzenione. Wiersz ostrzega: postęp, który "uziemia gwiazdy", rodzi pokrzywdzone pokolenia - stąd te łzy. Świetny tekst!
  24. @andrew Gdy codzienność cieniem pada na piękno, które w sercu tkwi ty wzywasz nas, by serce dało to, co w głębi prawdy śpi pozdrawiam serdecznie
  25. @Simon Tracy Bardzo mi się podoba Twój wiersz. Władca, który przedstawia się jako nieśmiertelny lub mający sobowtórów, wybiera karę gorszą niż śmierć – publiczne zhańbienie "księżniczki wszechwładnej", która staje się "brudną nierządnicą" w złotej klatce. To sadystyczna demonstracja omnipotencji. Ma kontekst historyczny. Przypomniała mi się historia zamachu na cara Aleksandra II. Chociaż zabójcą był mężczyzna, to w przygotowaniach uczestniczyły aktywnie kobiety. Pozdrawiam. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...