Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 163
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Marek.zak1 Twój pryncypał jest bardzo mądry. :) Wyjaśnił tajemnicę samotności - najpiękniej. Czasami niektórzy wybrali samotność celowo - odkryli, że cisza jest lepsza niż słuchanie, jak ktoś głośno je chipsy podczas oglądania serialu. Inni mają tak wysokie standardy, że szukają partnera jak mieszkania w Warszawie - "idealna lokalizacja, niska cena, bez wad" - i jakoś nikt nie odpowiada na ogłoszenie. Jeszcze inni spędzili tyle czasu na doskonaleniu swoich hobby, że teraz ich idealna sobota to pizza, laptop i spokój - a partner chce "wyjść do ludzi". Po prostu niekompatybilne systemy operacyjne. W dzisiejszych czasach aplikacje randkowe obiecują miłość, ale jakoś działają jak IKEA - wydaje się prosto, a potem siedzi się nad instrukcją i płacze. :)) Pozdrawiam.
  2. @Robert Witold GorzkowskiŚwietne drzewo genealogiczne! Pewnie masz rozrysowane, bo wiedzę ogromną. :) Pozdrawiam.
  3. @UtratabezStratyUważam, że to tak nie działa pod względem psychologicznym. Sam napisałeś, że LRP podlega ministrowi spraw wewnętrznych a więc rządowi. Ale masz rację, z drugiej strony może byc też anarchia. Tak jak dziś, myśliwi ze swoją bronią są już mają swoje państwo w państwie. Twój tekst, Twoja ksiażka - jako autor możesz prowadzić swoją narrację w kierunku, który uznasz za słuszny. Pozdrawiam.
  4. @jeremyBardzo dziękuję, nie wiedziałam, że są tu delikatni mężczyźni - ucieszyłam się, bo lubię delikatność. :)
  5. @UtratabezStraty To niezły fragment. Tekst pisany jest z dwóch perspektyw - Marka i Agnieszki - jest ciekawszy, daje komplementarny obraz sytuacji. Ich głosy są wyraźnie rozróżnialne - Marek bardziej analityczny i skłonny do droczenia się, Agnieszka bardziej bezpośrednia i refleksyjna. Wprowadzenie LRP (Ludowej Rezerwy Policji) i obowiązkowej służby wojskowej dla mężczyzn tworzy atmosferę kontroli państwowej, gdzie "demokratyzacja" brzmi ironicznie, a generałowie mówią wprost o "zapewnieniu karności" w społeczeństwie. Jeżeli jest to zamierzone - to udało się wywołać uśmiech. Relacja Marka i Agnieszki - to najciekawszy element - ich związek jest pełen ciepła mimo absurdalnej sytuacji. Scena z panią Krysią jest zabawna, ale pokazuje też, jak Marek kompensuje tęsknotę przez prowokację. Tekst ma lekkość - humor, trochę absurdu, autentyczność dialogów.
  6. @Simon Tracy Rozumiem, że poczucie sprawczości i zamknięcia pewnych spraw może przynosić ulgę. Ciekawe, jak wiersz stał się dla Ciebie przestrzenią tego dopełnienia - czasem twórczość rzeczywiście pozwala przetworzyć trudne emocje i odzyskać poczucie kontroli nad własną narracją.
  7. @Simon Tracy To mocny, pełen bólu i gniewu wiersz. Rozumiem, że piszesz z miejsca głębokiej rany. Ten ból jest namacalny w każdym wersie. Najpiękniejszy fragment to koniec - "chcę wrócić w spokoju do swoich dzieł". Tu jest prawdziwa moc. Twoje prawdziwe królestwo to słowa, obrazy, tworzenie. Nie "ona", nie zemsta. Eris nigdy nie przyniosła nikomu spokoju. Twój spokój jest tam, gdzie go szukasz na końcu wiersza - w twórczości, w słowach, w tym, co naprawdę twoje.
  8. @andrew motyle bez skrzydeł ćmy bez światła wszyscy w kolejce donikąd a prawda? siedzi cicho w kącie patrzy i milczy
  9. @m1234Twój wiersz ma delikatną, intymną atmosferę – buduje ją przede wszystkim przez fragmentaryczność i niedopowiedzenia. Bardzo mi się podoba. :)
  10. @jeremyNo widzisz, zaintrygowałeś mnie jego twórczością. :)
  11. @jeremyAle czy trafny? :) Wprawdzie nie chcę być krytykiem literackim, ale zdarzało mi się pisać recenzje przeczytanych książek. Było to łatwiejsze niż interpretacja wierszy. Pozdrawiam.
  12. @infeliaBardzo dziękuję! :)
  13. @jeremy To gorzki wiersz o samotności, rutynie i próbie nadania sensu codzienności przez odwołania do kultury - od La Ligi po literaturę. Pokazujesz pustkę bez ozdobników, bez ucieczki w metaforę, która by ją osłodziła. Ten obraz powrotu "jak się wraca do pokojów gdzie mieszkali niespodziewanie umarli" jest bardzo silny - ta koszula na wieszaku, niedokończona partia szachów. To doskonała materializacja uczucia, że żyje się w cudzym, opuszczonym życiu. Albo w swoim własnym, które już umarło, ale nikt nie zauważył. Ale mnie zatrzymała dedykacja Houellebecqowi, ponieważ starałam się przeczytać jego wizję w książce "Uległość" - poległam na programie "Ciepło ogniska domowego" - to i tak dużo wytrzymałam. :)))
  14. @jeremy To interesujący wiersz, który operuje specyficzną, chłodną tonacją – jakby ktoś notował obserwacje z dystansem kogoś, kto jest jednocześnie w środku sytuacji i poza nią. Mówisz z pozycji zmęczenia i wypalenia emocjonalnego.
  15. @infelia To świetny wiersz! Pełen humoru, ironii i bardzo żywej, dynamicznej narracji. Wiersz rozwija się jak scena z absurdalnego teatru: od spokojnego powrotu do domu, przez oskarżenie, eskalację napięcia, aż po przesłuchanie i "tortury". Napięcie rośnie z każdą strofą. Końcowe wyznanie jest znakomite.
  16. @MIROSŁAW C. To niezwykły wiersz - pełen napięcia między makro a mikro, między wiecznością a ulotną chwilą. Podoba mi się, jak balansujesz na granicy fizyki i metafizyki, jak "naparstek atomów" staje się punktem wyjścia do medytacji nad istnieniem.
  17. @Wochen To świetny wiersz o naturze współczesnej poezji, który sam w sobie jest meta-poetycką refleksją. Używasz metafory płynięcia – wiersz porusza się jak ryba w wodzie, musi być w ciągłym ruchu, by przetrwać. Widzę tu diagnozę współczesności - poezja musi konkurować o uwagę, być efektowna, ale ryzykuje, że "przepadnie w nurcie" zanim zdąży cokolwiek przekazać. Pięknie gorzka refleksja.
  18. @LeszczymPisałam Ci, że lubię zabawę z Twoimi tekstami, pisanymi "od niechcenia" ale z ogromną intuicją. :))) Pozdrawiam.
  19. @huzarc Jest w Twoim wierszu coś z ekspresjonizmu – deformacja rzeczywistości, nadekspresja bólu, niemal graficzne przedstawienie rozkładu. Nie oferuje pociechy - niepokojący.
  20. @jeremyBardzo dziękuję! :)
  21. @Leszczym Matematyczka-optymistka wie, że weksel to obietnica przyszłej płatności. Radość z posiadania weksla (przed jego realizacją) to klasyczny przykład dyskontowania psychologicznego odwrotnego do matematycznego. Normalnie przyszłe korzyści dyskontujemy (stąd wartość bieżąca < wartości nominalnej), ale optymistka już dziś czerpie radość z przyszłego zdarzenia o prawdopodobieństwie < 100%. Może też być warunkowe prawdopodobieństwo szczęścia. Ono jest wysokie dla optymistki, niezależnie od realizacji weksla, co matematycznie jest... nieoptymalne, ale psychologicznie przyjemne! To piękny przykład, jak ludzka natura (optymizm) może ignorować obiektywne wyliczenia ryzyka i wartości oczekiwanej. Matematyczka powinna wiedzieć lepiej, ale może właśnie dlatego się cieszy - zna rozkład prawdopodobieństwa swojego szczęścia i świadomie maksymalizuje jego wartość całkową w czasie!
  22. @Christine@FaLcorN@WochenSerdecznie dziękuję! :)))
  23. @Leszczym Prawdopodobieństwo, że usłyszę '"hej, długo się nie widzieliśmy!" od kogoś, kogo kompletnie nie pamiętam? Rzeczywiście, wzrasta wykładniczo. Ale to tylko jedno z prawdopodobieństw. :)))
  24. @KOBIETARozumiem, teraz wszędzie jakaś forma kanibalizmu występuje, nawet w snach. Nie ma gdzie uciekać. :) A od siebie się podobno nie da. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...