Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 838
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    157

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Lenore Grey To się czyta jak sen, który pamięta się tylko przez chwilę po przebudzeniu. To wiersz z bardzo gęstą, oniryczną atmosferą, podoba mi się. :)
  2. @hollow man Nie wiem czy poezja, ale bronię fizyki. :)
  3. @Waldemar_Talar_Talar Też czekam na pachnącą trawę i ciepły wiatr. :) Ciepły Twój wiersz, taki optymistyczny, że chche się żyć. Pozdrawiam.
  4. @bazyl_prost Interesujące - to trochę bliskie panpsychizmowi albo Teilhardowi de Chardin z jego noosferą. Myślisz o tym bardziej naukowo czy duchowo?
  5. @Alicja_Wysocka To kapitalna igraszka z oczekiwaniami czytelnika! Przez większość tekstu byłam przekonana o intymnej relacji z drugim człowiekiem. :) Puenta sprawiła, że chce się przeczytać całość jeszcze raz, tym razem z uśmiechem. Fraza o byciu wiernym „od początku dorosłego życia” nadaje kubkowi rangę niemal życiowego partnera. To bardzo trafna obserwacja tego, jak przywiązujemy się do przedmiotów, które towarzyszą nam w chwilach przemyśleń. Tytuł „a wszystko przez kota” dodaje całości trzecie dno. Czy to kot stłukł poprzedni kubek, wymuszając tę nową „miłość”? To świetny, niedopowiedziany element. Bardzo sympatycznie i świetnie napisane. ! Gdzieś czytałam o kubku bez ucha - jeżeli chcesz ze mnie pić, musisz mnie objąć. :)
  6. @bazyl_prost fizyka nie kłamie nigdy człowiek kłamie zawsze przynajmniej trochę prawo ciążenia nie negocjuje nie ma nastroju nie jest zmęczone to człowiek wymyślił niezdrowe nowości fizyka tylko opisała możliwości ceramika pęka według praw które istniały przed człowiekiem śnieg pada doskonale bez naszej zgody bez naszego rozumienia miserere mihi - bo mądrość fizyki jest zimna fizyka jest nieograniczenie obojętna i w tej obojętności więcej prawdy niż we wszystkich słowach jakie człowiek kiedykolwiek wypowiedział
  7. @Ignis Wiersz ujmuje swoją szczerością - prowadzi czytelnika przez emocjonalny łuk od paraliżującego lęku do spokojnej odwagi.
  8. @petros Metafora biletu nieskasowanego to trafny obraz miłości w trybie zawieszenia. Rozkładasz mechanizm auto-sabotażu, tę wojnę między zachwytem a rachunkowością uczuć. To wiersz zbudowany na paradoksach - czułość i ucieczka, tęsknota i bilans strat, bliskość i drzwi niedomknięte. „Serce w trybie podglądu" to obraz, który długo zostaje, bo język balansuje tu między liryką a ironią i właśnie w tym napięciu tkwi siła tego świetnego tekstu.
  9. @Simon Tracy No tak, ale miałam nadzieję, że trochę znajdę w tym utworze nadziei. A właściwie to szukałam jej trochę na siłę. :)
  10. Nie ma mowy! Więc milczę i piszę.
  11. @viola arvensis Bardzo dziękuję! Takie słowa dają skrzydła i motywują do dalszego pisania. Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Nie ma żadnego "za późno" - bardzo Cię rozumiem w tej kwestii. Dziękuję za komentarz. To, co piszesz o prawdzie, która nie paraliżuje, ale zmienia oddech i spojrzenie - tak, właśnie o tym chciałam pisać. Nie o prawdzie, która przygniata, ale o tej, która zmusza do ruchu. "Spotykać ją krok po kroku, wchodząc w jej ocean" - pięknie to ujęłaś - piękniej niż ja w wierszu. Serdecznie pozdrawiam. :) @[email protected] Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)
  12. @Łukasz Jurczyk Dziękuję za informację, właściwie to podejrzewałam, że tak było. Ale nie zanałam tego wątku w historii.
  13. @Stukacz Bardzo mi się podoba, przyjemnie się słucha. :) Pozdrawiam.
  14. @APM Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  15. @Charismafilos Tym razem nie obiecuję! :) Lubię filozofię, metafizykę - może za jakiś czas. :)
  16. @truesirex To mocny, gęsty od znaczeń tekst. Niesamowite, jak sprawnie przeplatasz neurobiologię z egzystencjalnym bólem. Metafora "prochów Schwanna" (komórek osłonkowych nerwów) w kontekście syren alarmowych genialnie oddaje poczucie fizycznego rozpadu więzi ze światem. To wiersz o "krótkim spięciu" w samym jądrze tożsamości. Surowy, precyzyjny i bardzo sugestywny. No chyba, że jestem w dużym błędzie. :) Muzyka rzeczywiście dobrze dobrana.
  17. @Charismafilos No widzisz, jak można z tematem "prawda" dochodzić do przeróżnych wniosków , przez wszystkie nauki, do wiary. Ciekawy temat - jak nieskończony ocean.
  18. @Simon Tracy No tak, a ja wyobraziłam sobie, że kruk zaniósł różę i duszę poety do nieskończoności. Chyba doszukiwałam się jakiejś nadziei.
  19. @Leszczym @Myszolak @Lenore Grey @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)) @Charismafilos Rozumiem. A ja czasami sobie zadaję pytanie, jak to jest żyć w Prawdzie. I czy to w ogóle mozliwe. :)
  20. @lena2_ Bardzo dziękuję! Cieszę się, że takie lubisz. :) Ja lubię takie piękne i mądre, jak Twoje. :) Pozdrawiam serdecznie. @Amber Bardzo dziękuję! Tak, ta granica między subiektywnością a obiektywizmem prawdy to fascynujący temat. Serdecznie pozdrawiam. :) @Charismafilos Bardzo dziękuję! Ciekawe pytanie zadałeś. Ale są różne prawdy. Polecam najpierw rozróżnić "prawdy", może najpierw te Tischnera. Serdecznie pozdrawiam. @truesirex Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa. Właśnie o tym chciałam pisać - że prawda nie jest jednoznaczna. Czasem przynosi ulgę, czasem rani. Ta dwoistość jest jej istotą. Serdecznie pozdrawiam. :)
  21. @Migrena Bardzo dziękuję! To porównanie do Platona, do cienia idei - trafne i piękne. Prawda rzeczywiście wymyka się, nie daje się oswoić, a ja mogę tylko próbować ją uchwycić słowami, wiedząc, że to zawsze będzie tylko przybliżenie. Dziękuję za te słowa o odwadze. I za tę czułość, którą czuję w Twoim komentarzu. To dar - być tak czytanym. A "prostych" filozofów lubię najbardziej. Oni tak pięknie potrafią mówić o głębi. :) Dziękuję Ci serdecznie." @bazyl_prost Dziękuję! Ocean jako metafora tego, co wymyka się poznaniu - tak, właśnie o tym chciałam pisać. @vioara stelelor Bardzo dziękuję! Dziękuję za tę refleksję. Masz rację, że zdrowe poczucie własnej wartości zmienia relację z prawdą o sobie - przestaje być ona atakiem, staje się po prostu informacją, z którą można pracować. Podoba mi się to, co piszesz o naszych uczynkach - że nie są nami. To ważne rozróżnienie. Choć myślę, że nawet przy tej świadomości prawda potrafi boleć - nie dlatego, że demaskuje, ale dlatego, że zmusza do zmiany, do przemyślenia swoich wyborów. I właśnie to Twoje pytanie na końcu - "co ja z tym dalej zrobię?" - jest kluczowe. Prawda nie jest końcem drogi, tylko punktem zwrotnym. Zmieniona percepcja to już coś nowego. Dziękuję za ten komentarz. Pozdrawiam.:) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten piękny wiersz w odpowiedzi. "Quid est veritas?" - pytanie, które brzmi przez wieki. To, co napisałeś - "Nie niesie światła. Zabiera cień" - to przepiękne i niezwykle trafne. Prawda nie oświetla, raczej zabiera iluzje, które nas chroniły. I to "najgłębiej boli blisko" - tak, w tym jest cała istota. Serdecznie pozdrawiam. :) @Lahaj Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa. Tak, w głębi prawda pokazuje swoje surowe oblicze - to, czego na powierzchni nie widać. "Wysublimowana sedymentacja sensu" - pięknie to ujęłeś. :) Serdecznie pozdrawiam. @KOBIETA Bardzo dziękuję! Serdeczności! :)
  22. @APM Bardzo się cieszę, że czasami trafiam z interpretacją. Ostatnio bywa różnie. :) Pozdrawiam.
  23. @Leszczym Z tym się muszę zgodzić. :))))
  24. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! :) Zastanawiałam się, czy młodzi mężowie rzeczywiście mogli opuścić szeregi armii i udać się do Macedonii, do swoich małżonek. Wiem tylko, że Aleksander cieszył się z małżeństw swoich oficerów z perskimi kbietami.
  25. @bazyl_prost A ja się przymilam do Ciebie i nic mi z tego nie wychodzi. :( Róża się przymila, ciągle się stara, choć Bazyl jej nie zauważa nawet od rana. Nawet ciernie sobie wypolerowała, do fryzjera liście posłała, "Może kolację dla niego zrobię?" - myśli róża w romantycznej żałobie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...