Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 770
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    155

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Starzec Jateż asekuracyjnie! A jak się odchłyśnie, to znów się zachłyśnie - bo Tramp bez Trampa to nie jest już Tramp. Pozdrawiam:)
  2. @iwonaroma Świetne! Rozbawiło mnie! :)
  3. @Natuskaa Ucieczka w wyobraźnię jako forma przetrwania. Ale to pytanie na końcu: "Jestem? A może mnie nie ma" - destrukcyjne i piękne jednocześnie.
  4. @Lenore Grey „Ktoś złapał dzwonki" - i wspomnienie się urywa. Ta biała plama to nie luka w pamięci, to znak, że coś zostało wyciszone. I zaraz potem -wiatr, chustka, zwłoki. Jakbyś pokazywała, że pewne wspomnienia mają w sobie coś, co nie chce być wypowiedziane, tylko zaznaczone nieobecnością.
  5. @A.Between "Może więc miłość jest tylko pomiarem chwili, która istniała w rozumie" - redukcjonizm, który paradoksalnie nie umniejsza, tylko pogłębia. Jeśli miłość to splątanie kwantowe dwóch istnień, to czy jest mniej realna? Jeśli spojrzenie stwarza światy całe, to niech ten pomiar trwa nieskończenie. Wszystkie orbity, wielkie i małe, w jednym się splotły - w naszym drżeniu. Choć czas ucieka jak brzeg od fali, a liczby milczą w chłodnym zeszycie, myśmy w równaniach błąd odnaleźli - że tylko patrząc, dajemy życie.
  6. Berenika97

    muzycznie

    ptasie koncerty filharmonia pod niebem wiosna uskrzydla xxx wyborny spektakl już prapremiera wiosny grają śnieżyczki
  7. @Wiechu J. K. Czasami fajne teksty w tym dziale przechodzą bez rozgłosu. A temat może znany ale zawsze interesujące jest nowe spojrzenie, zwłaszcza dowcipne. Tak jak u Ciebie. :) Pozdrawiam.
  8. @Starzec Bardzo dziękuję! Cykl, który się powtarza. A my w nim - szukamy momentów zatrzymania. Serdecznie pozdrawiam. @wiedźma @truesirex Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
  9. @Myszolak Dziękuję za to, że przyjmujesz moje słowa z taką otwartością. To rzadkie i cenne. Nie musisz dziękować. Wystarczy, że piszesz - a ja będę czytać. Pozdrawiam.
  10. @hollow man Nie musisz dziękować - wystarczy, że dalej piszesz. To, że Twoje wiersze pozwalają na tyle odczytań, to zasługa ich otwartości i precyzji jednocześnie. Ja tylko patrzę na to, co już w nich jest. A poza tym - rozmowa o wierszach to jedna z fajniejszych form wzajemności. Ty dajesz słowa, ja daję uwagę. I w tym spotkaniu coś się dopełnia. :) Pozdrawiam.
  11. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Cieszę się! Serdecznie pozdrawiam. :) @hollow man Bardzo dziękuję! Rozumiem ten wybór. :) Sedecznie pozdrawiam. @wiedźma Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  12. @huzarc Czy ten komentarz był na pewno dla mnie? Bo jesteśmy pod wierszem @A.Between @A.Between Ciepło nie musi nigdzie uciekać, skoro zamieszkało w spojrzeniu. Fusy to tylko czarne ziarna, rozsypany alfabet spraw zbędnych.
  13. @viola arvensis Bardzo dziękuję! Cieszę się, że mogłam Cię "poczęstować" :))) Serdecznie pozdrawiam.
  14. @UtratabezStraty Nie, to opowiadanie w trzech częściach i zakończone . Twoje myśli były trafne, bo to Twoje myśli po przeczytaniu tekstu. Tak go zrozumiałeś. Moje opowiadanie jest napisane na podstawie prawdziwej historii, tylko jedna część - Wolfgang - jest fikcją , bo nie znałam motywacji ani wewnętrznych rozterek tego człowieka.
  15. @wiedźma Nie ma słów, które by pomogły, ale czuję każde słowo tego wiersza. Tata na zawsze zostaje w sercu.
  16. @Leszczym Sprzedają ci "wyzwanie", a okazuje się, że to bardziej "misja ratunkowa na Titanicu". Mądrość po szkodzie to wciąż mądrość. Czasem dopiero z perspektywy widać, w co się wpakowało. Ważne, że wyciągnąłeś wnioski na przyszłość.
  17. @hollow man Ten wiersz mówi o tym, że prawdziwe uzdrowienie nie polega na szybkim naklejeniu plastra, ale na powolnym, niemal czułym „oswojeniu” rany. Dopiero gdy poznamy jej brzegi, możemy pozwolić jej się zagoić. Użycie pierwszej osoby liczby mnogiej („wchodzimy”) sugeruje, że proces ten nie odbywa się w samotności. To relacja dwóch osób, które decydują się na konfrontację z czymś bolesnym. Wiersz ma w sobie pewien mikro-erotyzm połączony z medyczną precyzją. Przenikanie „pod powierzchnię tkanki” może odnosić się do fizycznej bliskości, która staje się formą terapii. Dotyk, który nie rani, ale „bada brzegi”, jest wyrazem najwyższej troski.
  18. @MIROSŁAW C. Skoro z irańskiej poezji suplement - to rozumiem skąd tytuł. No i wiersz można czytać od nowa. :)
  19. @Waldemar_Talar_Talar "Ślady są jak serca - muszą żyć" - piękna metafora. Bez przeszłości nie ma przyszłości, bez pamięci nie ma tożsamości. Mądre słowa.
  20. @Jacek_Suchowicz A ja warsztatu nie mam tylko potknięcia i zeszyt pełen skreśleń ty budujesz katedry ze słów ja ledwo składam zdania ty odkrywasz metafory ja w nie wpadam przypadkiem czytam Twoje wiersze i widzę rękę mistrza każde słowo na miejscu każdy obraz wyważony ja piszę po omacku ty - z precyzją chirurga może dlatego moje są mętne a Twoje - krystaliczne serdecznie pozdrawiam i dziękuję że czytasz te moje potknięcia
  21. @Myszolak To jeden z najbardziej przejmujących wierszy o niewypowiedzianych emocjach, jakie czytałam. Cała ta kaskada intensywnych, gwałtownych obrazów - woda wyciekająca przez palce, larwy które miały być motylami, przecinek wciśnięty tam gdzie była już kropka - to wszystko dzieje się tylko w głowie. W rzeczywistości? Paraliżujący wstyd i odejście bez słowa. Ten kontrast rozrywa. Szczególnie boli obraz z larwami i motylami - ta nadzieja, że z czegoś brzydkiego i trudnego może wyrosnąć coś pięknego, jeśli tylko... Ale nie było odwagi. I ta ironia "umiem nad sobą panować" -tak, opanowałaś emocje do tego stopnia, że w ogóle ich nie pokazałaś. Zwycięstwo? Czy porażka? Wiersz który zostawia niedopowiedzenia i niewyrzucony krzyk.
  22. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. uczę się twojego szczęścia - tego bez butelek bez wysp ale moje wciąż chowa się w metaforach może kiedyś przestanie uciekać
  23. @Łukasz Jurczyk Wiersz zaczyna się od paradoksu - świat, który dla obu władców miał być nieograniczony, nagle „zwęża się do doliny”. To zabieg podkreślający nieuchronność konfrontacji. "Za mało miejsca dla dwóch słońc” - to bezpośrednie nawiązanie do słów przypisywanych Aleksandrowi Wielkiemu. Metafora słońca sugeruje, że ich władza ma charakter boski, absolutny, a tacy ludzie z natury nie potrafią dzielić się przestrzenią. W części trzeciej jest widoczny ostry kontrast między dwoma typami przywództwa- Dariusz (Król królów) - reprezentuje stary porządek, rytuał, być może pewną bierność lub pokładanie nadziei w siłach wyższych („modli się”). Aleksander (Król wojny) - to pragmatyzm i agresja („ostrzy miecz”). To zestawienie sugeruje, że wynik bitwy jest już przesądzony - wygrywa ten, kto działa, a nie ten, kto prosi o interwencję niebiosa. Bardzo mocno wybrzmiewa tu gorzka refleksja nad losem żołnierzy. Autor (nie ma tu narratora zewnętrznego) zauważa absurd wielokulturowych imperiów - ludzie, którzy nie mają ze sobą nic wspólnego, zostają zjednoczeni dopiero w śmierci („będą gnić ramię w ramię”). Tragedia Greków - walczyli po obu stronach - jest tu pewna „narodowa klątwa” kłótliwości i bratobójstwa. Świetna jest część 6. „Bogowie milczą. Zbyt wielu ludzi mówi za nich.” To uniwersalne oskarżenie fanatyzmu i polityki posługującej się religią. Wojna toczy się w imię bogów, ale to ludzie decydują o rzezi, przypisując bóstwom własne ambicje. Wiersz kończy się sprowadzeniem wielkiej polityki do biologii -"krew zawsze ma ten sam kolor” - to ostateczne obnażenie pychy królów. Niezależnie od tego, w jakie przeznaczenie wierzyli i jakie rytuały odprawiali, efekt końcowy wojny jest zawsze tak samo brudny i fizyczny. Mam pytanie - czy to bitwa pod Issos?
  24. @Grażyna Budzi-ka "Pani się bogaci" idąc do pracy. Oni piją czystą od rana. I zgadnij kto ma pretensje do życia? Absurd jak z Mrożka.
  25. @andrew "Wiara jak zdrowie" - zaniedbujemy ją konsekwentnie, aż przyjdzie kryzys. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...