Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 324
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Łukasz Jurczyk Egzystencjalny początek! Równina - pole bitwy pod Gaugamelą - nie jest tylko terenem geograficznym, ale i "lustrem". W obliczu śmierci człowiek widzi swoją prawdziwą naturę, a wojna uświadamia nam naszą kruchość. Bardzo podoba mi się porównanie ludzi do monet - imperium perskie było wielonarodowe, więc król "zbierał " narody jak kapitał. Nim (czyli ludźmi) płacił za swoje błędy. Pod Gaugamelą Persowie mieli ponad pięć razy więcej żołnierzy niż było wojsk Aleksandra. Narrator stwierdził - „mało ich, a wystarczy”. Świadczy to o dużej skuteczności Macedończyków i ich wodza. Świetny jest motyw, że w momencie ataku macedońskiej falangi - jedynym zrozumiałym językiem wsród poddanych Dariusza III jest strach. Bardzo poruszające i pesymistyczne jest zakończenie - świat zostaje sprawiedliwie i „równo” podzielony tylko przez śmierć. A historia opowiedziana przez ocalonych (i zwyciezców) nie jest prawdą - to ich narracja. Znowu bardzo aktualne! Piach nie pyta o imię. Zliże krew królów i sług z tą samą ulgą.
  2. @lena2_ Piękny wiersz o pewnym wewnętrznym doświadczeniu. „Pewność i niepewność tkają wątek w mojej głowie" to świetna metafora - tkanie sugeruje coś powolnego, metodycznego i to jest bardzo trafne wobec tego, jak naprawdę funkcjonuje wewnętrzny spór z samym sobą. „Czas przecieka mi przez ręce" - to sytuacja, z którą chyba nikt nie wie co ma zrobić.
  3. @Alicja_Wysocka Co do słów - zgadzam się! :) Buziak od cioci Ali na pewno dotrze do biegającego.:))) Serdecznie dziękuję! :))
  4. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Świat lśni nadzieją. I nowy rym zakwitnie, gdy ciepły wiatr zawieje. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Oby maj był łaskawy dla ogrodu. Kwiaty i warzywa czekają na swoje, a ja trzymam kciuki za ten deszcz. :) Serdecznie pozdrawiam.
  5. @andrew Czytam i mam wrażenie, że ktoś tu bardzo czeka. Na kogoś, na siebie, na chwilę, która jeszcze nie nadeszła. „Świat cieszy, zaprasza"- skorzystam na pewno z takiego zaproszenia. :)) Pozdrawiam.
  6. @Annna2 Fascynujące połączenie zmysłowości z biblijną symboliką. Obraz Pigmaliona i złotego cielca przypomina, jak łatwo zatracić się w tym, co doczesne. Świetne jest zakończenie - ta chęć odpokutowania w "szczelinach okien serc" - nadaje całemu wierszowi pokorny, niemal modlitewny ton. Świetny tekst!
  7. @Alicja_Wysocka Zawsze myślałam, że kołysanka ma wyciszać i dawać poczucie bezpieczeństwa. A tutaj mamy do czynienia z ironią - cisza nie jest kojąca, lecz „kłująca” i nieprzyjemna, nie daje o sobie zapomnieć. Ala czuje się ignorowany nawet przez przedmioty codziennego użytku. Dla mnie to piękny, smutny wiersz, z wyznaniem na końcu zawodu i niespełnionego oczekiwania. Ale może on naprawi swój błąd i dotrą do Ali te słowa: Świerszcz w kominie śni już błękity, a ja wciąż winien jestem Ci sny. Więc śpij spokojnie, nim świt Cię zbudzi, nim czajnik znowu zacznie swój śpiew. Dobranoc, Alu -w gąszczu tych złudzeń, pamiętaj proszę, że ja... Ciebie też.
  8. @Achilles_Rasti Wiersz jest zbudowany jak lot. Czytając, czuję się jak obserwator i ofiara jednocześnie, bo wiersz nie pozwala mi zdecydować, po której stronie stoję. „Instynkt nie pyta , bierze i znika" - to jest świetne. Ciekawy wiersz.
  9. @MIROSŁAW C. Tytuł idealnie niesie zawartość. Wiersz jakby - sklejony z różnych faktur i temperatur, a jednak oddycha równomiernie. „Codziennego nie użytku" na końcu pięknie to zamyka.
  10. @Posem @Lenore Grey @lena2_ @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję - był to też bardzo ciekawy szkic . :))))
  11. @Migrena Bardzo dziękuję! To zdanie znam, ale nigdy nie widziałam go rozpisanego tak - jakby każde słowo potrzebowało własnego oddechu. To więcej niż komentarz. :) Serdecznie pozdrawiam. @Annna2 Bardzo dziękuję! Miejmy nadzieję na ciepły maj - oby nie był tak rozkapryszony jak kwiecień. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @viola arvensis Dziękuję serdecznie! Bardzo się cieszę - to chyba największy komplement dla krótkiego wiersza - że każdy może go przeczytać trochę inaczej i każdy znajdzie w nim coś swojego. Serdecznie pozdrawiam! :)) @A.Between Bardzo dziękuję! Nie mogę teraz patrzeć na szybę tak samo. :) To piękne, że technika odwróconego malowania zmienia cały sens wiersza - może rzeczywiście szkic nie spłynął, tylko schował się po drugiej stronie. :) Serdecznie i optymistycznie pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Pisałam o deszczu jako smutku, a tymczasem gdzie indziej deszcz to nadzieja i modlitwa. Wiersz nabiera zupełnie innego ciężaru, gdy się o tym pomyśli. Oby te modlitwy zostały wysłuchane - i oby ta susza skończyła się czym prędzej. Serdecznie pozdrawiam. @Andrzej_Wojnowski Bardzo dziękuję! Dziękuję, że na to zwróciłeś uwagę - "niedomknięcie i ulotność" - o co chodziło. Serdecznie pozdrawiam. :)
  12. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten komentarz - przeczytałam go dwa razy i za każdym razem znajdowałam w nim coś nowego. To niezwykłe uczucie, gdy ktoś wchodzi w wiersz głębiej, niż sam autor śmiał zajść. :) Ta obserwacja o "poetyckim mikroklimacie", który znika razem z deszczem, jest dla mnie zaskakująco trafna - i zupełnie nowa. Podobnie jak paradoks słońca, które zamiast pomagać, przerywa. Niesamowita interpretacja. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Twój malarz czasu jest hojniejszy niż mój kwiecień - daje słońce i uśmiech zamiast spłukiwać szkic. :) "Zaczął malować jutro" - świetne! Dziękuję za tak uroczy wiersz. :) Serdecznie pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! "Smutkiem układać witraże" - to zdanie jest piękniejsze niż niejeden wiersz. Dziękuję, że zostawiłaś tu coś swojego , coś tak ślicznego. Serdecznie pozdrawiam. :)
  13. @violetta Bardzo dziękuję! To daje nadzieję, że będzie lepiej. :) Serdecznie pozdrawiam. @APM Bardzo dziękuję! Oby to słoneczko szalało wszędzie, u mnie w nocy była temperatura ujemna, a przedwczoraj - deszcz i grad. Wprawdzie padał krótko, ale pogrążył kwiecień. :))) Serdecznie dziękuję! @Poet Ka Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. :)
  14. @Stukacz Wysłuchałam! Smutne, ale czego innego można się spodziewać po wierzbie płaczącej. Nad moim jeziorem też rośnie wierzba, pochylona tak bardzo, że swoje włosy płucze w wodzie albo ... płacze. Pozdrawiam.
  15. @Waldemar_Talar_Talar Mocny przekaz o odzyskiwaniu nadziei. :) Odrzuć ten cień, zacznij od nowa, niech w sercu brzmią tylko dobre słowa. Masz w sobie moc, by góry przenosić, i radość życia dumnie ogłosić!
  16. Szarym śladem na wilgotnym szkle żegnam bez słowa kaprysy kwietnia. Niedokończony szkic w strugach deszczu spłynął.
  17. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  18. @wiedźma Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, aby pustka wypełniła się nową siłą. :)
  19. @wiedźma Przepiękna jest ta metafora muszli - to obiecywanie oceanu, które kończy się tylko echem- idealnie oddaje naturę tęsknoty. Świetne jest też przejście od "pustki, która boli" do "pustki jako miejsca na nowe". To daje nadzieję. Bardzo piękne. :)
  20. @wiedźma Bardzo dziękuję! Myślałam o innej pustce a tu taka "Pustka". :))) Cudnie! Serdecznie pozdrawiam.
  21. @Migrena Przeczytałem ten wiersz z zapartym tchem - stworzyłeś tutaj niesamowicie gęsty, filmowy wręcz klimat, zderzając ze sobą dwa zupełnie obce światy, które ostatecznie się pochłaniają. Z jednej strony jest sterylna, nieludzka przestrzeń korporacji, a z drugiej - nagła, pulsująca biologia. Genialnym zabiegiem jest ożywienie samego biura, które staje się w wierszu milczącym podglądaczem - a bohaterowie są w jakiejś pułapce bez wyjścia. Puenta jest świetna - "Rana bez krwi, co nie zna procedur" - niebanalne podsumowanie tego, że ludzkich, gwałtownych emocji i pragnień nie da się sformatować. To bardzo zmysłowy i fantastyczny tekst.
  22. @Poet Ka Świetna ta zabawa kontrastami. "Zarąbać motyla brzaskiem" - to superobraz - brutalny, a jednocześnie bardzo poetycki. Ale największe brawa za "bałwanowodny" przypływ - lubię takie słowotwórstwo, które przywraca słowom ich stare znaczenia. Ten plażowy krajobraz jest wielowymiarowy - bardzo gęsty od znaczeń!
  23. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Ale wiesz, że czasami bezsenność bywa "twórcza" - ja wolałam pisać, zapisywać pomysły niż np. czytać. Często nachodziły mnie wówczas pomysły oniryczne - taki paradoks. Konstruowałam sobie sny:) Serdecznie pozdrawiam. :)
  24. @Leszczym Wiesz, jak to jest z zakupami przez internet - czasem opis produktu zachwyca, ale logistyka kuleje. ;) Zostańmy przy tej „nieobyczajności” na papierze. :))))
  25. @Andrzej_Wojnowski Oczywiście, że uwierzę:) Ja często też nie poznaję własnych słów. :) A starzejemy się wszyscy. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...