Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 757
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    155

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @leszek piotr laskowski Brutalna szczerość opakowana w rymowankę. To, co mogłoby być gorzką rozprawą o starości, staje się niemal wesołe przez tę formę - katalog upadków ciała jak katalog usterek budowlanych. A puenta jak zimny prysznic- remonty pomagają domom, nie ludziom. Śmieszne i smutne jednocześnie.
  2. @huzarc To piękny, melancholijny wiersz o ostatnim lecie niewinności, gdzie katastrofa Kurska staje się cezurą czasową. Rok 2000 - ciekawy, ostatni w XX wieku. Świetnie to wykorzystałeś. :)
  3. @Simon Tracy Trudno mi jest cokolwiek napisać, bo to bardzo mocny, ciemny wiersz o izolacji, depresji i myślach samobójczych. Czuję ciężar tych słów. Pieta dla aniołów, Nutshell nad grobem... niepokojące. Pozdrawiam.
  4. @aniat. Słońce może próbować, niebo może zmuszać, wróbel może krzyczeć... ale nikt nie powie Ci, kiedy jest twój czas na wiosnę. Sama musisz poczuć. :)
  5. @andrew To "jednak potrafimy kochać" dotyka sedna. Może właśnie miłość i zdolność do zachwytu są tym najwyraźniejszym znakiem?
  6. @Wochen Ta wyczuwalna niepewność buduje dziwny spokój. Jak zawieszenie między dotknięciem a złudzeniem.
  7. @Lenore Grey To - "chłopiec-mlecz" - "połączenie słodkowodnej żabki i płowych dłoni" - genialne! Cały tekst pełen takich dziwnych, pięknych obrazów. I ten finał ze światłem przez okno - magiczny realizm w najlepszym wydaniu.
  8. @Tyrs Niesamowita gęstwina literackich tropów - Pound, Miller, Azazel - ale żaden nie daje odpowiedzi. To chyba o tym, że nawet cała literatura nie jest w stanie załatać dziury po sensie.
  9. Berenika97

    Kontempluję

    @APM A mnie się wydaje, że tu chodzi o kontrast między całym tym zgiełkiem życzeń a samotnością przy kawie. Ale może się mylę. Serdecznie pozdrawiam.
  10. @MIROSŁAW C. Te "płatki sekund szczęśliwych" - piękne. Śliczny, nostalgiczny wiersz o młodości.
  11. @Marek.zak1 Domyślam się, że prezes Mark Zack też lubi poezję. :) Tę nastrojową. :)
  12. @iwonaroma To naprawdę trafne - poezja bez struktury to chaos, a matematyka bez wyobraźni to suchy schemat. Lubię, że nie narzucasz tu zwycięzcy, tylko pokazujesz, że potrzebują się nawzajem, ale każde ma swoją przestrzeń. Świetny pomysł na opowiedzenie o procesie twórczym! Zapamiętam sobie tę parę - czasem naprawdę trzeba zawołać Pana Matematykę, żeby poskładał wersy. Świetne!
  13. Berenika97

    muzycznie

    @iwonaroma Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  14. Od lat utrwala pamięć na nietrwałym papierze paragonów. Żeby wiedzieć, kiedy kupił ostatnie mleko. W kuchni wciąż stróżują dwa kubki. Jeden, z pękniętą wargą. Drugi - gładki i pusty - relikwia dla gościa, który nigdy nie przyszedł, choć jego kroki wciąż słychać na schodach. Śmieci wynosi ukradkiem, o zmierzchu. Chowa przed światem dowody swojej obecności. W szklanym oknie telewizora żyją ludzie, którzy potrafią rozmawiać ze sobą dotykiem i głosem. Ścisza więc dźwięk, żeby nie przeszkadzać im w szczęściu. W szufladzie, pod stosem rachunków, trzyma list bez adresu. Złożony na czworo, jak skrzydła martwego motyla. Nauczył się, że nawet za ostatnie słowa będzie trzeba zapłacić. Wie, że kiedyś wyjdzie i nie przekręci zamka. Zostawi klucz w drzwiach - niech tkwi, dając pewność, że dom zawsze czeka, aż ktoś wreszcie wróci.
  15. @Omagamoga Twój tekst to wizja Logocentryzmu? Jeśli cały przejaw jest mową, to my nie tyle żyjemy w świecie, co jesteśmy wypowiadani przez byt. Każda płaszczyzna naszej egzystencji ma swoją unikalną gramatykę i znaczenie, a człowiek jest punktem, w którym ta kosmiczna składnia staje się świadoma siebie. „Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata.” -Ludwig Wittgenstein Sugerujesz , że język "Mowa" jest pierwotny wobec materii („Przejawu”)? To radykalny konstrukcjonizm: świat nie jest opisywany przez mowę - on jest mową.
  16. Berenika97

    muzycznie

    @violetta Bardzo dziękuję! Masz rację! A ja mam wrażenie, że ptaków nagle się zrobiło bardzo dużo. :) Pozdrawiam. :)
  17. @Migrena Ten wiersz to niezwykle gęste połączenie industrialnego chłodu z żarem erotyki. Świat ożywa pod wpływem ludzkiego dotyku. To nie jest tylko wiersz o miłości w nietypowym miejscu - to manifest ożywiania ruin przez namiętność. Świetnie zacierasz granice między ciałem a maszyną. Fabryka ma „żebra”, „puls”, „żyły” , a fraza „stal zaczyna wierzyć w krew” sugeruje, że emocje są tak potężne, iż potrafią zmienić naturę materii nieożywionej. Kochankowie natomiast pełnią funkcję elektrowni - są „jedyną sprawną częścią” w martwym świecie, która przywraca obieg energii. Bóg „ukrył się w zardzewiałej przekładni świata”. Niemal panteistyczna wizja. Fascynuje mnie zmysłowość i sensualność wiersza. Świetny tekst - bliskość to jedyna siła zdolna uruchomić martwe mechanizmy świata.
  18. Berenika97

    muzycznie

    @Christine Bardzo dziękuję! Ja też nie znam się, ale układam. :) Pozdrawiam.
  19. @Natuskaa Bardzo dziękuję! Podoba mi się to, jak rozwijasz tę myśl - rzemiosło jako odsiew i dopasowywanie. Może rzeczywiście szczęście to kwestia tego, co z marzeń zostawimy, a co odpuścimy. Pięknie to ujęłaś. Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! To naprawdę miłe, że zwróciłaś uwagę na te konkretne obrazy. Zawsze się zastanawiam, które metafory "zadziałają", więc takie potwierdzenie cieszy podwójnie. Serdecznie pozdrawiam. :))) @Christine To fantastyczny wiersz! Jutro postaram Ci się odpowiedzieć. Ale to zabieram ! i jeszcze to Dziękuję! @Moondog Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  20. @Christine Polubiłam już dawno. :) A ten i inny bardzo mnie zainspirował. :)
  21. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  22. @Simon Tracy Czytam i nie mogę się zatrzymać. Ta mieszanka Lovecrafta, fantasy i romantyzmu działa hipnotycznie. A ta scena pożegnania na statku, przed Bazaltowymi Słupami... i potem ona budzi się, myśląc że to tylko wyobraźnia, ale już na zawsze zostaje w jego śnie. Dreszcz przechodzi. Są sny, z których nie chcemy się budzić. A potem są sny, z których już się nie obudzimy – choć myślimy, że tak. Ta historia to o tym, jak cienka jest granica. I jak czasem ratunek może być słodką pułapką. Urzeka i niepokoi. Piękny tekst!
  23. Berenika97

    muzycznie

    @Konrad Koper Bardzo dziękuję! Ale chyba za dobra ocena.:) Pozdrawiam.
  24. @leszek piotr laskowski Piękna przestroga przed tymi, co „bardzo towarzysko się sprawują", gdy inni pracują. Kukułka nie buduje, bo jej strategia życiowa to przerzucanie odpowiedzialności. A pod maską ciekawości i troski - czysta kalkulacja. Jak u Ezopa. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...